szukaj
Wyszukaj w serwisie

Szef francuskiego MSW: na szczycie G7 ponad 13 tys. funkcjonariuszy sił porządkowych

/ 22.08.2019
Twitter Ministère de l'Intérieur
Twitter Ministère de l'Intérieur

W czasie planowanego na weekend szczytu G7 w Biarritz, na południowym zachodzie kraju, bezpieczeństwa będzie pilnować ponad 13 tys. policjantów i żandarmów oraz żołnierze i strażacy, poinformował we wtorek szef francuskiego MSW Christophe Castaner – informuje PAP.


Minister spraw wewnętrznych, który przybył do Biarritz na inspekcję przed rozpoczynającym się w sobotę szczytem siedmiu najbardziej uprzemysłowionych państw, powiedział na konferencji prasowej, że “Biarritz nie może być sceną jakichkolwiek zakłóceń (porządku publicznego)” i dodał, że celem działania jego podwładnych będzie “zapewnienie maksimum bezpieczeństwa przy minimum niewygody” dla obywateli.

Minister ujawnił, że siły porządkowe składać się będą z 13,2 tys. policjantów i żandarmów, do których dodać trzeba wojskowych chroniących wybrzeże i przestrzeń powietrzną. Ponadto zmobilizowanych zostanie 400 strażaków oraz pewna liczba członków formacji bezpieczeństwa cywilnego. Dotychczas liczbę policjantów i żandarmów szacowano na 12 tys.

Francja już po raz siódmy organizuje szczyt najbardziej uprzemysłowionych państw. “Cały rok pracowaliśmy wraz z przedstawicielami ministerstw spraw wewnętrznych państw G7 nad tym, by szczyt w Biarritz był sukcesem” – zapewnił minister.

Jego zdaniem istnieje ryzyko wystąpień elementów dążących do starć i dopuszczających się przemocy. Od szczytu w Seattle przed dwudziestu laty systematycznie dochodzi do takich zajść – przypomniał.

Zdaniem Castanera zagrożeniem jest też terroryzm skierowany przeciw delegacjom. Minister powiedział, że “nie ma żadnych szczególnych ostrzeżeń, choć nie oznacza to osłabienia czujności”.

Zwrócił też uwagę, że bardzo ważne jest “zapewnienie cyberbezpieczeństwa” i tłumaczył, że nie jest to już temat marginalny, ale kluczowe zadanie dla jego służb.

Castaner wysoko ocenił współpracę wywiadowczą z partnerami zagranicznymi, a szczególnie dziękował władzom Hiszpanii za “nadzwyczajną, ścisłą współpracę”, daleko wykraczającą poza codzienną kooperację. Francuscy i hiszpańscy policjanci od lat współdziałają w walce z terroryzmem baskijskim. Choć organizacje niepodległościowe działają prawie wyłącznie po hiszpańskiej stronie Kraju Basków, zwolennicy niepodległości często znajdują schronienie po stronie francuskiej.

Obok zapewnienia delegacjom bezpieczeństwa głównym zadaniem sił porządkowych będzie utrzymanie porządku publicznego – powiedział minister i sprecyzował: “Nie sprzeciwiamy się pokojowym manifestacjom i protestom, takim jak organizacja antyszczytu G7, ale przemoc nie będzie tolerowana”.

Na pytanie o zatrzymania prewencyjne minister odpowiedział, że jego służby szczególnie wyczulone są na pojawiające się w internecie wezwania do ataków na szczyt G7. “Nie mamy obaw, ale mamy doświadczenie” – podkreślił.

Występujący wraz z nim sekretarz stanu w MSW Laurent Nunez powiedział, że “morale policjantów jest doskonałe”, choć są oni zmęczeni trwającymi od ośmiu miesięcy manifestacjami żółtych kamizelek. “Są zmobilizowani, przygotowani i zmotywowani” – ocenił. “Mamy absolutne, całkowite zaufanie do funkcjonariuszy” – oznajmił.

“Nie dowiedzieliśmy się niczego nowego” – skomentował konferencję sekretarz generalny związków zawodowych policjantów Unite SGP Yves Lefebvre. Związkowiec sugerował, że jego koledzy wciąż nie wiedzą jak konkretnie ma wyglądać ich akcja.

Szczególnie krytykował wybór Biarritz na miejsce szczytu. “Będziemy mieć do czynienia z 12 tysiącami manifestantów w terenie bardzo trudnym do zabezpieczenia” – podkreślał.

A na uwagę prezenterki, że “czarny blok, terroryści, baskijscy zwolennicy niepodległości, a może i korsykańscy oraz żółte kamizelki to niezły koktajl wybuchowy”, odpowiedział, że bardziej niż terrorystów obawia się zradykalizowanych żółtych kamizelek i “czarnego bloku”.

Jakby odpowiadając na zapowiedź ministra, że wszelkie nielegalne zbiegowiska będą natychmiast rozpędzane, związkowiec wyraził nadzieję, że interwencje będą miały na celu zatrzymanie chuliganów, a nie rozproszenie zgromadzeń.

Dla większości francuskich komentatorów oczywiste jest, że minister Castaner nie może sobie pozwolić na najmniejsze potknięcie przy zabezpieczeniu szczytu G7. “Krytykowany z powodu licznych rannych podczas manifestacji żółtych kamizelek, jak i za niedopowiedzenia w sprawie interwencji policyjnej w Nantes podczas Święta Muzyki, gdzie utopił się młody uczestnik ulicznej zabawy, minister gra w Biarritz o swoją polityczną przyszłość” – ocenił komentator BFMTV.