szukaj
Wyszukaj w serwisie


Z ziemi francuskiej do włoskiej – wyprawa do Neapolu

Piotr / TS / AH / 24.05.2024
Neapol, w tle Wezuwiusz, fot. pixabay.com
Neapol, w tle Wezuwiusz, fot. pixabay.com

W pierwszych dniach maja razem z grupą ze Stowarzyszenia Najświętszej Rodziny wybraliśmy się na kilkudniową pielgrzymkę z Francji do Neapolu i okolic. Było nas kilkanaście osób, we wszystkich grupach wiekowych. Opieką duchową otoczył nas ksiądz kapelan.


Włochy to piękny kraj, bardzo bogaty w dziedzictwo chrześcijańskie. Z Neapolu pochodziło aż 5 papieży, w mieście znajduje się 448 kościołów – to mówi samo za siebie. Próbowaliśmy choć trochę zanurzyć się w tej tak bogatej tradycji, w okolicy, która ze względów geologicznych nie sprzyja bezpiecznemu życiu – sąsiedztwo Wezuwiusza. Mimo wszystko miasto istnieje od prawie 2600 lat.

Pierwsze kroki skierowaliśmy do katedry Wniebowzięcia NMP, zwanej też św. Januarego – najważniejszego patrona miasta. Tam przechowywane są słynne relikwie krwi tego świętego. Mieliśmy szczęście, bo 2 dni wcześniej właśnie miał miejsce cud krwi, tzn. zmieniła ona stan skupienia ze stałego w ciekły. Mogliśmy być pobłogosławieni tymi relikwiami i naocznie stwierdzić, że krew była płynna. Błogosławiącemu kapłanowi towarzyszyli dwaj… uzbrojeni policjanci. Widać jak neapolitańczycy cenią sobie te relikwie.

Ołtarz w kaplicy św. Januarego, katedra Wniebowzięcia NMP w Neapolu, fot. Autorstwa Giuseppe Guida – Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=45205509

Kolejnym punktem zwiedzania była kaplica Sansevero z jedną z najpiękniejszych rzeźb świata – Chrystus przykryty całunem. Robi piorunujące wrażenie – wygląda, jakby to była rzeczywistość, a nie kawał zimnego marmuru.

Chrystus przykryty całunem, Sansevero, Neapol, fot. By David Sivyer – https://www.flickr.com/photos/argyle64/15225087681/in/album-72157647549969541/, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=49085925

Wśród innych zwiedzanych miejsc znalazł się franciszkański kościół św. Klary – celowo zadziwiająco ubogi w dekoracje jak na Włochy. Za to obok dawny klasztor ze wspaniałym i potężnym krużgankiem. Po drugiej stronie ulicy dla kontrastu, wspaniały, pięknie udekorowany renesansowy kościół ​​Gesù Nuovo – na miejscu dawnego pałacu.

Wnętrze kościoła Gesù Nuovo, Neapol, fot. By Baku – Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=62730182

Ważnym punktem pielgrzymki była wizyta przy grobie o. Dolindo Ruotolo – wielkiego kapłana, kandydata na świętego, za którego przyczyną działy się cuda. Ten ksiądz bardzo dużo wycierpiał dla Kościoła, a w końcu wiele głoszonych przez niego postulatów zostało przyjętych przez Sobór Watykański II.

O. Dolindo Ruotolo, fot. Autorstwa P. Vojtěch Kodet – permission to use it for “good purposes” – see link: http://www.vojtechkodet.cz/o-webu/ – http://www.vojtechkodet.cz/obrazek.php?id=503-24-6-2013.jpeg, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=81193012

Kluczowym momentem pielgrzymki była wizyta w Bazylice Matki Bożej Różańcowej. Kościół ten wybudowany na przełomie XIX i XX wieku uchodzi za jeden z najpiękniejszych kościołów świata z tej epoki. W środku zbudowany jest „tron Królowej różańca” z cudownym obrazem. Miejsce to uznane jest za stolicę różańca na świecie. To cel licznych pielgrzymek i źródło wielu niesamowitych cudów.

Tron z obrazem Matki Bożej Pompejańskiej,
fot. Autorstwa Arnoldius – Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=44671224

W pięknym Amalfi, nad samym brzegiem skalistego wybrzeża, udało nam modlić się w XII-wiecznym kościele z relikwiami św. Andrzeja apostoła. Zatrzymaliśmy się też w Sorrento, jedynym miejscu produkcji słynnego likieru Limoncello. Z powodu tego, że może on być produkowany tylko z okolicznych cytryn widzieliśmy liczne sady, gaje pełne cytryn.

Amalfi, fot. pixabay.com

Nie należy zapomnieć, że Neapol to ojczyzna pizzy. To tu się pojawiła i tu ponoć jest najlepsza. Nie omieszkaliśmy spróbować i możemy potwierdzić takie opinie.

Pizza Margherita wywodząca się z Neapolu, fot. Autorstwa Valerio Capello z angielskiej Wikipedii – Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=372337

Opuszczaliśmy to trzecie co do wielkości miasto Włoch z pewnym żalem, niedosytem. Ostatecznie mieliśmy jednak wielkie szczęście – kilka dni później w Neapolu zatrzęsła się ziemia…

 

czytaj też:

Uczestnicy o fenomenie pielgrzymki do Chartres >>>

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


2024-06-14 23:15:13