szukaj
Wyszukaj w serwisie

Krzysztof Krawczyk nie żyje; pewnego razu w Paryżu…

/ 06.04.2021
Krzysztof Krawczyk-Paryż i my- wersja trzecia VTS01_1_ipad; Andrzej Kosmala (YouTube)
Krzysztof Krawczyk-Paryż i my- wersja trzecia VTS01_1_ipad; Andrzej Kosmala (YouTube)

5 kwietnia media obiegła informacja o śmierci prawdziwej legendy polskiej sceny muzycznej i nie tylko – Krzysztofa Krawczyka. Początkowo informowano, że muzyk zmarł na covid-19. Żona muzyka uważa jednak, że choć wygrał on z wirusem, bezpośrednią przyczyną jego odejścia były choroby współistniejące. O zgonie poinformował przyjaciel i wieloletni menedżer artysty Andrzej Kosmala. Warto przy tej smutnej okazji przypomnieć wyprawę Krawczyka do Paryża z 2004 r. Migawki z tamtego wydarzenia znajdziemy na kanale YouTube Andrzeja Kosmali.


Jak czytamy w opisie nagrania pod filmami na wspomnianym wyżej kanale, pod koniec maja 2004 r. Krzysztof Krawczyk z żoną Ewą i menedżerem Andrzejem Kosmalą, a także opiekunami z magazynu “Gala” spędzili 3 dni w Paryżu. Okazją do tej wyprawy była sesja fotograficzna dla “Gali”, której wydawca sponsorował ten wyjazd. Dowiadujemy się również, że “odbyły się też wtedy zaręczyny Państwa Krawczyków po niefortunnym <rozwodzie> cywilnym”.

Okazuje się, że po 9 latach Andrzej Kosmala odnalazł kasetkę video z utrwalonymi migawkami z tego pobytu wiosennego w Paryżu. Zmontował 3 wersje teledysku do piosenki “Paryż i my”

(muzyka: Ryszard Kniat; słowa Andrzej Kosmala).(P)K&K Studio

Jeszcze krótko przed śmiercią Krawczyka wydawało się, że wszystko dobrze się skończy. Muzyk wrócił ze szpitala do domu na święta.

Dzień przed śmiercią późnym wieczorem artysta zapraszał do obejrzenia odrestaurowanego recitalu z 1994 r. Wpis na Facebooku zakończył pytaniem: “I jak tu zasnąć?”, odnosząc się do godz. 23:45, kiedy można było obejrzeć ten recital.

Kto mógł przypuszczać, że nazajutrz artysta zaśnie już zupełnie innym snem…

Niestety 5 kwietnia pojawiła się niezwykle smutna informacja.

Więcej o najważniejszych faktach z życia Krawczyka:

2 odpowiedzi na “Krzysztof Krawczyk nie żyje; pewnego razu w Paryżu…”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Avatar użytkownika, wgrany podczas tworzenia komentarza.


2024-04-11 23:15:11