„Przedpiekle sławy, Chopin i jego Paryż” Piotra Witta – nowe wydanie

Oprac. graficzne: Julita Tomczak
Nakładem wydawnictwa Księży Młyn Dom Wydawniczy ukazało się kolejne wydanie cenionej książki „Przedpiekle sławy, Chopin i jego Paryż” Piotra Witta.
Książka „Przedpiekle sławy. Chopin i jego Paryż” (Księży Młyn Dom Wydawniczy) dostępna jest na stronie internetowej km.com.pl i w najlepszych księgarniach. Nowe, luksusowe wydanie książki Piotra Witta, przejrzane i uzupełnione, 43 ilustracje kolorowe, 103 czarno-białe.
Publikację w wersji francuskiej można zdobyć w takich miejscach jak: XVe Librairie Volontaires 3, rue de Volontaires ; 7e Nouvelle Page, 8e Librairie Monnier rue de Rome (spécialisée en musique); w innych miastach Caen (Librairie Brouillon de culture), Perpignan (Torcatis), Ceret (Cheval dans l Arbre).
Piotr Witt o swojej książce:
„Najlepiej temat mojej książki i istotę odkrycia streścił niedawno profesor Andrzej Nowak. W wykładzie o Chopinie z okazji ostatniego konkursu chopinowskiego, wybitny historyk powiedział: ‘Przełomem (w życiu i karierze Chopina) stał się jego koncert i triumf w Pałacu Monaco, jednym z najpiękniejszych pałaców Paryża, jednego z najwspanialszych miast świata. Ustalił to jeden z biografów Chopina, znakomity autor – Piotr Witt’ {Andrzej Nowak, ‘Chopin – genialny kompozytor, niezwykła biografia’, 54 minuta wykładu. Dostęp na platformie ‘Zero’}.
Trzecie polskie wydanie ‘Przedpiekla sławy’ różni się zasadniczo od poprzednich. Uzupełniłem tekst, ale przede wszystkim znacznie powiększyłem stronę ilustracyjną – ikonografię. Samych ilustracji kolorowych jest około czterdziestu, w większości nigdy wcześniej niepublikowanych. Biało-czarnych ponad sto. Dlatego książka z wydawniczego punktu widzenia była bardzo trudna. Ale zespół wydawnictwa Księży Młyn zniósł mężnie ten ciężar. Staraliśmy się przybliżyć czytelnikowi dawny Paryż Chopina nie tylko tekstem, ale i obrazem. Ogromny wysiłek w prace wydawnicze wniosła moja żona, Maria, która przez wiele miesięcy dozorowała każdy akapit, każdą ilustrację.
Niedawno wybitny polski dyrygent o międzynarodowej renomie, kiedy rozmawialiśmy o mojej książce, której nie czytał, powiedział mi: muzykę Chopina uwielbiam, ale człowiek – życie artysty, nie, to mnie nie interesuje.
O Chopinie wiele można dowiedzieć się od pianistów. Artur Rubinstein, pianista – przeciwnie – pasjonował się życiem Chopina, do tego stopnia, że zbierał wszystko, co go dotyczyło i przechowywał jak relikwie.
Skąd wzięła się pasja wielkiego wirtuoza wytłumaczył on sam. Za czasów mojego dzieciństwa – mówił Rubinstein – grano Chopina dużo i grano go źle, ponieważ nie rozumiano człowieka. Wyobrażano sobie Chopina jako poetę romantycznego, zagubionego w gwiazdach przy księżycu i grano go w rozmarzeniu (Bronarski: ‘Chopin zmienił dźwięki fortepianu w czynnik ilustracji żywiołowego pędu wichru, z jego melodią graną na krawędzi spotykanych przedmiotów z jego falistością dynamicznych zmian i barwą dźwiękową’).
W niektórych kręgach trwa ten obraz do dziś. Moja książka opowiada historię 15 pierwszych miesięcy Chopina w Paryżu. Od przyjazdu do triumfu. Ten okres bardzo trudny, i zupełnie nieznany biografom był niesłychanie ważny, dla niego jako człowieka i jako kompozytora. Po miesiącach biedy i wyrzeczeń, w wyniku koncertu, który odkryłem, nieznany nikomu ubogi student z Warszawy przedzierzgnął się w bożyszcze Paryża. Niefortunny kandydat na pianistę estradowego stał się najdroższym profesorem fortepianu. Zarabiał 100 fr złotych dziennie – równowartość mniej więcej 6 tys. euro obecnie. Wyzbył się marzeń o pisaniu wielkich form muzycznych – oper, oratoriów i koncertów, do czego namawiali go profesorowie i rodzina. Poprzestał na komponowaniu nokturnów, etiud i mazurków, drobnych form, które zapewniły mu nieśmiertelność. Ten okres był do niedawna zupełnie nieznany. Zamiast faktów publikowano kłamliwe legendy, że Rothschild, Radziwiłł i Pleyel ułatwili Chopinowi debiut. Zadałem sobie trud, aby obalić te fałsze”.




Autor dziękuje pani Julicie Tomczak za pomoc w opracowaniu materiałów graficznych.

fot. Księgarnia Polska w Paryżu
- Prośba do czytelników portalu, aby zwrócili uwagę na BŁĘDY w tytule książki, które pojawiły się w wersjach językowych tego tekstu generowanych przez AUTOMAT.
- Prawidłowy tytuł opublikowanej wersji francuskiej brzmi “Chopin à Paris, une affaire non classée “. Księgarnie znają to dzieło pod tą właśnie nazwą.
czytaj też: >>> Traktat wersalski a sprawa polska <<<
Dodaj komentarz