szukaj
Wyszukaj w serwisie


O wojnie i świecie bez Boga: „Nienasycenie” Witkiewicza w teatrze Chariot w Paryżu

Katarzyna Stańko / 24.11.2025
fot. Katarzyna Stańko / Polskifr.fr
fot. Katarzyna Stańko / Polskifr.fr

W paryskim Théâtre du Chariot od 27 października do 2 listopada 2025 roku prezentowany był spektakl „L’Inassouvissement. Une femme libre d’esprit”, inspirowany pierwszą częścią powieści „Nienasycenie” Stanisława Ignacego Witkiewicza. Reżyserem i dramaturgiem spektaklu jest Maksym Teteruk, a w głównej roli występuje Magdalena Malina, wcielająca się w postać Iriny Wsiewołodownej – kobiety pięknej, namiętnej i niezależnej, ale również uwięzionej w poczuciu samotności i niezgody na świat, który ją otacza.


Gdy ludzie nie dostrzegają Boga i metafizyki

Irina Wsiewołodowna, bohaterka „Nienasycenia”, jest kobietą niezwykle złożoną. W powieści Witkiewicza i w adaptacji scenicznej ukazana zostaje jako istota targana sprzecznościami – pomiędzy pragnieniem miłości a lękiem przed starością, pomiędzy pasją a niemożnością duchowego spełnienia. Jej życie emocjonalne jest odbiciem metafizycznego „nienasycenia”, które – jak pisał Witkiewicz – stanowi o istocie człowieczeństwa. To uczucie bez kierunku, niegasnący głód istnienia, którego nie da się zaspokoić żadną ziemską miłością ani rozkoszą. Irina pragnie więc przeżyć „całość życia”, ale napotyka tylko jego złudzenie.

Jak zauważa dr Fryderyk Nguyen, badacz twórczości Witkacego, Irina nie jest typową femme fatale. Nie dąży do upokorzenia mężczyzny ani do jego zniszczenia, lecz poszukuje własnej prawdy i wolności – chce zrozumieć sens swego istnienia w świecie pozbawionym metafizyki. A także Boga.

Irina Wsiewołodowna Ticonderoga to kobieta wyemancypowana, inteligentna, głęboko świadoma swej egzystencjalnej pustki. Przestaje być jedynie „kobietą fatalną”, jak w modernistycznych mitach i staje się pełnoprawnym podmiotem, który poszukuje sensu w świecie pozbawionym wartości. Jej relacja z młodym Genezypem Capenem jest metafizycznym starciem dwóch dusz – spotkaniem dwojga ludzi nienasyconych, próbujących zaspokoić głód istnienia. Irina to postać tragiczna, bo świadoma: wie, że żadne uczucie, nawet najintensywniejsze, nie uratuje człowieka przed duchową katastrofą.

Stanisław Ignacy Witkiewicz – artysta, który przewidział koniec świata ducha

Stanisław Ignacy Witkiewicz, znany jako Witkacy, był jednym z najbardziej niezwykłych twórców polskiej kultury XX wieku – pisarzem, filozofem, malarzem, dramaturgiem i teoretykiem sztuki. Syn malarza i myśliciela Stanisława Witkiewicza, wychowany w duchu indywidualizmu i artystycznej wolności, szybko stał się postacią legendarną.

Był artystą wszechstronnym: tworzył portrety, pisał powieści i dramaty, budował system filozoficzny oparty na pojęciu „metafizycznego nienasycenia” – wiecznego głodu istnienia, który czyni człowieka istotą tragiczną, ale zarazem jedyną zdolną do przeżycia Tajemnicy Bytu. W jego sztuce i myśli pobrzmiewał głęboki lęk przed dehumanizacją, przed utratą indywidualności i nadchodzącą „mechanizacją życia”, którą utożsamiał z końcem kultury.

Witkiewicz był jednym z pierwszych polskich artystów, którzy przeczuli katastrofę XX wieku – totalitaryzm, uniformizację, wojnę. W jego powieści „Nienasycenie” (1930) świat pogrąża się w chaosie duchowym i politycznym, a ludzie ulegają „pigułce Murti-Binga”, która usuwa z ich świadomości wszelki niepokój. To proroctwo utraty wolnej myśli i uczuć, które dziś brzmi zaskakująco aktualnie.

Wojna, przed którą Witkacy ostrzegał, nadeszła 1 września po ataku Niemiec oraz 17 września 1939 roku, w dniu sowieckiej inwazji na Polskę. Witkiewicz przebywając w miejscowości Jeziory na Polesiu, popełnił wówczas samobójstwo. Nie chciał – jak pisał wcześniej – „żyć w świecie bez metafizyki”. Świadomie wybrał śmierć, zanim przyszedł czas totalnej utraty sensu.

Jego samobójstwo, o którym w spektaklu mówi Irina (Magdalena Malina), staje się symbolicznym punktem granicznym – gestem człowieka, który widząc zbliżającą się ciemność, wybiera milczenie zamiast zniewolenia. Dla Iriny ten motyw jest nie tylko wspomnieniem o pisarzu, ale też ostrzeżeniem: jeśli świat znów zatraci duchowość, powtórzy się dramat, który Witkacy przeczuł i doświadczył na własnej skórze.

Witkacy pozostawił po sobie ogromny dorobek: dramaty („Szewcy”, „Matka”, „W małym dworku”), powieści („Pożegnanie jesieni”, „Nienasycenie”), eseje filozoficzne i teoretyczne („Nowe formy w malarstwie”, „Pojęcia i twierdzenia implikowane przez pojęcie Istnienia”). Jego twórczość, przez lata niezrozumiana, dziś uznawana jest za jedno z najważniejszych osiągnięć polskiego modernizmu – pełne intuicji, ironii i tragicznej przenikliwości.

Sztuka jako ostrzeżenie

Przedstawienie w Théâtre du Chariot jest nie tylko adaptacją klasycznej powieści, lecz także współczesnym manifestem artystów, którzy – jak Witkacy – czują, że świat znowu zmierza ku przemocy i chaosowi. Magdalena Malina, wcielając się w Irinę, przemawia głosem kobiety, która nie zgadza się na milczenie. Jej monolog o wojnie to nie tylko echo XX wieku, ale też akt ostrzeżenia dla teraźniejszości: jeśli utracimy duchową czujność, historia znów się powtórzy. I będzie wojna.

Maksym Teteruk – reżyser i dramaturg. Był asystentem Krystiana Lupy przy spektaklach: „Mo Fei” (2017), „Dziennik wariata” (2021), „Capri, wyspa uciekinierów” (2019), „Austerlitz” (2020), „Dziennik wariata” (2021) oraz „Emigranci” (2023–2024). Współpracuje również z reżyserami takimi jak Mina Kavani, Anne Théron i Naubertas Jasinskas. Od 2024 roku prowadzi zajęcia z dramaturgii w CNSAD w Paryżu (Krajowej Konserwatorii Sztuki Dramatycznej).

Magdalena Malina – aktorka teatralna, telewizyjna i filmowa. Na scenie występowała m.in. w „Sexes mon enfant” autorstwa V. Guillaume (2008), „Bonnie and Co.” C. Chaumont (2009), „Nos Serment” J. Duclos (2015–2017), „Tous les autres s’appellent” Ali B. Belarbi (2022) oraz „Et on est toutes parties” L. Chanceaulme (2021). Regularnie gra również w produkcjach telewizyjnych i filmowych, m.in. w „Ma part du gâteau” reż. C. Klapischa, „En pays cannibale” A. Villereta oraz „Rodin” J. Doillona.

Spektakl wyprodukowany przez FILMSTOM PRODUCTIONS – Krzysztof Rogulski, współfinansowany przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP z Funduszu Promocji Kultury oraz przez Instytut Polski w Paryżu.

Zdjęcia: Katarzyna Stańko / Polskifr.fr

 

czytaj też: >>> Spektakl „Paszport dla poetki” w Paryżu <<<

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Avatar użytkownika, wgrany podczas tworzenia komentarza.


2025-12-10 00:15:20
Skip to content