PolskiFR na wakacjach 8 #9 | Fontainebleau a Polska

fot. publimode, pixabay.com
Ósmy już sezon serii „PolskiFR na wakacjach” rozpoczęliśmy we Francji i kończymy we Francji. Na zakończenie udajemy się do dawnego pałacu królewskiego zlokalizowanego 55 kilometrów na południe od centrum historycznego Paryża. Choć sama rezydencja jest jedną z najważniejszych atrakcji turystycznych tego regionu Francji, warto przypomnieć polskie wątki dotyczące tego miejsca.
1. Maria Leszczyńskiego, córka dwukrotnego króla Polski Stanisława, żona króla Francji Ludwika XV często przebywała w Fontainebleau, czyli jesiennej rezydencji francuskich koronowanych głów. To tam odbywały się wielkie audiencje i prowadzona była dyplomacja, a pobliskie lasy stwarzały okazję do organizowania obfitych polowań. Fontainebleau dawało więcej oddechu niż Wersal, gdyż było miejscem mniej sztywnym, sprzyjającym nieformalnym relacjom.
W tej rezydencji królowa Maria miała okazję do pełnienia roli gospodyni uroczystości religijnych i charytatywnych, do patronowania koncertom kameralnym i teatrowi dworskiemu. Monarchini skupiała wokół siebie krąg osób ceniących pobożność, kulturę i umiar. Fontainebleau było dla niej przestrzenią „miękkiej władzy” – autorytetu moralnego, a nie politycznej dominacji.
Dodajmy jeszcze, że w zamku mieści się imponująca kaplica, w której Ludwik XV ślubował Marii Leszczyńskiej 5 września 1725 r.
2. Henryk Walezy (Henryk III) przez krótki czas był królem Polski, a następnie objął tron Francji po zmarłym bracie. Fontainebleau było jedną z jego ulubionych rezydencji po powrocie do ojczyzny. To tam przyszedł na świat.
Król Henryk III często przebywał w Fontainebleau, które to miejsce traktował jako okazję do ucieczki od napiętego Paryża. Wykorzystywał zamek do spotkań dyplomatycznych i ceremonii dworskich. W okresie wojen religijnych Fontainebleau dawało monarsze względne bezpieczeństwo i przestrzeń do sprawowania władzy w bardziej kontrolowanych warunkach.
Choć król Henryk nie był on wielkim budowniczym jak Franciszek I, to jednak utrzymywał i adaptował rezydencję do potrzeb swojego dworu, a także korzystał z niej jako „sceny” dla władzy królewskiej.
Podsumowując, Henryk III nie zapisał się jako wielki mecenas Fontainebleau, niemniej jednak jego obecność tam była istotna – zarówno symbolicznie jak i politycznie – zamek był dla niego narzędziem władzy, prestiżu i kontroli dworu.
3. Pałac Fontainebleau nosi ślady ingerencji Napoleona I. Zachowały się m.in. oryginalne meble, dekoracje oraz pamiątki po cesarzu, w tym unikalny komplet porcelany zamówiony na polecenie władcy. Składają się na niego talerze dekorowane krajobrazami z miejsc bliskich cesarzowi Francuzów. Można tam znaleźć również Warszawę – miasto drogie Napoleonowi ze względu na słabość do Marii Walewskiej.
4. Polacy a „Szkoła z Fontainebleau”? Określenie „Szkoła z Fontainebleau” nawiązuje do XVI i XVII w., kiedy tzw. renesans manieryczny silnie oddziaływał na Europę. W XVI król Franciszek I, niezwykle zasłużony dla pałacu w Fontainebleau, sprowadził tam artystów, dekorujących to miejsce. Choć nie mamy dowodów na stałą obecność polskich artystów na dworze w Fontainebleau w tym okresie, to jednak trzeba przyznać, że polscy twórcy i mecenasi czerpali z wzorców francuskich, które narodziły się właśnie tam.
5 Fontainebleau było jak wiemy miejscem audiencji, wizyt zagranicznych poselstw i rozmów politycznych. Zjawiali się tam m.in. polscy dyplomaci i goście dworu francuskiego.
6. Edykt z Fontainebleau a polski kontekst religijny. W 1685 r. król Ludwik XIV wydał tzw. edykt z Fontainebleau, na mocy którego cofał tolerancję dla hugenotów (wyznanie protestanckie). Dokument ten nie dotyczył bezpośrednio Polski, ale był uważnie obserwowany w Rzeczypospolitej, gdzie tradycje tolerancji religijnej były szczególnie rozwinięte.

fot. DenisDoukhan, pixabay.com

fot. Orelian, pixabay.com

fot. AVTour, pixabay.com

fot. MrsBrown, pixabay.com

fot. MrsBrown, pixabay.com

fot. philsite91, pixabay.com
>>> Więcej informacji na stronie internetowej muzeum <<<
*
Zapraszamy również do sięgania po poprzednie odcinki serii wakacyjnej.
>>> PolskiFR na wakacjach 8 #1 | Spacer przez Ogrody Tuileries do Luwru <<<
>>> PolskiFR na wakacjach 8 #2 | Zachwyt nad Albanią <<<
>>> PolskiFR na wakacjach 8 #3 | Porto ma w sobie to coś <<<
>>> PolskiFR na wakacjach 8 #4 | Braga – historia i współczesność <<<
>>> PolskiFR na wakacjach 8 #5 | Podziwiając Piazza Navona <<<
>>> PolskiFR na wakacjach 8 #6 | Koloseum i jego tajemnic <<<
>>> PolskiFR na wakacjach 8 #7 | Krótka historia ul. Francuskiej w Warszawie <<<
>>> PolskiFR na wakacjach 8 #8 | Krakowskim szlakiem Szczepana Humberta <<<
Dodaj komentarz