Paris Photo 2025: Polska fotografia wchodzi do głównego nurtu

fot. Katarzyna Stańko / Polskifr.fr
Gdy w połowie listopada Grand Palais wypełnił się międzynarodową publicznością, jedno było pewne: Paris Photo 2025 to edycja, w której polska fotografia jest kolejny już raz gościem i częścią debaty o kierunkach współczesnego obrazu. Wśród ponad 170 galerii i 42 wydawnictw z całego świata szczególnie wyraźnie wybrzmiewają nazwiska twórców znad Wisły, reprezentowanych przez najaktywniejsze polskie galerie: Jednostka, lokal_30, Raster, Monopol oraz – po raz pierwszy na targach – BLOW UP PRESS.
Polską obecność wspierał Instytut Adama Mickiewicza oraz Instytut Polski w Paryżu, a program objął premiery fotoksiążek, spotkania autorskie oraz szeroki przegląd fotografii – od klasyki po awangardę. Po czasie konsekwentnej pracy środowiska artyści, galeria chcą mówić o „modzie na polską fotografię”.
Polska w pięciu sektorach Paris Photo
Tegoroczna edycja organizowana pod historyczną szklaną kopułą Grand Palais ponownie podzielona jest na pięć sekcji: Principal, Publishing, Emergence, Digital i Voices. Polskie galerie i wydawnictwa są obecne we wszystkich kluczowych punktach wydarzenia — od stoisk głównych po przestrzeń kuratorską Voices.
– Jesteśmy na Paris Photo już drugi raz i muszę powiedzieć, że naprawdę warto tak promować polską fotografię – mówi portalowi Polskifr.fr Katarzyna Sagatowska z Galerii Jednostka.
Galeria Jednostka: od klasyka do introspekcji
Jednostka zaprezentowała na Paris Photo 2025 dwa mocne akcenty:
- Wojciecha Plewińskiego, jednego z najważniejszych fotografów powojennej Polski — z zestawem zdjęć z Włoch, Francji oraz dawnych tzw. Ziem Zachodnich;
- Martę Zgierską, autorkę intensywnie emocjonalnych cykli Votive Figure i Internal Landscapes.
To konfrontacja dwóch biegunów: dokumentalnej elegancji i konceptualnej introspekcji. Na stoisku odbyło się również podpisywanie specjalnej edycji kultowej „Encyclopaedia” Weroniki Gęsickiej, nominowanej do prestiżowej Deutsche Börse Photography Foundation Prize.
lokal_30: fotografia jako krytyczny głos
Galeria przywiozła na targi Paryża trzy mocne nazwiska:
- Zuzannę Janin, eksperymentującą z formą „laminowanej fotografii”;
- Joannę Rajkowską, której kolaże komentują globalne kryzysy i erozję wartości;
- Dianę Lelonek, dokumentującą znikające lodowce za pomocą cyjanotypii.
To najbardziej wyrazista feministyczno-krytyczna ekspozycja w polskim programie, wpisująca się w rosnące znaczenie głosu kobiet na światowej scenie wizualnej.
Raster: polska klasyka, nowe pokolenia i dialog z Japonią
Galeria Raster tradycyjnie zestawia generacje – od klasyków po artystów średniego pokolenia. Ich zestawienie pokazało szeroki wachlarz: od analizy tożsamości po formalne eksperymenty.
– To są przede wszystkim targi, tu można sprzedać zdjęcia za od kilku do kilkunastu tysięcy euro i zdobyć rozpoznawalność – mówi portalowi Polskifr.fr Łukasz Gorczyca, właściciel Galerii.
W Paryżu Raster pokazał:
- Zofię Rydet, której „Zapis socjologiczny” w 2024 r. trafił na Polską Listę Krajową Programu UNESCO „Pamięć Świata”;
- Krzysztofa Pruszkowskiego, pioniera fotograficznych eksperymentów;
- współczesnych twórców: Anetę Grzeszykowską, Jana Smagę, Michała Łuczaka, Łukasza Rusznicę;
- oraz japońskiego artystę Kazuhito Tanakę, podkreślając międzynarodowy dialog.
Z kolei w kuratorskiej sekcji Voices galeria Monopol zaprezentowała Marię Michałowską, jedną z kluczowych artystek polskiego konceptualizmu. Jej prace – oparte na idei pejzażu jako konstruktu – wpisują się w refleksyjny ton tej sekcji, otwierającej nowe interpretacje medium fotografii.
BLOW UP PRESS: pierwszy polski wydawca na Paris Photo
Debiut wydawnictwa BLOW UP PRESS na targach jest wydarzeniem samym w sobie. Wydawnictwo prezentuje edycje i premiery książek m.in. Weroniki Gęsickiej, Huberta Humki, Nastasii Leliuk, Natalii Wiernik, Małgorzaty Stankiewicz i Pawła Żaka, a także organizuje intensywny program spotkań autorskich zarówno w Grand Palais, jak i na Polycopies oraz w Librairie Polonaise w ramach PhotoSaintGermain.
Polska obecność na Paris Photo 2025 buduje przekrojową narrację o polskiej fotografii ostatnich dekad. Zofia Rydet wskazuje fundament – fotograficzny zapis pamięci i archiwum, dziś obecny w największych zagranicznych instytucjach (m.in. The Photographers’ Gallery, Belfast Exposed). Diana Lelonek reprezentuje najbardziej współczesne, ekologiczno-krytyczne podejście, odpowiadające na kryzys klimatyczny. Aneta Grzeszykowska czy Weronika Gęsicka wprowadzają język konceptualnej ironii, dekonstrukcji archiwum i autoportretu. Z kolei Plewiński, Zgierska, Rusznica, Janin – każdy z nich inaczej opowiada o pamięci, ciele, krajobrazie i relacji człowieka ze światem.
Zestawienie tych perspektyw wzmacnia przekaz: polska fotografia nie jest jednorodna. Jest polifoniczna — i właśnie dlatego atrakcyjna dla międzynarodowych kolekcjonerów i kuratorów.
Polska fotografia chce zaistnieć szerzej
W ostatniej dekadzie polska fotografia konsekwentnie umacnia pozycję na rynku: poprzez obecność w europejskich galeriach, nagrody, aktywność wydawnictw i pracę środowisk kuratorskich. Renesans ten nie wynika z egzotyki ani sezonowej mody. Jest efektem systematycznego budowania infrastruktury — od galerii po programy rezydencyjne i projekty wydawnicze. To dlatego na Paris Photo 2025 polskie stoiska wyróżniają się nie tylko liczbą artystów, ale też spójnością narracji i konsekwencją reprezentacji.
Polska zabiera głos w globalnej rozmowie o obrazie
Jeśli Paris Photo jest barometrem trendów, to tegoroczna edycja jasno wskazuje kierunek: Polska zaprezentowana została jako ważne laboratorium fotografii — między dokumentem a eksperymentem, między archiwum a post-internetową konceptualizacją. A w świecie, w którym obrazy powstają szybciej niż refleksje, prace polskich twórców przypominają, że fotografia może jednocześnie dokumentować, analizować i kwestionować rzeczywistość.
W Grand Palais — w miejscu symbolicznego spotkania światowej sceny artystycznej — ten polski głos słychać wyjątkowo wyraźnie.
Galeria zdjęć: Katarzyna Stańko / Polskifr.fr
















czytaj też: >>> O wojnie i świecie bez Boga: „Nienasycenie” Witkiewicza w teatrze Chariot w Paryżu <<<
Dodaj komentarz