szukaj
Wyszukaj w serwisie

Kim jest dla mnie Jezus Chrystus?

Ks. Stanisław Wojdak / 25.02.2024
fot. pixabay.com
fot. pixabay.com

„Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam się przemienił wobec nich (…) I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: ‘To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!’” (Mk 9,2-10).
Kim Jezus Chrystus jest dla mnie? Jak postrzegam Go w dzisiejszych czasach?


Tak wiele już napisano o Mistrzu z Nazaretu, o Jego życiu i nauczaniu. Na podstawie tego, co opisują Ewangelie, widzimy, że ziemskie życie Jezusa Chrystusa było bardzo wymagające. Szedł drogą nieuchronnie prowadzącą na szczyt Golgoty. Swoją zbawczą misję realizował z odwagą i wielką konsekwencją. Wędrując szlakami Palestyny, setki razy pochylał się nad ludźmi, którzy potrzebowali dobrego słowa, uzdrowienia na ciele i duszy.

Jezus, którego poznajemy na kartach Pisma Świętego, nie jest osobą wypielęgnowaną, jaką często widzimy na obrazkach. Jeden z autorów książki opisującej życie i działalność Jezusa stwierdził, że spadł On na ziemię niemal jak bomba atomowa. Kiedy wypełniał swoją misję naprawiania świata pogrążonego w chaosie, ubrudził się od stóp do głów, czuć Go było ziemią i potem, miał brud za paznokciami, a Jego dłonie były stwardniałe. W swej łaskawości nie oczekiwał tego, byśmy się do Niego wspinali, ale sam zszedł do nas, by zabrać nas z powrotem do Ojca.

Jezus jako Syn Boży wiedział, co w bliskiej przyszłości czeka Jego uczniów, wiedział, że podążanie za Nim będzie ich dużo kosztować. Przez pierwsze dziesięciolecia apostołowie i inni Jego naśladowcy byli bici, przeklinani, przepędzani, pogardzani, lżeni i prześladowani na wszystkie sposoby. Pomimo tego, tysiące Jego naśladowców uważało, że za takim Nauczycielem po prostu warto iść, bo nie był On sztampowym Mistrzem. Jego historia była i nadal jest wyjątkowa. Nazwał siebie samego boskim, a jednak pozwolił się ukrzyżować; wymagał czystości, a jednak stanął po stronie pokutującej prostytutki; rozesłał uczniów po całym świecie, ale wyposażył ich tylko w zgięte kolana i wspomnienia o zmartwychwstałym cieśli.

Taki jest nasz Zbawiciel, który zatroskany o wiarę swoich uczniów bierze ich na górę wysoką, gdzie przemienia się wobec nich.

Naszym życiowym wyborem jest właśnie ten sam Jezus Chrystus. Dla Niego żyjemy, Jemu służymy, dla Niego umieramy. On jest naszym wzorem, Jego słowa są światłem na ścieżkach naszego życia. On jest naszym Zbawicielem. W tym świętym czasie Wielkiego Postu zwracajmy się do Niego z prośbą: Panie, umocnij także i naszą wiarę!

 

Ks. Stanisław Wojdak na II niedzielę Wielkiego Postu 2024

 

Poprzedni odcinek:

Od tradycyjnej pobożności do przyjaźni z Jezusem >>>

 

czytaj też:

Ks. Nikos Skuras: „Chrystus chce przekazać Tobie swojego Ducha” >>>

#WyszyńskiNaWielkiPost – Kto kocha, zawsze zwycięża >>>

Wielki Tydzień 2021 | Siedem boleści emigranta #7 Najlepsze „prześwietlenie” >>>

Wielki Post 2021 z La Salette | Niedziela Palmowa >>>

Wielki Post 2020 z ks. Jełowickim #7 | Lourdes, Tarnopol i Niebo >>>

Słówko na Wielki Post – I Niedziela >>> 

Wielkopostne zamyślenia „Jezus i ja” stacja XV – Alleluja!!! >>>

Jak wygląda Wielki Post na Syberii? >>>

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Avatar użytkownika, wgrany podczas tworzenia komentarza.


2024-04-20 23:15:11