szukaj
Wyszukaj w serwisie

Szef MSZ Francji oskarżył USA o podważanie zaufania między sojusznikami

AH / 21.09.2021
Jean-Yves Le Drian w 2016, fot. Par Ecole polytechnique Université Paris-Saclay — Conférence-débat de Jean-Yves Le Drian, ministre de la Défense, et John Chambers président du Conseil d’administration de Cisco Systems le Mardi 18 octobre 2016 à L'Ecole polytechnique, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=63642198
Jean-Yves Le Drian w 2016, fot. Par Ecole polytechnique Université Paris-Saclay — Conférence-débat de Jean-Yves Le Drian, ministre de la Défense, et John Chambers président du Conseil d’administration de Cisco Systems le Mardi 18 octobre 2016 à L'Ecole polytechnique, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=63642198

Przebywający w Nowym Jorku w związku z rozpoczynającym się Zgromadzeniem Ogólnym ONZ minister spraw zagranicznych Francji Jean-Yves Le Drian ocenił, że USA, nie konsultując planów stworzenia paktu AUKUS z sojusznikami w UE podważyły zaufanie między partnerami.


W zachowaniu USA “dostrzegamy notoryczny ślad odruchów, typowych dla epoki, która, mieliśmy nadzieję, niedawno minęła” – powiedział Le Drian. Zaznaczył też, że zerwanie kontraktu na dostawę francuskich okrętów podwodnych dla Australii i zawiązanie sojuszu obronnego AUKUS bez powiadomienia europejskich partnerów “zmusza tych ostatnich do poważnej refleksji”.

To, co budzi nasze największe zastrzeżenia, poza samym zerwaniem umowy biznesowej - zerwaniem brutalnym, niespodziewanym i niewytłumaczalnym - dotyczy w pierwszej kolejności podważeniami zaufania w relacjach między partnerami - powiedział szef francuskiej dyplomacji. Sojusz zakłada przecież - jak argumentował - przewidywalność, wzajemne wyjaśnianie stanowisk, a także rozmowy i niezatajanie czegokolwiek" przed drugą stroną - argumentował.

W jego ocenie obecny kryzys w relacjach francusko-amerykańskich “domaga się złożenia wyjaśnień” przez stronę amerykańską. To warunek wstępny dalszych relacji, nie powiedział jednak, czy prezydent Francji Emmanuel Macron i prezydent USA Joe Biden będą w najbliższych dniach rozmawiać na ten temat przez telefon. Nie wykluczył, że do takiej rozmowy dojdzie w przyszłości. Poinformował też dziennikarzy, że nie przewiduje spotkania ze swym amerykańskim odpowiednikiem Antonym Blinkenem w przy okazji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, choć “z pewnością nasze drogi w kuluarach z pewnością się przetną” – jak zauważył.

Francuski minister nie krył też rozczarowania wykluczeniem europejskich partnerów z nowej inicjatywy strategicznej Stanów Zjednoczonych w regionie Indo-Pacyfiku. Podkreślił, że w ocenie Paryża polityka Waszyngtonu względem Chin jest “zanadto konfrontacyjna”. Kraje europejskie powinny wyjść z alternatywną strategią – opartą na rywalizowaniu z Chinami, w którym niekiedy – jak się wyraził – “trzeba będzie naprężyć muskuły”.

Francuski minister zapowiedział, że w Nowym Jorku delegacja jego kraju odbędzie cały szereg spotkań dotyczących polityki globalnej, których inicjatorem był Paryż. Najważniejszym z nich będą konsultacje z przedstawicielami dyplomacji krajów, które w 2015 r. podpisały porozumienie nuklearne (decyzją prezydenta USA Donalda Trumpa, Stany Zjednoczone jednostronnie wyszły z tego porozumienia, PAP). Zapowiadając te rozmowy Le Drian zaapelował do władz w Iranie o jak najszybsze wyznaczenie pełnomocników do kontynuacji negocjacji dotyczących pełnego powrotu do porozumienia z 2015 r.

Francuski minister zamierza się też spotkać z szefami dyplomacji Chin i Rosji dla omówienie sytuacji w Afganistanie oraz na Ukrainie. W Nowym Jorku odbędzie się ponadto spotkanie ministrów spraw zagranicznych krajów UE dotyczące Afganistanu – poinformował dziennikarzy Le Drian, dodając, że 12 listopada Paryż będzie gościć międzynarodową konferencję dotyczącą uregulowania sytuacji w pogrążonej w kryzysie Libii.

15 września Waszyngton, Londyn i Canberra ogłosiły zawarcie nowego trójstronnego paktu obronnego między Australią, USA i Wielką Brytanią, zwanego AUKUS. Australia zerwała przy tej okazji negocjowany od wielu miesięcy z Francją kontrakt na zakup od koncernu Naval Group konwencjonalnych okrętów podwodnych, który opiewał na 40 mld dolarów. Australijczycy zamierzają budować swą flotę wojenną w oparciu o okręty podwodne z napędem atomowym opracowane przez inżynierów amerykańskich i brytyjskich.

źródło: PAP

czytaj też:

Premier Johnson: nasza miłość do Francji jest niezachwiana >>>

Wicepremier Australii: przywiązanie do Francji udowodniliśmy podczas dwóch wojen światowych >>>

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


2024-04-11 23:15:11