„Bijcie się twardo, ale po rycersku!” – uroczystości w Normandii

fot. Stefan Kasza
Bijcie się twardo, ale po rycersku!” – tak generał Stanisław Maczek zagrzewał do boju swoich żołnierzy. Jak co roku w sierpniu odbyły się wyjątkowe uroczystości w Normandii, upamiętniające Bohaterów. Mszę świętą w Urville-Langannerie sprawował Rektor Polskiej Misji Katolickiej we Francji ks. Bogusław Brzyś.
czytaj też: >>> Plaże w Normandii, miejsce desantu aliantów podczas D-Day, na liście UNESCO <<<
Pamiętając o Bohaterach
22 i 23 sierpnia 2026 roku w Normandii odbyły się coroczne uroczystości upamiętniające udział polskich żołnierzy generała Stanisława Maczka w zwycięstwie Aliantów. W tym roku obchodzono już 82. rocznicę walk o wyzwolenie Normandii i zamknięcie kotła pod Falaise.
Stanisław Maczek – francuski Leclerc – to jeden z najwybitniejszych polskich dowódców II wojny światowej, generał, który nie przegrał żadnej bitwy.
Urodził się w Szczerzecu, a wychował w Drohobyczu, gdzie uczęszczał do gimnazjum. Po zdaniu matury rozpoczął studia we Lwowie – najpierw na Politechnice Lwowskiej, a następnie na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Jana Kazimierza.
W 1914 roku Stanisław Maczek został zmobilizowany. Odbył kurs w szkole oficerskiej, a już w 1915 roku dowodził kompanią w pułku wysokogórskich Strzelców Tyrolskich na froncie włoskim. Był świetnym, odważnym i skutecznym dowódcą. Wspominał później, że doświadczenia zdobyte na tym froncie miały dla niego ogromne znaczenie i wykorzystywał je w późniejszych działaniach bojowych.
Następnie brał udział w walkach z Ukraińcami, gdzie odznaczył się niezwykłą odwagą. Podobnie było podczas wojny z bolszewikami. Za waleczność pod Lwowem otrzymał awans na kapitana. Został odznaczony Orderem Virtuti Militari V klasy oraz Krzyżem Walecznych.
W 1939 roku generał brygady Janusz Gąsiorowski tak pisał o Stanisławie Maczku:
„Wszystko, co robił, otrzymywało pochwały dowódców, zauważano wielkie zalety charakteru, dużą wartość moralną, samodzielność, śmiałość w decyzji i wykonaniu”.
22 października 1939 roku Stanisław Maczek zameldował się w Paryżu u generała Władysława Sikorskiego, a w listopadzie otrzymał awans na generała brygady.
Utworzona przez niego 10 Brygada Kawalerii Pancernej została skierowana do Szampanii, a następnie przemieszczała się w kierunku Dijon i Montbard. Tam, 17 czerwca 1940 roku, stoczyła swoją ostatnią bitwę we Francji. Otoczona przez Niemców, znalazła się w sytuacji bez wyjścia. Generał Maczek rozkazał zniszczyć ciężki sprzęt, a 18 czerwca rozwiązał oddział. Ostatecznie około 500 polskich żołnierzy dotarło do Marsylii, skąd przedostali się do Wielkiej Brytanii.
W październiku 1940 roku, już w Szkocji, generał Maczek objął dowództwo 10 Brygady Kawalerii Pancernej – początkowo bez ani jednego czołgu. Za skuteczną kampanię we Francji generał Władysław Sikorski odznaczył go wówczas Orderem Virtuti Militari IV klasy.
Mimo ogromnych trudności generał Maczek przystąpił do rozwiązania problemu wyposażenia jednostki. Szkolił ochotników i dzięki jego talentowi organizacyjnemu oraz determinacji 25 lutego 1942 roku powstała 1 Dywizja Pancerna.
30 lipca 1944 roku 1 Dywizja Pancerna wylądowała w Normandii. Liczyła około 13 tysięcy żołnierzy i dysponowała ponad 4 tysiącami pojazdów, w tym 81 czołgami.
Po skoncentrowaniu w rejonie Bayeux polska dywizja została podporządkowana kanadyjskiemu II Korpusowi i otrzymała zadanie opanowania regionu Falaise oraz połączenia się z amerykańską 3. Armią nacierającą od strony Argentan. Celem było odcięcie i zniszczenie niemieckiej 7. Armii.
Polacy wykonali powierzone im zadanie, lecz zapłacili za zwycięstwo ogromną cenę. Przez dwa dni i dwie noce walczyli niemal bez przerwy, odpierając kolejne ataki przeciwnika. Dochodziło również do walk wręcz.
W czasie tych niezwykle ciężkich walk Polacy powstrzymali ataki dwóch korpusów SS i wzięli do niewoli około 5 tysięcy niemieckich żołnierzy, w tym generała, czterech pułkowników i około 150 oficerów.
Bitwa pod Chambois i Mont Ormel była największą i najsłynniejszą bitwą 1 Dywizji Pancernej generała Maczka. Wzgórze 262, Mont Ormel, zostało przez niego nazwane „Maczugą” – ze względu na charakterystyczny kształt warstwic na mapie.
Generał Bernard Montgomery, komentując walki, powiedział:
„Niemcy byli jakby w butelce, a polska dywizja była korkiem, którym ich w niej zamknęli.”
Ten wielki wysiłek polskiego oręża jest co roku uroczyście wspominany w Normandii.
Już 30 sierpnia Polacy wyruszyli do dalszej akcji – tym razem do pościgu za wycofującymi się wojskami niemieckimi. W ciągu dziewięciu dni pokonali około 400 kilometrów. Wyzwolili między innymi Abbeville i Saint-Omer, a 6 września wkroczyli do Belgii. Następnie wyzwolili Tielt i Gandawę.
16 września przekroczyli granicę Holandii, zajęli Axel i Hulst, a 29–30 września ukoronowaniem ich działań było zdobycie Bredy.
Wdzięczność Holendrów trwa do dziś. Bezprecedensowym wyrazem uznania było przyznanie wszystkim żołnierzom 1 Dywizji Pancernej honorowego obywatelstwa Bredy.
Prezydent RP Władysław Raczkiewicz odznaczył generała Maczka Orderem Virtuti Militari III klasy.
Mimo odniesionych zwycięstw polskim żołnierzom nie było dane powrócić do Ojczyzny. Po konferencji w Jałcie stracili nadzieję na rychły powrót do wolnej Polski. Mimo tego ruszyli dalej. Wyzwolili między innymi Polki – uczestniczki Powstania Warszawskiego – więzione w obozie w Oberlangen. Swoją drogę bojową zakończyli w niemieckim porcie Wilhelmshaven.
Pułkownik Franciszek Skibiński tak wspominał generała Maczka:
„Maczek był bardzo czynny i energiczny, a przy tym spokojny i opanowany, bardzo przystępny i obdarzony wybitnym talentem taktycznym”.
Generał Maczek nigdy nie powrócił do Ojczyzny. W powojennej Polsce pozbawiono go obywatelstwa polskiego. Żył skromnie w Szkocji, pracując na utrzymanie żony i trojga dzieci. Był między innymi robotnikiem, sprzedawcą i barmanem.
Ani Polska, ani alianci nie zapewnili mu godnego wynagrodzenia za jego wojenną służbę. Taki los spotkał wielu polskich bohaterów, którzy nie mogli powrócić do zniewolonej Ojczyzny.
Był wybitnym człowiekiem i żołnierzem. Jak wspominała jego wnuczka Karolina:
„Wszyscy go kochali”.
Uroczystości w Normandii – 22 i 23 sierpnia 2026
Aby oddać hołd bohaterskim polskim żołnierzom, w uroczystościach uczestniczyli przedstawiciele władz departamentów Orne i Calvados, liczni merowie, posłowie, senatorowie, prefekci, przedstawiciele Ambasady RP we Francji, organizacje patriotyczne z obu departamentów, polskie organizacje kombatanckie oraz miejscowa ludność.
Stowarzyszenie Polskich Kombatantów Koło Paryż reprezentowali: wiceprezes Andrzej Raniszewski, sekretarz Magdalena Cywińska, skarbnik Maria Dembinski, sztandarowy Zbigniew Adamek, Andrzej Dembinski, Maria Witt oraz przyjaciele Stowarzyszenia.
SPK Paryż wystawiło dwa sztandary.
Obecne były również inne polskie poczty sztandarowe, między innymi SN 1 DPanc., FPOO, 1 Dywizji Grenadierów z Troyes, a także sztandary z Nancy i Falaise.
Chambois – 22 sierpnia
W Chambois, w kościele Saint-Martin, odprawiono nabożeństwo w intencji pokoju i ofiar poległych żołnierzy.
Kościół wypełnili wierni oraz liczne poczty sztandarowe francuskie i polskie. Obecni byli jak co roku polscy żołnierze z kompanią honorową z 23 Śląski Pułk Artylerii reprezentujący 11. Lubuską Dywizję Kawalerii Pancernej.
Oprawę muzyczną zapewnił młodzieżowy zespół smyczkowy „Promyki” z Krakowa, pod dyrekcją Romy Krzemień.
Po Mszy świętej, w uroczystym pochodzie prowadzonym przez Laurenta Robe, wiceprezesa Narodowego Stowarzyszenia Sztandarowych, uczestnicy przeszli pod pomnik na placu. Pomnik upamiętnia zamknięcie pierścienia okrążenia wokół wojsk niemieckich przez żołnierzy 10. Pułku Dragonów dowodzonych przez podpułkownika Władysława Zgorzelskiego. W zamknięciu pierścienia brali również udział żołnierze amerykańscy dowodzeni przez kapitana Laughlina Watersa.
Oddano hołd polskim, kanadyjskim i brytyjskim żołnierzom, którzy w 1944 roku mieli odwagę walczyć o wyparcie niemieckiego okupanta z ziemi francuskiej.
Ambasadę Rzeczypospolitej Polskiej we Francji reprezentowali wicekonsul Patrycja Marcinkowska oraz attaché wojskowy – zastępca, pułkownik Sławomir Zdunek.
Licznie stawiło się Wojsko Polskie z dowódcami: generałem Sławomirem Lidwą z 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej, generałem Mirosławem Downarem z 10 Brygady Kawalerii Pancernej oraz generałem Marcinem Duszą z 21. Brygady Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa.
Delegacje złożyły wieńce i kwiaty.
Montormel – miejsce pamięci „Maczugi”
Następnie uroczystości przeniosły się na pola bitwy pod Falaise, do Montormel, gdzie znajduje się memoriał poświęcony generałowi Stanisławowi Maczkowi i jego żołnierzom.
Na murze widnieje wymowny napis:
„PRO LIBERTATE ET PACE”
Przewodniczący Departamentu Orne, pan Christophe de Balorre, powitał zgromadzonych i wygłosił okolicznościowe przemówienie.
Okolicznościowe przemówienia wygłosili prefekt departamentu Orne, pan Tourmente, oraz konsul Patrycja Marcinkowska.
W swoich wystąpieniach podkreślano waleczność polskich żołnierzy oraz nieustającą wdzięczność Francuzów za ich ofiarę i wkład w wyzwolenie Francji.
Wojska alianckie reprezentowali: ze Stanów Zjednoczonych – pułkownik Wise, z Wielkiej Brytanii – pułkownik Foster, a Kanadę – pan Jaeger, prezes Komitetu Juno Canada Normandie.
Wśród zaproszonych gości znaleźli się między innymi Błażej Słoboda, przewodniczący ANS 1 DPanc., senator Orne pani Nathalie Goulet, deputowani Orne – pani Chantal Jourdan i pani Cendrine Chazé, pani Brigitte Choquet – radna regionu Orne, mer Gouffern-en-Auge pani Véronique Chantepie oraz liczni przedstawiciele stowarzyszeń patriotycznych.
Z trakcie uroczystości na „Maczudze” złożono wieńce i wiązanki kwiatów. Ponadto na wzgórzu oddano hołd generałowi Stanisławowi Maczkowi składając kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym generała.
Odbył się Apel Pamięci, oddano salwę honorową, oraz odegrano hymny. Żołnierze 23 Śląskiego Pułku Artylerii wystawili kompanię honorową i godnie reprezentowali 11 Dywizję Kawalerii Pancernej z Żagania.
Przy dźwiękach muzyki wojskowej i w asyście około 150 sztandarów uczestnicy przeszli następnie do namiotu, gdzie przy wspólnym bufecie można było spotkać się i porozmawiać z uczestnikami uroczystości.
SPK Paryż wykorzystało tę okazję do dystrybucji 110 egzemplarzy książki dr. Macieja Korkucia „La République en lutte. Pologne 1939–1945”, wydanej przez Instytut Pamięci Narodowej, oraz pamiątkowych orzełków otrzymanych z IPN.
Saint-Sylvain
Następnie udaliśmy się do Saint-Sylvain, gdzie podczas wyzwalania miasteczka poległo dziesięciu polskich żołnierzy z 1. Dywizji Pancernej. Tu na szlaku 1 Dywizji Pancernej generała Maczka, stoi obelisk z pamiątkową tablicą upamiętniającą tych, którzy 9 sierpnia 1944 roku zapłacili za wyzwolenie miasteczka najwyższa cenę.
W obecności mera, polskich generałów i pocztów sztandarowych, przy muzyce w wykonaniu zespołu „Promyki”, oddaliśmy hołd naszym Rodakom poległym na francuskiej ziemi.
Urville-Langannerie – 23 sierpnia
W niedzielę 23 sierpnia zgromadziliśmy się w Urville-Langannerie, na Polskiej Nekropolii, gdzie spoczywają żołnierze generała Maczka. Znajdują się tam również groby polskich lotników, którzy polegli w różnych częściach Francji w 1940 roku.
W centralnym miejscu nekropolii znajduje się monumentalny pomnik w kształcie litery V, zaprojektowany przez Charlesa Gianferrariego i Jacquesa Bertoux. Na bramie widnieją insygnia 1. Dywizji Pancernej, nakrycie głowy polskiej husarii oraz Krzyż Virtuti Militari.
Pomnik został odsłonięty w 1954 roku. W uroczystości uczestniczyli Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, generał Władysław Anders, oraz dowódca 1. Dywizji Pancernej, generał Stanisław Maczek.
Uroczystości w Urville-Langannerie organizuje Stowarzyszenie Narodowe Pamięci o 1. Polskiej Brygady Pancernej generała Maczka, z prezesem Błażejem Słobodą.
Była to pierwsza tak ważna uroczystość dla nowego prezesa i całego Zarządu. Z trudnego, ale jakże zaszczytnego zadania wywiązali się znakomicie.
Mszę świętą celebrował Rektor Polskiej Misji Katolickiej we Francji ks. Bogusław Brzyś, a piękne, patriotyczne kazanie wygłosił kapelan 10. Brygady Kawalerii Pancernej, ks. major Rafał Daniec.
Następnie odbyły się okolicznościowe przemówienia.
Mer Urville, Patrick Morel, oraz mer Langannerie, Sandrine Romagné, przypomnieli waleczność polskich żołnierzy, dramatyczny przebieg krwawych walk oraz zapewnili o nieustającej wdzięczności za wolność, której cena została opłacona polską krwią.
Przemawiali również konsul Patrycja Marcinkowska, generał Sławomir Lidwa oraz sekretarz generalny prefektury Calvados, pan Sinagoga.
Szczególnie wzruszającym momentem był Apel Poległych i Salwa Honorowa. Trudno było powstrzymać wzruszenie.
Potigny
W Potigny odbył się ostatni akcent tegorocznych obchodów.
Miała miejsce uroczysta ceremonia złożenia kwiatów w hołdzie bohaterskim wyzwolicielom miasteczka.
Uroczystościom towarzyszyła orkiestra wojskowa z Żagania, której muzyka nadała wydarzeniu szczególnie podniosły charakter.
Dziękujemy Pani Mer Hélène Lemarchand i panu Michaelowi Juraschkowi radnemu za miłe powitanie i umożliwienie zamieszkania w Potigny naszej licznej delegacji.
NIE WOLNO NAM ZAPOMNIEĆ !
NASZA WOLNOŚĆ ZOSTAŁA ODKUPIONA ICH KRWIĄ !
CHWAŁA BOHATEROM NA WIEKI !
SPK PARIS DZIĘKUJE WSZYSTKIM, KTÓRZY PRZEKAZUJĄ PAMIĘĆ O POLSKIM ORĘŻU, KTÓRE WALCZYŁO ZA NASZĄ I WASZĄ WOLNOŚĆ Z DALA OD OJCZYZNY.
źródło: materiały IPN, archiwum SPK Paris, zdjęcia: Stefan Kasza, archiwum SPK Paris
Chambois










Montormel, Saint Sylvain












Urviille-Langenerie, Potigny



















Dodaj komentarz