szukaj
Wyszukaj w serwisie


„Le Monde”: deputowani partii Macrona obawiają się przegranej w wyborach

AH / 14.06.2024
fot. pixabay.com
fot. pixabay.com

Dziennik „Le Monde” opisuje w piątek nastroje wśród tych deputowanych partii prezydenta Francji Emmanuela Macrona, którzy obawiają się przegranej w wyborach parlamentarnych; niektórzy z nich chcą prowadzić kampanię nie używając wizerunku szefa państwa.


„Deputowani Odrodzenia (partia Macrona – PAP) od niedzieli przechodzą od konsternacji do goryczy. Zaniepokojeni, w sytuacji politycznej, która wydaje im się niekorzystna, liczą na swoje umocowanie terytorialne, by dojść do drugiej tury i uzyskać ponowny wybór” – relacjonuje dziennik. Zastrzega, że pojawia się też „duch oporu”.

Na przykład, była wiceprzewodnicząca grupy Odrodzenia w Zgromadzeniu Narodowym, Nadia Hai podkreśla, że stawką jest „my albo skrajności” (skrajne partie polityczne – PAP). Okręg wyborczy Hai to Yvelines w stołecznym regionie Ile-de-France. Jednak w innym okręgu – Herault, na południu kraju, nastroje są mniej bojowe. W tym okręgu skrajnie prawicowe Zjednoczenie Narodowe wygrało w wyborach do Parlamentu Europejskiego, wyprzedzając listę obozu prezydenckiego o 23 punkty procentowe. „Jesteśmy w tej walce w narożniku, na skraju maty i mamy mało sił, by nadrobić (straty). Ale jeśli nie wygramy, to nas nie będzie” – mówi deputowany Patrick Vignal.

Są też deputowani, którzy nie zgadzając się z decyzją prezydenta o rozwiązaniu parlamentu zadecydowali, że odejdą z polityki. „Le Monde” podaje, że ogółem około 15 parlamentarzystów obozu prezydenckiego uznało, że nie będzie ubiegać się o kolejny mandat.

Dziennik relacjonuje, że większość parlamentarzystów decyduje się nie umieszczać na plakatach czy ulotkach wyborczych loga partii i wizerunku Macrona. Liczą raczej na własne „zakorzenienie” w okręgu wyborczym, a także na popularność premiera Gabriela Attala. „Pod koniec siedmiu lat urzędowania prezydent skupia na sobie pewną dozę niezadowolenia. Nie mogę nic z tym zrobić, widzę to, (…) ale niczego nie zmienimy, a na pewno nie w trzy tygodnie” – mówi deputowania z departamentu Rodanu, Anne Brugnera.

Przedterminowe wybory parlamentarne odbędą się we Francji 30 czerwca i 7 lipca.

źródło: PAP

 

czytaj też:

Sondaż przedwyborczy: 31 proc. poparcia dla skrajnej prawicy, 18 proc. dla obozu Macrona >>>

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


2024-07-19 23:15:14