szukaj
Wyszukaj w serwisie


Czy chrześcijaństwo to udany essenizm?

Dariusz Długosz (Muzeum Luwru) / 12.07.2021
fot. okładka książki dzięki p. Dariuszowi Długoszowi oraz Qumran; wikimedia (domena publiczna)
fot. okładka książki dzięki p. Dariuszowi Długoszowi oraz Qumran; wikimedia (domena publiczna)

“Jezus i rękopisy znad Morza Martwego, czyli o żydowskich źródłach chrześcijaństwa…”
Odkrycia archeologii i najstarszych rękopisów Biblii Hebrajskiej Starego Testamentu w Qumrân nad Morzem Martwym w latach 1949-1956 były największą rewelacją biblistyki w XX wieku. Wszystkie odkryte wówczas najstarsze hebrajsko-aramejskie manuskrypty ksiąg Starego Testamentu, datowane na okres III w p.n.Ch. – I w n.e., okazały się o ponad tysiąc lat starsze od hebrajskich rękopisów Biblii, m.in. tzw. Kodeksu z Aleppo (Syria) z 930 r., na podstawie których opierały się wszystkie dotychczasowe wydania Pisma Świętego przed odkryciami nad Morzem Martwym! Biblioteka odkryta w Qumrân około 75 lat temu, zawierała prawie wszystkie, kompletne lub fragmentaryczne, księgi Starego Testamentu z wyjątkiem Księgi Estery oraz liczne pisma literatury międzytestamentalnej, kojarzonej w dużej części przez uczonych z pismami znanej żydowskiej sekty esseńczyków ze wspólnoty w Khirbet Qumrân, której historia sięga zapewne okresu od połowy II w p.n.Ch. do lata 68 r. n.e., kiedy to Rzymianie zdobyli kolejne miejsca oporu Żydów w trakcie pierwszej wojny żydowskiej przeciw Cesarstwu, o czym pisał historyk Józef Flawiusz z I w. Odkrycie Biblii z Qumrân zmieniło nasz obraz początków chrześcijaństwa!


W końcu XIX wieku wybitny francuski historyk Ernest Renan napisał w swoim dziele “Życie Jezusa”: „Chrześcijaństwo to udany essenizm”. Już przed nim Voltaire (François-Marie Arouet), znany francuski pisarz, filozof i encyklopedysta epoki Oświecenia, ustanowił w XVIII wieku podobieństwo między esseńczykami a chrześcijanami. Jednak aż do 1949 r. czyli odkrycia ruin Qumrân i pobliskich grot z najstarszymi rękopisami Biblii, nikt nie wiązał tego stanowiska, chociaż znanego archeologom, z esseńczykami. Odtąd wielu uczonych biblistów i zwykłych chrześcijan zadaje sobie permanentne pytania: jak doszło do niemal paralelnych chronologicznie narodzin dwóch wspólnot religijnych w Ziemi Świętej – esseńczyków i chrześcijan – mających wiele podobieństw? Jak daleko nauka może potwierdzić dziś owe podobieństwa teologiczne i kultowe między wspólnotą esseńską z Qumrân, nazywającą siebie po hebrajsku Yahad, a pierwszą wspólnotą judeochrześcijan, wywodzącą się od Jezusa z Nazaretu, Jana Chrzciciela i Apostołów? Dyskusja i spory uczonych trwają nadal od 75 lat…

Najnowszą próbę analizy tego problemu i odpowiedzi na powyższe ważne pytania o historyczne i teologiczne relacje między esseńczykami i pierwszymi judeochrześcijanami stanowi nowa publikacja paryskiego wydawnictwa Bayard, której autorem jest amerykański badacz, John BERGSMA pt. “Jésus et les manuscrits de la mer Morte” (Jezus i rękopisy znad Morza Martwego). Dr John Bergsma (ur. w 1971 roku) jest profesorem teologii na Franciszkańskim Universytecie w Steubenville (Ohio). Posiada tytuł magistra teologii z Calvin Theological Seminary (Michigan) i również doktorat z teologii na Katolickim Uniwersytecie Notre Dame (Karolina Północna). Jego aktualne specjalistyczne studium dotyczy Starego Testamentu i Zwojów znad Morza Martwego. Prywatnie dorastał jako kalwiński protestant i służył jako pastor protestancki przez cztery lata, zanim przeszedł na katolicyzm w 2001 roku. Autor licznych publikacji naukowych z zakresu studiów nad rękopisami z Qumrân i wczesnym chrześcijaństwem, m.in. “The Jubilee from Leviticus to Qumran: A History of Interpretation” (2007), “New Testament Basics for Catholics” (2015), oraz z Brantem Pitre “A Catholic Introduction to the Bible: The Old Testament” (2018).

Amerykański badacz ukazuje nam przede wszystkim istotny problem głębokiego osadzenia wczesnego chrześcijaństwa w teologii, dogmatyce i mesjanizmie religii mojżeszowej oraz w kulturze i języku Żydów zamieszkałych w Judei I wieku n.e. Co ważne, od czasów odkryć najstarszych rękopisów biblijnych nad Morzem Martwym wiele zmieniło się także w odbiorze Nowego Testamentu, gdy stało się jasne, że dla jego pełnego zrozumienia należy uwzględnić szerokie tło religijno-kulturowe ówczesnego judaizmu w epoce grecko-rzymskiej (III w p.n.Ch. – I w. n.e.), kiedy powstawała tzw. Żydowska literatura międzytestamentalna, nosząca znamiona mesjanizmu i eschatologii, oraz pierwsze pisma chrześcijańskie (Ewangelia, Dzieje i Listy Apostolskie). Dzisiejsze badania biblijne dowodzą m.in. serii podobieństw między pismami przedchrześcijańskimi, znanymi także z Biblioteki esseńskiej w grotach Qumrân, a niektórymi aspektami Ewangelii św. Jana, którą tradycyjnie uważa się za powstałą znacznie później, bo w końcu I wieku, niż tzw. trzy pierwsze Ewangelie synoptyczne (św. Marka, św. Mateusza i św. Łukasza). Nadto, co warto szczególnie podkreślić, książka Johna Bergsma wnosi swoją oryginalną świeżość spojrzenia na temat relacji essenizmu i wczesnego chrześcijaństwa, gdyż autor dzieli się z nami nie tylko swoją erudycją biblisty i specjalisty od zwojów biblijnych z Qumrân, ale także osobistym świadectwem człowieka wierzącego i praktykującego, co w świecie uniwersyteckiej nauki nie jest tak powszechne! Autor pisze klarownie dla każdego i bez jakiegokolwiek „fanatyzmu”!

Widok w kierunku zachodnim. Urwiste zbocza rowu tektonicznego. Groty, w których odnaleziono antyczne zwoje (1, 2, 3 i 11), Autorstwa Abraham, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=3197470

Temat relacji między manuskryptami znad Morza Martwego i Jezusem z Nazaretu oraz Nowym Testamentem poznajemy w sześciu zasadniczych częściach. Oto ich krótka charakterystyka.

Pierwsza część stanowi oczywiste wprowadzenie do tematyki rękopisów znad Morza Martwego (str.13- 32), gdzie poznajemy historię ich odkrycia, charakterystykę esseńskiej wspólnoty jawnie odizolowanej od reszty judaizmu na Pustyni Judzkiej i oczekującej Mesjasza na drodze ekstremalnego niekiedy ascetyzmu i przestrzegania Prawa (Tory). W uzupełnieniu Autor zapoznaje nas z bogactwem tzw. Biblioteki z Qumrân, zawierającej teksty biblijnych ksiąg Starego Testamentu, reguł wspólnoty Yahad, literatury apokaliptycznej, hymnów, proroctw i komentarzy ksiąg Biblii. Badacz podkreśla m.in., że znajomość tekstów z Qumrân o Melchizedeku, skłania do nowego odbioru Ewangelii św. Łukasza i jego mesjańskiej wizji Jezusa z Nazaretu i proroczej Jana Chrzciciela.

Druga część (str. 53-73) skupia się na problemie chrztu i osoby Jana Chrzciciela w świetle tekstów z Qumrân, gdzie zauważa się oczywiste podobieństwa stylu życia i nauczania tego Proroka, kuzyna Jezusa z Nazaretu, i wspólnoty esseńskiej, skupionej na uświęcaniu się dzięki czystości rytualnej w żydowskiej łaźni (mykweh) . Niektórzy uważają wręcz, że Jan Chrzciciel mógł przebywać na Pustyni Judzkiej u esseńczyków do czasu podjęcia swojej misji nawracania, przeznaczonej jednak dla wszystkich, a nie tylko dla samej wspólnoty z Qumrân, co jest oczywistą zapowiedzią nauki i śmierci Jezusa-Mesjasza.

Trzecia część książki (str. 129-194) jest analitycznym spojrzeniem na Eucharystię w świetle rękopisów znad Morza Martwego. Autor pisze o uroczystych rytualnych ucztach spożywanych przez esseńczyków w I wieku i dlatego nasze spojrzenie na Ostatnią Wieczerzę Jezusa z Apostołami nabiera innego mesjańskiego znaczenia, bo Jezus ujawnia swoje najwyższe kapłaństwo i móc króla Niebios ustanawiając Nowe Przymierze. Wieczerza Mistrza z uczniami stanowi więc akt liturgiczny, podobnie jak u esseńczyków w Qumrân, w oczekiwaniu na przyjście Jezusa jako Mesjasza.

Dalej John Bergsma odnosi się w części czwartej (str. 195-246) do kwestii małżeństwa i celibatu zarówno u esseńczyków jak i chrześcijan. Obie wspólnoty miały podobne „konserwatywne” idee odnośnie do nierozerwalności małżeństwa poprzez rozwód, poligamię i cudzołóstwa. Niewątpliwie czerpano je z tekstu biblijnej księgi Tobiasza zachęcającej małżonków do przyjaźni i wierności z pomniejszeniem ważności erotyki. Niektóre rękopisy z Qumrân traktują małżeństwo jako „święte przymierze” co przypomina nauczanie św. Pawła, któremu później Kościół nadał statut świętego nierozerwalnego sakramentu.

Piąta część (str. 247-286) dotyczy kapłaństwa w Qumrân i pośród pierwszych chrześcijan. Obie wspólnoty, nazwane w Qumrân hebrajskim terminem Yahad lub qahal, a którego jedynym greckim odpowiednikiem dla Kościoła było ekklesia, wzorowały się na systemie biblijnego judaizmu Świątyni (arcykapłan, kapłani i lewici), stąd w Qumrân hierarchia obejmowała założyciela wspólnoty „Mistrza sprawiedliwości”, nadzorcę (hebrajskie mebaqqer), kapłanów i lewitów, natomiast już pierwotne wspólnoty Kościoła tworzyli biskup (greckie episkopos), prezbiter (greckie presbuteros „starszy”) i diakon. Ponadto, zarówno esseńczycy, jak i pierwotny Kościół, posiadali prawa kapłańskie, m.in. z nadania kapłaństwa Jezusa władzę interpretacji Prawa („związania i rozwiązania”) w zakresie składania ofiar, przebaczenia win i grzechu. Autor dowodzi, że podobnie jak w Qumrân, gdzie po śmierci Mistrza sprawiedliwości władzę nad wspólnota sprawował nadzorca, w pierwotnym Kościele funkcje kapłańskie po śmierci Jezusa przejęli Apostołowie i potem biskupi.

Ostatnia część (str. 287-342) jest poświęcona relacjom Kościoła i rękopisów znad Morza Martwego, gdzie na początku John Bergsma odrzuca hipotezy negujące autorstwo św. Pawła Listu do Efezjan w oparciu o niektóre paralelne treściowo pisma z Qumrân. Dalej jest mowa o zerwanej jedności Kościoła i Reformacji, i tu także Autor porównawczo odwołuje się do pism Pawłowych i zwoju z Qumrân pt. Ma’asei ha-Torah (4QMMT), który stanowi teologiczne napomnienie ze strony esseńczyków wobec faryzeuszy nieprzestrzegających dostatecznie w judaizmie Świątyni tzw. Dzieł Prawa Mojżeszowego. W konkluzji uczony podkreśla, że pisma św. Pawła wskazują, że tylko dar wiary od Jezusa, a nie liturgia Prawa, prowadzi nas do Miłości Boga i Bliźniego, czyli do serca Prawa Bożego, które wypełnił sam Mesjasz.

Widok z „wieży” w Khirbet Qumran w kierunku Wadi Qumran, fot. Autorstwa Abraham, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=3197442

Książka Johna Bergsma kończy się logicznym pytaniem o związki pierwszych chrześcijan i esseńczyków. Badacz odrzuca tezę, że bezpośrednim źródłem chrześcijaństwa była wspólnota znana z pism z Qumrân, ale zakłada ich „braterskie” relacje wynikające z wiary biblijnego Izraela w nadejście Mesjasza. Natomiast zauważa on liczne podobieństwa struktury, liturgii i teologii obu wspólnot, podkreślając jednocześnie wyraźne różnice ich dzielące, oscylujące wokół różnej interpretacji i praktyki prawa czystości rytualnej i zasadniczo uznania Jezusa jako Syna Bożego. Wiele wskazuje jednak na to w świetle nowych badań, że pośród pierwszych chrześcijan nie mogło brakować Żydów mających kontakt ze wspólnotą ascetów z Qumran, co tłumaczy działalność Jana Chrzciciela i Jezusa. Echa tych związków są także widoczne w organizacji pierwszego Kościoła. Lektura tej interesującej pracy, która kończy się wybraną i aktualną bibliografią pozwalająca zainteresowanym na pogłębienie studium, wydaje się dziś niezbędna dla każdego chrześcijanina pragnącego pełnego zrozumienia korzeni tzw. wczesnego judeochrześcijaństwa i pierwotnego Kościoła bezsprzecznie osadzonych w realiach judaizmu I wieku. Zainteresowani nie przegapcie okazji tej interesującej lektury dla ducha.

czytaj też:

Faryzeusze w dziejach biblijnej Judei i Ewangeliach, czyli rzecz o hipokrytach… >>> 

Historia wielkiej starożytnej cywilizacji – Imperium Asyrii, czyli kolos na glinianych nogach… >>> 

Biblia w Qumrân, czyli raz jeszcze o najstarszych rękopisach Pisma Świętego >>> 

„Kraina soli, balsamu i zwojow”, czyli rzecz o Morzu Martwym >>> 

Lektura na okres świąteczny: „Historia Żydów w starożytności. Od Thotmesa do Mahometa” >>> 

Propozycja na okres świąteczny: historia Bliskiego Wschodu w starożytności, czyli od Pompejusza do Mahometa >>> 

Jedna odpowiedź do “Czy chrześcijaństwo to udany essenizm?”

  1. Regina z Krakowa pisze:

    Świetna recenzja, doskonały nie męczący przekaz, przy trudnym i często w Polsce uważanym za kontrowersyjny, temacie. Wielkie brawa… aż chce się przeczytać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Avatar użytkownika, wgrany podczas tworzenia komentarza.


2024-06-18 23:15:13