szukaj
Wyszukaj w serwisie

Bp Lechowicz: Jestem wdzięczny Bogu, że mogłem tę funkcję pełnić

ks. Tomasz Sokół / AH / 11.02.2022
Bp Wiesław Lechowicz, fot. EpiskopatNews, flickr (CC BY-NC-SA 2.0)
Bp Wiesław Lechowicz, fot. EpiskopatNews, flickr (CC BY-NC-SA 2.0)

W sobotę 12 lutego 2022 r. o godz. 11:00 odbędzie się ingres bp. Wiesława Lechowicza do katedry polowej Wojska Polskiego w Warszawie z udziałem abp. Salvatore Pennacchio, nuncjusza apostolskiego w Polsce. W 2011 r. bp Lechowicz został Delegatem KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej oraz Przewodniczącym Komisji ds. Polonii i Polaków za Granicą. 15 stycznia br. papież Franciszek mianował bp. Wiesława biskupem polowym Wojska Polskiego. Zapraszamy na pierwszą część rozmowy portalu polskifr.fr z Biskupem Nominatem, którą mogliśmy odbyć dzięki jego uprzejmości. Podsumował on dla naszych czytelników czas swojej posługi wśród Polonii, w tym francuskiej.


Ks. Tomasz Sokół: Nie jest to zapewne łatwe zadanie z racji długoletniej posługi, ale bardzo proszę o krótkie podsumowanie czasu pracy wśród Polonii.

Bp Wiesław Lechowicz: Trudno o jakieś szersze podsumowanie, które będzie syntezą wszystkiego, co miało miejsce w ciągu tych minionych 11 lat, bo zostałem wybrany jako Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej w listopadzie 2011 r.

Pierwszych kilka lat dzieliłem obowiązki Delegata ds. Polonii z obowiązkami Biskupa pomocniczego diecezji tarnowskiej, a od 2015 r. w pełnym wymiarze czasowym pełniłem tę funkcję z mieszkaniem w Warszawie, z pracą w biurze ds. duszpasterstwa emigracji przy Sekretariacie Episkopatu Polski.

Kiedy patrzę na ten miniony czas to przede wszystkim jestem wdzięczny Panu Bogu za to, że mogłem tę funkcję pełnić, bowiem miałem okazję poznać wielu wspaniałych ludzi, duszpasterzy, poznać klimat pracy duszpasterskiej w różnych kościołach na niemal wszystkich kontynentach i to z całą pewnością było dla mnie wielkim bogactwem i na pewno moje spojrzenie na kościół powszechny jest dzisiaj inne niż miało to miejsce 11 lat temu. Mam też taką nadzieję, że moja posługa duszpasterska wśród Polonii była pomocna i miała charakter służebny wobec polskich duszpasterzy i wiernych świeckich. W zasadzie – w okresie przed pandemią – ok. pół roku spędzałem poza granicami naszej Ojczyzny. Świadczyło to o dużym zaangażowaniu ze strony polskich duszpasterzy, którzy oczekiwali obecności i posługi biskupa w miejscu ich codziennej pracy.

Dalej, gdy chodzi o moją pracę duszpasterską wśród Polonii, to na pewno z jakimś wielkim wzruszeniem i z ogromną życzliwością wspominam pielgrzymki, które udało nam się zorganizować w skali międzynarodowej. Myślę tu o pielgrzymce osób duchownych i księży z okazji roku duchowieństwa do Rzymu i spotkaniu z papieżem Franciszkiem. Myślę o pielgrzymce sióstr i braci zakonnych do Rzymu – tym razem z okazji roku życia konsekrowanego i też spotkaniu z papieżem Franciszkiem na Placu św. Piotra. To były momenty mojej posługi, które bardzo mi się w pamięci wryły i są one wciąż bardzo żywe. Cieszę się bardzo, że udało mi się razem z księżmi i osobami świeckimi podjąć pewne wyzwania czasów współczesnych; myślę tutaj przede wszystkim o Kongresach Młodzieży Polonijnej i o Kongresach Rodzin Polonijnych, które od kilku lat organizujemy systematycznie w środowiskach polonijnych. To nam się udawało; jeśli była taka możliwość, czyniliśmy to stacjonarnie, a w ostatnim czasie online z powodów oczywistych.

Bp Wiesław Lechowicz, fot. EpiskopatNews, flickr (CC BY-NC-SA 2.0)

A wydarzenia związane z Polonią francuską, które zapadły głęboko w serce ks. Biskupa?

Myślę o obecności w różnych miastach, różnych parafiach, przy okazji bierzmowania, przy okazji odpustów, jak i jubileuszów, rocznic, a gdyby mi przyszło, że tak powiem, na podium umieścić trzy wydarzenia – to bym pewnie umieścił pielgrzymki ogólnofrancuskie, które były nazwane międzynarodowymi pielgrzymkami Polonii – organizowane do Lourdes. Bardzo się cieszyłem – za każdym razem – na samą myśl o tym, że będę w tych pielgrzymkach uczestniczył. Te pielgrzymki, której się odbywały przy okazji uroczystości Wniebowstąpienia Pana Jezusa, były szczególną możliwością do wzajemnych spotkań, zarówno z księżmi, siostrami zakonnymi, osobami świeckimi, bo był to czas modlitwy, czas wymiany różnych doświadczeń, poznawania ludzi, wspólnego bycia ze sobą, a wiec bardzo tych pielgrzymek polonijnych do Lourdes będzie mi brakować. Teraz, jako biskup polowy będę organizował pielgrzymki do Lourdes, ale tym razem pielgrzymki żołnierzy, być może i wtedy, pojawi się jakiś moment, jakaś okazja, żeby się po prostu spotkać znów razem.

Następnie – z całą pewnością – umieściłbym wprowadzenie kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej do katedry Notre-Dame. To było moje niezapomniane wrażenie, śpiew, liturgia, tego się nie zapomina.

I wreszcie bardzo żywo w pamięci mam odsłonięcie pomnika Jana Pawła II, też przy katedrze Notre-Dame w Paryżu, na placu Jana XXIII. To są takie spektakularne wydarzenia, o których trudno zapomnieć, ale jak wspomniałem wcześniej, wszystkie moje pobyty w różnych parafiach we Francji wiążą się z moimi dobrymi wspomnieniami i na pewno będę miał je w sercu, nie tylko wspomnienia ludzi duchownych, ale i świeckich. Bardzo mile wspominam również np. Kongres Rodzin Polonijnych, który miał miejsce w La Ferté-sous-Jouarre. Można byłoby tu jeszcze dużo rzeczy wymieniać.

Droga Krzyżowa w Lourdes. Krzyż niesie bp Wiesław Lechowicz.

Jakie są priorytety duszpasterstwa polonijnego dla następcy?

Mam nadzieję, że mój następca, podobnie jak ja będzie mógł oddać się pracy z Polonią w pełnym wymiarze czasowym; powiem, że nie jest to coś oczywistego, jest to przywilej, którym ja się cieszyłem. Każdy biskup jest związany ze swoją diecezją, jako biskup diecezjalny, lub jako biskup pomocniczy. Także ja się ucieszyłem, kiedy Stolica Apostolska uznała, że brzemię prac związanych z duszpasterstwem polskojęzycznym jest ogromnie duże, że wymaga ono obecności biskupa w pełnym wymiarze czasowym. Mam więc nadzieję, iż tak będzie dalej.

Gdy chodzi o pewne priorytety – to oczywiście cieszyłbym się – kiedy mój następca kontynuował te inicjatywy, które powstały w ostatnich latach w środowiskach polonijnych. Na pewno, ważnym priorytetem dla biskupa ds. emigracji jest kontakt, kontakt z drugim człowiekiem, kontakt z duchownymi, którzy prowadzą duszpasterstwo w różnych ośrodkach polonijnych i kontakt ze świeckimi. Papież Franciszek dużą uwagę zwraca na charakter synodalny Kościoła, a więc chciałbym, żeby duszpasterstwo polskojęzyczne było prowadzone w takim synodalnym duchu. Synodalność oznacza po prostu bycie razem, kroczenie razem, słuchanie siebie nawzajem, spotykanie się, rozeznawanie wspólne, co należy w danej sytuacji czynić. Kolejnym priorytetem z całą pewnością, ważnym zadaniem biskupa, delegata KEP ds. emigracji, jest kontakt z hierarchią kościelną w różnych krajach na całym świecie, ponieważ duszpasterstwo Polonii nie odbywa się w jakiejś alienacji, ale jest podporządkowane duszpasterstwu w poszczególnych diecezjach, czyli ważny jest tu kontakt z biskupami w diecezjach, w poszczególnych krajach, bo ważne są także regulacje statutowe i prawne, tak, aby nie było jakichś wzajemnych napięć. W związku z tym ważne jest, żeby umieć biskupów przekonywać o tym, że Polonia ma prawo do duszpasterstwa w języku polskim, do kultu w j. polskim, do podtrzymywania tradycji związanych z kulturą chrześcijańską, z chrześcijańską religią; dlatego myślę, iż jest to bardzo ważny aspekt pracy.

Wreszcie dbałość o to, aby nie zabrakło księży, którzy będą pracować duszpastersko wśród Polonii. Nie zawsze mi się udawało odpowiedzieć na wszystkie zapotrzebowania ze strony środowisk emigracyjnych, aby tam, gdzie Polacy tego oczekiwali, mógł się pojawić ksiądz z Polski. To jest wciąż problem, który będzie z całą pewnością narastał, gdyż spotykamy się już w Polsce ze spadkiem powołań kapłańskich, a wiec każdy biskup diecezjalny w pierwszym rzędzie – temu się nie dziwię – ma swoją diecezję. Lecz nie ulega tutaj wątpliwości, iż Polacy żyjący poza granicami kraju są też w pewnym sensie diecezjalni, a niektórzy wyjechali z Polski i do nich trzeba wysyłać polskich księży. Myślę, że jest to kolejna dziedzina, która powinna być bliska sercu nowego biskupa emigracyjnego, by pomagać rektorom, koordynatorom duszpasterstwa polskojęzycznego, poprzez wysyłanie księży do pracy duszpasterskiej w rożnych polskich okręgach.

 

Już niebawem II część naszej rozmowy. Serdecznie zapraszamy!

Transmisja ingresu dostępna będzie w TVP Polonia i online na tvppoloniastream.tvp.pl.

czytaj też:

Bp Lechowicz: „Proszę wszystkich o modlitwę” >>>

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Avatar użytkownika, wgrany podczas tworzenia komentarza.


2024-04-16 23:15:12