szukaj
Wyszukaj w serwisie


Geniusz kobiety

Tadeusz Różycki / Joanna Okarma / 11.03.2026
Lucas Cranach – Adam i Ewa w Rajskim Ogrodzie, fot. Wikimedia (domena publiczna)
Lucas Cranach – Adam i Ewa w Rajskim Ogrodzie, fot. Wikimedia (domena publiczna)

„Kobieta to też człowiek”. Czym kobieta zaskakuje? Kiedy wychowuje? Kiedy jest mistrzynią? – Czyli, „inaczej” o kobiecie.


czytaj też: >>> Ks. Kaczmarek: dr Błeńska to nie singielka, ale kobieta całkowicie oddana Bogu i bliźnim <<<

Od stworzenia Pan Bóg wybrał sobie kobietę najpiękniejszą, najmądrzejszą, która właśnie przez swoje „Fiat / Niech się tak stanie” zgodziła się na przyjęcie Odkupienia. Odkupienie przyszło przez cielesność. Widzimy, że Maryja jest właśnie takim pięknem kobiecości. Kiedy antropologicznie sięgniemy do Maryi to ona jest wypełniona wielkością. Maryja wielokrotnie przychodziła z nieba i zawsze wizjonerzy w zachwycie opowiadali o Jej pięknej twarzy, młodości, nazywając Ją „Piękna Pani”. I to jest istotą sprawy, że kobiety są tak uwielbiane, bo taki jest właśnie ideał kobiety.

Mężczyźni nie dosięgają tego ideału, nie są w stanie rozeznać i poznać tego uroku, blasku i dlatego kobieta jest dla nich pełna tajemnic. Ten proces powstawania i poznania piękna toczy się od zarania, od początku świata, dlatego kobiety są uwielbiane i ubóstwiane przez mężczyzn, którzy najczęściej patrzą i widzą tylko to piękno zewnętrzne. Patrzenie na kobietę tylko w wymiarze fizycznym pozbawia ją jej wewnętrznego piękna, niewidzialnego dla oczu, tworząc w umysłach mężczyzn niepełny i nieprawdziwy obraz. To odarcie kobiety, obnażenie jej z piękna wewnętrznego w umyśle mężczyzny może doprowadzić go do kierowania się wyłącznie popędem biologicznym pozbawiając ją godności – i to jest błąd mężczyzny.

Bóg nie życzył sobie, aby przy stworzeniu Ewy był obecny Adam (Rdz 2, 21n). To świadczy o tym, że Bóg chciał mieć osobistą relację z Ewą. Gdyby mężczyzna był świadkiem aktu stworzenia kobiety – wówczas byłby wypełniony Tajemnicą Bożą, dlatego kobieta jest pełna tajemnic. Kobieta nie została stworzona na obraz i podobieństwo mężczyzny, lecz na obraz i podobieństwo Boga, tzn. kobieta absolutnie w żadnym przypadku nie zawdzięcza swojej godności i wartości mężczyźnie, lecz tylko i wyłącznie Bogu. Kto niszczy/odrzuca jej miłość ten automatycznie niszczy/odrzuca życie i szacunek jakim darzy tę kobietę. Kultura chrześcijańska, która staje w obronie kobiety, ma swoje źródło w Kościele św., nie wynika z faktu jakoby kobieta była istotą słabszą od mężczyzny, a raczej z tego, iż podświadomie wyczuwamy, że jest ona pierwsza w porządku miłości. Miłość staje się ciałem osoby, każdy więc kto szanuje i kocha, ten kocha w niej obraz Boga, który jest Miłością i Życiem. To kobiety dały nam życie dzięki Mądrości Bożej.

Stworzenie Ewy, fot. Wikimedia (domena publiczna)

Dotykamy tajemnic Bożych kiedy kobieta pod sercem nosi poczęte dziecko, które w niej się rozwija i rośnie. Kobieta jest dla niego mieszkaniem i chlebem, bez udziału mężczyzny. To kobieta doświadcza swojego powołania, tworzy z dzieckiem biologiczną i emocjonalną więź, będąc równocześnie świadomą, że poczęta i przyjęta przez nią żywa istota jest osobą i cieszy się autonomią życia. To nowe życie – życie osoby – jest na obraz i podobieństwo Boga, który również jako człowiek rozwijał się w Matce Maryi. Właśnie ten bogaty, pełen tajemnic a jednocześnie doświadczalny cudowny świat jest dla mężczyzn nieosiągalny i dlatego kobieta jest takim geniuszem. Jemu – jako mężczyźnie – pozostaje zachwyt, opieka nad matką, która stała się chlebem dla dziecka i dialog. Z tych powodów kobieta jest pierwsza w porządku miłości. Miłość owocuje, staje się ciałem, uosabia się. Każdy więc, kto szanuje i kocha kobietę ten kocha w niej obraz Boga, który jest Miłością i Życiem.

Nie można poznać kobiety bez Kościoła św. To w Kościele św. poznajemy jej boski pierwiastek, jej piękno w pełnym wymiarze. Doceniając wymiar fizyczny kobiety, Kościół podkreśla także jej wymiar duchowy. Ciało, choć zniszczalne, podlegające zmianom w czasie, ulegające śmierci i rozkładowi („z prochu powstałeś i w proch się obrócisz”) nosi w sobie wielką godność. Zostało wszczepione w Chrystusa, jest Jego mieszkaniem do tego momentu, gdy Bóg stał się Ciałem. Stąd też, nasze ciało wyraża całą osobę ludzką, zarówno w stanie łaski, jak i grzechu. Każdy z nas, w łonie matki, od poczęcia stawał się konkretną osobą o określonej, niezamienialnej płci: kobietą bądź mężczyzną. Wszelkie teorie mówiące o możliwości wyboru płci, transseksualizmie, transpłciowości itp. są bałamutne i przeciwne zamysłowi Bożemu. Mówienie o tzw. trzeciej czy dziesiątkach płci jest patologią nie tylko w wymiarze psychologicznym, ale i absurdem genetycznym. Ciało zostało powołane do stanu uwielbienia i nie może być rozumiane jako więzienie duszy, jak to zaznaczył Sobór Watykański II w Konstytucji duszpasterskiej o Kościele w świecie współczesnym (Gaudium et Spes), pkt. 14, że człowiek nie powinien gardzić życiem cielesnym, albowiem Syn Boży przez Wcielenie swoje zjednoczył się z każdym człowiekiem, ludzkimi rękoma pracował, ludzkim umysłem myślał, ludzką wolą działał, ludzkim sercem kochał. Urodzony z Maryi Dziewicy stał się prawdziwie jednym z nas, we wszystkim do nas podobny, oprócz grzechu.

Widzę kobietę w aspekcie stworzenia jej przez Boga, który dał nam ciało, po to by cieleśnie doświadczać Boga. Bóg stał się Ciałem. W ciele mistycznym człowiek wchodzi w cielesne relacje wychowawcze ciała ludzkiego w relacji do Ciała Eucharystycznego. Dlatego, kto dotyka Eucharystii – ten dotyka Boga, kto żyje Ciałem Eucharystycznym – ten żyje Bogiem i doświadcza Boga życiem eucharystycznym. To tyle co żyć i znajdować się w samym centrum ciała mistycznego. Tylko w takiej relacji zachodzi możliwość poznania doświadczenia Boga w ciele. Ciało Eucharystyczne przenika aż do najgłębszych włókien naszego ciała. Bóg staje się nam bliższy niż nasza własna skóra. Na swoim ciele nosimy stygmaty Męki Pańskiej, i żyjąc Ciałem Eucharystycznym człowiek doświadcza Boga w sakramencie, w relacji z drugim człowiekiem, czy też w relacji małżeńskiej poprzez doświadczenie jedności. Taka osoba przeniknięta miłością Ciała Eucharystycznego wznosi się ku Bogu wszystkimi władzami, wszystkimi pragnieniami zmysłowymi, wtedy Duch prowadzi ją ponad jego naturę i właściwości, a Bóg udziela się tej osobie indywidualnie, osobowo.

Żona i mąż, fot. pixabay.com

Tak pojęte rozumienie dopiero budzi w osobie wdzięczność, zachwyt, staje się drogą do Boga i to jest cudowne. W tej duchowej łączności z Bogiem, w komunii z Nim przyjmujemy, zostając w boskim krwioobiegu jesteśmy w bliskiej odległości wobec Niego i siebie nawzajem, a nawet się przybliżamy, bowiem jesteśmy przekonani, że Bóg nas kocha do szaleństwa. Ludzi na taką miłość nie stać.

Bóg umiał nie tylko wcielić się w kobietę, ale umiał przekazać boskie tajemnice do jej ducha, do jej wnętrza i dlatego kobieta jest geniuszem, ale geniuszem nie tego świata – geniuszem boskiej twórczości.

Kobiety trzeba uwielbiać, bo wówczas partycypujemy w miłości Stworzyciela. Szacunek dla kobiety, nawet gdyby pozowała i pokazywała swoją nagość. Nam mężczyznom przystoi ćwiczyć zmysły, a wówczas wolno tylko patrzeć na nią z uwielbieniem, jak gdyby zjednoczyć się ze Stwórcą i wtedy nie pochłonie nas zmysł fizyczny, zatrzymamy się na tym, że jest piękna. Mężczyźni powinni to zrozumieć, i dlatego nie byłoby takiego miejsca świętego u kobiety, które jest tak często bezczeszczone i wulgarnie określane.

Osoby konsekrowane mają świadomość jak piękne jest ich ciało, do czego zostały powołane, spełniają się i rozkoszują pełnią życia duchowego. Człowiek świecki też ma prawo i powinien spełniać się.

Jeśli świadomy siebie i panujący nad sobą mężczyzna pozna podobną jemu kobietę to każda wspólnie spędzona chwila będzie ich ze sobą jednoczyła. Otaczająca przyroda i piękne pejzaże będą podsycały wzajemny zachwyt, wspólnotę przeżyć i jedność. Dotkną i skosztują przedsmaku nieba, przecież Jezus powiedział: „przybliżyło się Królestwo Boże na tym świecie” i można kosztować już tutaj, na tej Ziemi, przedsmaku nieba we wszystkim. Zatem, kiedy mamy przed sobą osobę religijną, która jest zespolona w miłości ze Słowem Wcielonym i każdy dzień takiej osoby jest świąteczny, pełen radości i wdzięczności nawet wtedy, gdy nam się wydaje, że jest to trudne, gdy boli i cierpimy, a jednak świętujemy dla kochających Chrystusa, a sprawy trudne wychodzą na dobre. Z biografii mistyków dowiadujemy się, że tylko dusze mistyczne potrafią prawdziwie cieszyć się pięknem człowieka.

Kobieta, która ma niepełną świadomość swojego piękna, lub tylko fizyczną, może napotkać trudności w realizacji misji wpisanej jej przez Stwórcę. Kobieta taka ładnie się prezentuje, dba o swoje ciało, ładnie wygląda, ale nie uwielbia Tego, który to ciało jej stworzył. Natomiast mężczyzna uwielbia ją bez względu na Stwórcę. Symbioza, która łączy takiego mężczyznę i kobietę jest nierozerwalna, nikt ich nie jest w stanie rozdzielić, a ta siła i moc tkwią w kobiecie. To jest cudowny geniusz naszych kobiet już od pięciu tysięcy lat.

Ile kobiety mają w sobie cierpliwości, piękna, żeby uleczyć, zatrzymać i wyhamować miłość mężczyzny. Tak naprawdę to są arcymistrzynie w tej dziedzinie, bowiem mają ten kod genetyczny po Maryi. Mężczyźni go nie mają. Kobiety uczą ich miłości, powściągliwości, są mistrzyniami wychowania intymnego w odpowiedzialności, tak jak w łonie.

Każdy człowiek pragnie kochać i być kochany, największą miłością. Kobieta kocha do końca, oddaje się mężczyźnie bez reszty – i to jest jej geniusz. Miłość kobiety przejawia się na sposób boski, całkowicie ku ukochanej osobie.

Jedynie osoby zintegrowane i zjednoczone z Chrystusem odczuwają potrzebę stałego upodabniania się do obrazu Boga i tym większego umiłowania Chrystusa, czy syna, by jak Bóg Ojciec i Maryja móc powiedzieć „Synu mój”.

Geniusz Maryi i Jej piękno to dla nas niedościgniony wzór miłości kobiety. Osoby miłujące się dopiero jej się uczą w komunii eucharystycznej.

© Tadeusz Różycki, Joanna Okarma dla PolskiFR.fr
Paryż/Warszawa, dn. 7.03.2026 r.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Avatar użytkownika, wgrany podczas tworzenia komentarza.


2026-05-19 23:15:22
Skip to content