MŚ 2026 – piękny futbol Francuzów urzeka świat

fot. pixabay.com
Francuscy piłkarze idą jak burza przez mistrzostwa świata w USA, Kanadzie i Meksyku. Szczególnie chwalony jest ich „piękny i spektakularny” styl gry, którym urzekają ekspertów i swoich kibiców.
czytaj też: >>> Futbol niczym sztuka <<<
Trener Didier Deschamps, po raz ostatni prowadzący Francuzów w mistrzostwach świata, od dawna uważany jest za pragmatycznego taktyka, który nie przywiązuje wagi do stylu. W tegorocznym turnieju w Ameryce Północnej zmienił jednak swoje zasady, aby w pełni wykorzystać skład doświadczonych napastników i nowe talenty.
Liderami „Trójkolorowych” są Kylian Mbappe, autor już sześciu goli, rozgrywający Michael Olise oraz zdobywca Złotej Piłki, napastnik Ousmane Dembele. Francuskie gwiazdy prezentują stabilny, wysoki poziom – zdobyły 13 bramek w czterech meczach – i przykuły uwagę ekspertów, z których niektórzy już widzą w nich przyszłych mistrzów.
– Są na najwyższym poziomie. Kiedy się rozkręcą, nie widzę wielu drużyn, które mogłyby ich pokonać. Jedyną szansą na ich pokonanie jest moment, gdy się rozluźnią i spuszczą gardę. Są faworytami – powiedział Zlatan Ibrahimović, obecnie komentator Fox News.
– Francja to nowa Brazylia. W tej francuskiej drużynie jest zdecydowanie zbyt wielu “zabójców” – powiedział Rio Ferdinand, były angielski obrońca w filmie opublikowanym w mediach społecznościowych.
Graham Potter, trener reprezentacji Szwecji, która została pokonana 3:0 przez Francuzów w 1/16 finału, przyznał, że jego drużyna nie była w stanie przeciwstawić się tak potężnej sile, na czele z będącym w znakomitej formie duetem Mbappe i Olise.
– Musieliśmy grać perfekcyjnie, a nawet gdybyśmy grali perfekcyjnie, nie jestem pewien, czy to by wystarczyło. W przypadku zawodników takich jak Mbappe i Olise, zatrzymanie ich raz nie rozwiązuje problemu. Zmienia jedynie sposób, w jaki cię później mogą ukarać. Mają oni tę rzadką umiejętność, że jeden zawsze wie, gdzie będzie drugi. Można spędzić cały tydzień, przygotowując się do gry przeciwko nim, ale w jednej chwili tworzą coś, czemu po prostu nie da się przeciwdziałać – powiedział Potter.
Jedynymi, którzy nie ulegli urokowi francuskiej piłki, zdają się być Hiszpanie, ich potencjalni rywale w półfinale.
– Francja gra na bardzo wysokim poziomie, jest w świetnej formie, ma dobrych zawodników, ale nie sądzę, żeby była lepsza od kogokolwiek. Dla mnie nikt nie jest lepszy – powiedział lider Hiszpanów Lamine Yamal.
To jednak nie wystarczy, by zaniepokoić „Trójkolorowych”.
– Będziemy to mieć w pamięci – powiedział kolega Yamala z Barcelony Jules Kounde.
źródło: PAP
Dodaj komentarz