szukaj
Wyszukaj w serwisie

Bartosz Dajnowski z Chicago wśród ratujących Notre Dame de Paris

Jolanta Barełkowska / 16.04.2020
fot. polskiFR/PR, Bartek Dajnowski – archiwum prywatne
- Podczas konferencji w Muzeum w Gizie pod Kairem
fot. polskiFR/PR, Bartek Dajnowski – archiwum prywatne - Podczas konferencji w Muzeum w Gizie pod Kairem

Bartosz Dajnowski mieszka w Stanach Zjednoczonych i tam prowadzi wraz z żoną firmę zaliczaną do światowych liderów. Z wykształcenia jest konserwatorem zabytków. Kiedy przed rokiem w paryskiej Notre Dame wybuchł pożar, natychmiast zgłosił swój akces przy rekonstrukcji. Jako wolontariusz.


Bartosz Dajnowski urodził się w Gdańsku. Dorastał w Chicago. Zdobył solidne wykształcenie w zakresie konserwacji zabytków. Po Uniwersytecie Delaware, ukończył historię sztuki i konserwacji zabytków na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Następnym przystankiem na ścieżce jego kariery naukowej był Art Centers International we Florencji. Dalej kształcił się w Loyola Rome Center w Rzymie. Będąc ciagle„głodnym” wiedzy kontynuował naukę. Jest również absolwentem historii sztuki oraz ekonomii Uniwersytetu Northwestern. Przez rok pobierał nauki w instytucie specjalizującym się w laserach Wojskowej Akademii Technicznej. Ma zaledwie 36 lat. Włada pięknym, literackim językiem polskim, co jest zasługą rodziców, oraz angielskim i hiszpańskim. Porozumiewa sie też językiem Dantego. Jest zarówno praktykiem jak i wykładowcą. Zapraszany jest na wykłady do Australii, Szwajcarii oraz Egiptu. Ostatnio w nowym Muzeum w Gizie pod Kairem wygłosił prelekcję na temat swojej metody konserwacji zabytkow laserem GC -1. Szczegolnie istotne jest to w Egipcie, kraju-eldorado zabytków.

Bartek, bo tak prosi by się do niego zwracano, prowadzi wraz z żoną Magdaleną (żartując podkreśla, że to żona jest jego szefem), rodzinną wysoce wyspecjalizowaną firmę w Chicago, zaliczaną do liderów w świecie. The Conservation of sculpture & objets Studio Inc odrestaurowała w 2014 r. obelisk Kleopatry w nowojorskim Central Park. Nie był to najstarszy obiekt, jakiego się podjęli. Starsze były freski naskalne.

fot. Bartek Dajnowski – archiwum prywatne
– Podczas konferencji w Muzeum w Gizie pod Kairem

Dajnowski zajął się również produkcją laserów jakie opatentował. Kiedy przed rokiem w paryskiej Notre Dame wybuchł pożar, natychmiast zgłosił swój akces przy rekonstrukcji. Jako wolontariusz!

Wiedziałem, że nasza technologia laserowa jest w stanie pomóc – mówi Dajnowski – kiedy konserwatorzy francuscy skontaktowali się ze mną, czułem się zobowiązany aby zrobić to co mogę i dostarczyć nasze lasery.