szukaj
Wyszukaj w serwisie


Jak przeżywam Wielki Post?

Joanna Okarma / Tadeusz Różycki / 27.03.2026
fot. congerdesign, pixabay.com
fot. congerdesign, pixabay.com

Wielki Post to czas szczególny – czas refleksji i kontemplacji nad sensem życia i cierpienia: Chrystusa, mojego i bliźniego. Czy środowisko zewnętrzne sprzyja wewnętrznemu skupieniu? W jaki sposób zadbać o cielesno-duchową równowagę w życiu chrześcijańskim?


czytaj też: >>> Geniusz kobiety <<<

Trwa Wielki Post. Życie codzienne nie zwalnia. Dzisiejszy świat proponuje człowiekowi to co go cieszy, afirmuje indywidualizm, ponadprzeciętną kondycję i piękno ciała, subiektywny sukces, wieczną (silikonową) młodość. Współczesny człowiek ulega przemijającym modom. Market kusi kolorowymi światłami, rytmiczną muzyką, różnymi okazyjnymi soldami i świątecznymi towarami. W moim odczuciu Wielki Post jakby jeszcze się nie zaczął. Zajrzałam do małego kościoła w centrum miasta, w którym tego dnia rozpoczęły się czterodniowe rekolekcje parafialne. Była już kolejna, IV Niedziela Wielkiego Postu: odprawiono przepiękne nabożeństwo pasyjne Gorzkie Żale – których autorstwo przypisuje się ks. Wawrzyńcowi Stanisławowi Benikowi ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego à Paulo. Publicznie odprawiane są od 1707 r. Wszystko zaczęło się w Kościele św. Krzyża w Warszawie. Trafiłam na wieczorną Mszę św., w której uczestniczyło zaledwie kilka osób. Taka jest specyfika parafii na uboczu, przy trasie wylotowej. Żywię nadzieję, że to wyjątkowa sytuacja. Parafia tętni życiem, więc wierni pamiętają o Wielkim Poście, a do Wielkiego Tygodnia coraz bliżej. Niebawem będziemy obchodzili Niedzielę Palmową. To niesamowite – jak ten czas szybko płynie! Czas – to pojęcie względne w zależności od wieku i świadomości danej osoby, choć każda doba ma 24 godz. i dla każdego tyle samo. Różnicą jest to w jaki sposób go przeżywamy i na co przeznaczamy.

Czym jest dla mnie Wielki Post?

Dla mnie czas Wielkiego Postu jest czasem zatrzymania i możliwością nawrócenia. Zazwyczaj zawsze mam coś do sprzątania – nie tylko na zewnątrz, ale też i wewnątrz. Fragmenty Ewangelii przewidziane na okres Wielkiego Postu i odczytywane podczas Mszy św. przedstawiają Jezusa ukazującego nam Boga-Ojca, Jezusa dobrze czyniącego, uzdrawiającego. Przez Jezusa dane mi było poznać Jego Ojca. Czy jestem zdolna w pełnym zaufaniu zwracać się do Niego „Tato/Tatusiu” w każdej sytuacji? On chce być zaproszony do mojego życia, do każdego wydarzenia i sytuacji. Ma zawsze dla mnie czas. Czeka na mnie w tabernakulum lub w spotkaniu eucharystycznym. Często się zdarza – niestety – że to On żebrze o moje spotkanie. Jest mi tak często nie po drodze, za daleko, odczuwam brak dyspozycji, czasu, strach lub brak wobec Niego pełnego zaufania. Czy jak Szymon z Cyreny podejdę sam z własnej woli, czy tylko wtedy, gdy zostanę przymuszony? Zadaję sobie retoryczne pytanie czy wraz z wiekiem moje serce oziębło, stwardniało, przewiał je świata czar i rywalizacji czas?
Dlatego Jego uzdrowienie jest dla mnie. Na kartach Ewangelii udowodnił, że tylko On jest Drogą, Prawdą i Życiem. On jest moim uwolnieniem, uzdrowieniem, uświęceniem. Wielki Post to czas sumiennej modlitwy, postu i jałmużny.

W piątki Wielkiego Postu rozważamy stacje Drogi Krzyżowej, trzy ostatnie dni życia Jezusa, to co wycierpiał w Jerozolimie. Autorstwo 14 stacji Drogi Krzyżowej przypisuje się św. Leonardowi z Porto Maurizio (franciszkaninowi z Włoch) w 1741 roku, który za zgodą ówczesnego papieża Benedykta XIV założył Drogę Krzyżową w rzymskim Koloseum. Tego samego roku papież wydał specjalne Breve, na mocy którego stacje Drogi Krzyżowej zaczęto erygować w kościołach parafialnych Włoch. Od średniowiecza sztuka sakralna przedstawiała malowidła, rzeźby, freski, dróżki czy kalwarie, by wzbudzać wrażliwość, medytację i wzrost duchowy wiernych. Produkcja filmowa Pasji Jezusa Chrystusa reż. Piera Paola Pasoliniego, Franco Zeffirelli’ego i Mela Gibsona ukazuje sceny z życia Chrystusa, mękę, śmierć i Zmartwychwstanie, by pobudzić wrażliwość widza i zmusić do refleksji nad sensem życia i cierpienia.

Jezus cierpiał dla mnie! I oczekuje, że wybiorę drogę uwolnienia od nałogu, grzechu, złego usposobienia, które Go rani i bliźniego. Tylko On jest w stanie obdarować mnie i Ciebie potrzebnymi Łaskami uwolnienia, uzdrowienia i uświęcenia. Zaprasza mnie i Ciebie do sakramentu pokuty, gdzie nas oczyszcza, uzdrawia i uświęca. On pragnie naszego szczęścia na Ziemi i po naszej śmierci.

Zarówno odprawiane w piątki Wielkiego Postu Drogi Krzyżowe i w niedziele Gorzkie Żale w sposób wstrząsający, z nieprawdopodobną mocą ukazują tragedię Boga, który w imię miłości do człowieka obdarzył go wolnością, a więc zgodził się z tym, że człowiek będzie wybierał zło i popełniał grzechy. Ta tragedia Boga była faktem, dotknęła Jego ukochanego Syna Jezusa – Chrystus nas Odkupił, ale dokonuje się w dalszym ciągu każdego dnia, podczas każdej Mszy św. – Chrystus Zbawia. Śmierć Chrystusa nie kończy Jego przesłania. Po złożeniu do grobu Chrystus trzeciego dnia Zmartwychwstaje. To Nowe Życie z nowym ciałem, pięknym, przemienionym – Zmartwychwstanie – jest celem naszej życiowej pielgrzymki na Ziemi. Bez tego próżna byłaby nasza wiara.

Uroczystość św. Józefa

W kalendarzu liturgicznym, każdego dnia, obchodzimy wspomnienie lub uroczystość konkretnego świętego. 19 marca, co roku, w Kościele katolickim przypada Uroczystość św. Józefa z Nazaretu, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny. Pamiętam o tej dacie, bowiem mój śp. dziadek nosił Jego imię. Myślę, że Patron nacechował dziadka charakter, bowiem był człowiekiem pobożnym, opanowanym, pracowitym, przewidywalnym. W społeczeństwie cieszył się szacunkiem, poważaniem, a dla mnie był wzorem mężczyzny. Być mężczyzną to nie jest prosta sprawa. Bóg powierzył mu zadania, by zmagał się z wyzwaniami egzystencjalnymi, odpowiedzialnością za rodzinę, i sprawiedliwie zarządzał sprawami świata. Współcześnie wyzwania stawiane mężczyznom są ambitne. I pokus też wiele, aby zawrócić, poddać się, wycofać, wybrać łatwiejsze i/lub przyjemniejsze rozwiązanie. Tego dnia, m.in. w Wielkopolsce w bazylice kolegiackiej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kaliszu – narodowym sanktuarium św. Józefa i na Mazowszu, w sanktuarium Św. Józefa Oblubieńca NMP, w Warszawie na Kole, obchodzono odpust. Bliższy jest mi ten drugi kościół z 40-letnią całodobową Kaplicą Wieczystej Adoracji w lewej nawie bocznej. W prezbiterium, we wnękach dwóch bocznych ścian, zamieszczono 14 obrazów olejnych na płótnie, każdy o wymiarach 130 x 120 cm, „Radości i smutki św. Józefa” pędzla warszawskiej malarki i tutejszej parafianki pani Agnieszki Słodkowskiej w trakcie Covid-19. Kolekcję obrazów dopełniają dwie kompozycje malarki dotyczące Św. Rodziny: „3 Serca” i „Pocałunek św. Józefa”. Święty Józef jest nam bardzo bliski. To człowiek z krwi i kości, respektujący zasady życia żydowskiej społeczności. Zmagał się z nieoczekiwanymi sytuacjami życiowymi, ale dzięki temu, że zaufał Bogu – Ten przeprowadzał go przez przeciwności losu. Św. Józef to święty na trudne czasy. Oblubieniec Maryi, Opiekun Św. Rodziny, patron mężczyzn, małżeństw, ludzi pracy, cieśli, stolarzy i dobrej śmierci.

Święta Rodzina – Bazylika św. Józefa w Kaliszu, fot. s. Amata J. Nowaszewska / Family News Service

Święci na każdy dzień

Święci nas wspierają. Dotychczasowe relikwiarium w świątyni na Kole liczące ponad 220 relikwii i sarkofag z relikwiami św. Lucjusza w prawym bocznym ołtarzu wzbogaciło się o nowe relikwie. W dniu odpustu br. odbyło się wprowadzenie do relikwiarium 150. nowych relikwii świętych i błogosławionych udzielonych w większości przez Siostry Wizytki. Świętych obcowanie nas otacza i wstawia się za nami.

W przeciwieństwie do trendów lansowanych w świecie człowiek religijny poszukuje piękna wewnętrznego, duchowego zjednoczenia. Twarze Maryi i Jezusa, czy innych osób doświadczających wizji mistycznych przejawiają wizualne piękno. Te twarze zachwycają i pociągają. Człowiek duchowy jest piękny bez retuszu i zabiegów upiększających. Promieniuje miłością i radością Bożą. To są cuda niewidoczne, ale jak głębokie w przeżyciach. Duch Boży przemienia człowieka i jego piękno. Ten proces zasługuje na zachwyt w trakcie Triduum Paschalnego. W Wielką Sobotę będziemy odnawiać przyrzeczenie Chrztu – niezwykłego wydarzenia wszczepienia w życie Boże.

Czy mając świadomość jak wielką miłością Bóg ukochał człowieka, że wydał za niego Swojego Syna wśród wiernych nastąpi rutyna, zaskoczenie czy jednak oczekiwanie i przygotowanie do najważniejszych w Kościele rzymskokatolickim Świąt Wielkanocnych? Z tym pytaniem zmagamy się co roku. W V Niedzielę Wielkiego Postu Chrystus wzruszył się nad śmiercią Łazarza z Betanii i udowodnił nam, że powstanie z martwych nie dokonuje się tylko w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym i jeśli uwierzymy – ujrzymy wielką chwałę Bożą, a On może dokonać niezwykłych rzeczy dla nas (J 11, 1-45).

© Joanna Okarma, Tadeusz Różycki dla PolskiFR.fr
Warszawa-Paryż, dn. 16-23.03.2026 r.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Avatar użytkownika, wgrany podczas tworzenia komentarza.


2026-04-16 23:15:27
Skip to content