szukaj
Wyszukaj w serwisie


„Le Figaro”: Francja wciąż nie zdołała dostosować się do upałów

AH / 27.06.2026
fot. geralt, pixabay.com
fot. geralt, pixabay.com

Francja wciąż nie zdołała dostosować się do upałów – ocenia w sobotę dziennik „Le Figaro” podsumowując ostatni tydzień rekordowych temperatur. Dziennik zwraca uwagę, że istnieją „ambitne plany”, ale fundusze są okrajane, i ani państwo, ani samorządy nie wypracowały odpowiedzi na miarę zmian klimatu.


czytaj też: >>> Wiadomo, kiedy we Francji zakończy się najwyższy alert z powodu upałów <<<

„Przy każdym szczycie wysokich temperatur kraj zauważa, że jest nieprzygotowany” do upałów – podkreśla „Le Figaro”, który używa słowa „canicule” oznaczające okres wysokich temperatur zarówno w dzień, jak i w nocy. Dziennik zwraca uwagę na wydarzenia ostatnich dni: „zamknięte szkoły, awarie prądu, odwołane pociągi” we Francji.

Cytowany przez dziennik prof. Francois Gemenne z prestiżowej uczelni handlowej HEC Paris zwraca uwagę, że o upałach czy powodziach myśli się jako o wydarzeniach wyjątkowych. – Wielu przywódców wciąż myśli, że chodzi tylko o przejściowe kryzysy, które nie są uzasadnieniem całościowych zmian – ocenił ekspert.

„Byłoby nieuczciwe powiedzieć, że Francja nie robi nic” – zastrzega „Le Figaro”. Przypomina, że po fali zgonów latem 2003 roku wprowadzono w szpitalach i domach opieki różne środki zapobiegania i zarządzania kryzysowego. Gminy mają wykaz osób najbardziej narażonych na skutki upałów (do takich osób regularnie dzwonią pracownicy gmin, sprawdzając ich stan – PAP). Od 2011 roku władze przyjmują kolejne krajowe plany adaptacji do zmian klimatu (PNACC). Jednak – dodaje dziennik – Trybunał Obrachunkowy (pełniący funkcje kontrolne administracji państwowej – PAP) dwa lata temu ocenił, że potrzebna jest jasna strategia i kalkulacja kosztów tej adaptacji.

Ostatnia wersja PNACC, z 2025 roku, przewiduje wzrost temperatur we Francji o 4 st. Celsjusza do 2100 roku. Oznacza to m.in., że „latem temperatury będą sięgać 50 st. Celsjusza, szczególnie w miastach, pięciokrotnie częstsze będą okresy suszy” – wylicza „Le Figaro”. Plan adaptacji proponuje 52 działania, dotyczące „izolacji budynków, ograniczenia przegrzewania się szyn, produkcji rolniczej, zarządzania zasobami wodnymi” – dodaje dziennik.

Problemem jest natomiast brak całościowego finansowania; jak przypomina „Le Figaro”, ministra transformacji ekologicznej Monique Barbut przyznała ostatnio, że potrzebne są masowe inwestycje. Tymczasem zasoby tzw. Zielonego Funduszu spadły z 2,5 mld euro w 2024 roku do niecałych 840 mln euro w br. „Le Figaro” podaje, że na adaptację termiczną budynków potrzebnych jest 7,3 mld euro rocznie do roku 2030.

W ostatnich dniach, jak powiedział dziennikowi prof. Francois Gemenne, zaczęły się we Francji dyskusje na temat warunków pracy czy grafiku działania szkół. Jak podkreślił ekspert, „kwestia adaptacji (do zmian klimatu) dotyczy wszystkich ministerstw”, nie tylko ministerstwa ds. transformacji ekologicznej.

źródło: PAP

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


2026-07-06 23:15:09
Skip to content