Majowe uroczystości w Lyonie

fot. archiwum ks. Michała Glina
W pierwszych dniach maja, gdy wiosenne światło rozlewa się nad wzgórzami Lyonu, serca Polonii biją szczególnie mocno — w rytmie biało-czerwonej flagi i pamięci o Ojczyźnie.
czytaj też: >>> Ekspert: polskie szkoły za granicą tworzą wspólnoty i dają uczniom poczucie pewności siebie <<<
2 maja 2026 roku, w dniu szczególnym — obchodzonym jako święto Polaków i Polonii poza granicami Ojczyzny — Szkoła Polska im. Mikołaja Kopernika przy Konsulacie Generalnym RP w Lyonie odbyły się poruszające obchody Dnia Flagi Rzeczypospolitej Polskiej, przypadającego również 2 maja. To właśnie tego dnia wspólnota rozsiana po świecie jednoczy się w sposób wyjątkowy, odnajdując duchową bliskość mimo dzielących ją kilometrów.
Szkolne korytarze i sale wypełniły się barwami narodowymi, a dzieci i młodzież — ubrane w piękne, tradycyjne stroje krakowskie — przypominały żywe obrazy polskiej historii i kultury. Hafty, korale i pawie pióra zdawały się opowiadać o dumie, która nie zna granic.
Jak pisał Cyprian Kamil Norwid:
„Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek”. Słowa te zdawały się unosić nad zgromadzonymi, przypominając że miłość do Polski wyraża się w codziennym świadectwie — nawet daleko od jej granic.
W rękach uczniów powiewała biało-czerwona flaga — symbol jedności, nadziei i trwania. Wspólny śpiew i recytacje niosły się daleko poza mury szkoły, jakby chciały objąć całą polską diasporę rozsianą po świecie. Nie zabrakło także pieśni, które od pokoleń kształtują ducha narodu: wybrzmiała dostojna „Bogurodzica” — najstarsza polska pieśń, będąca modlitwą i wyznaniem wiary przodków. Wspólnie śpiewano również „Z dawna Polski Tyś Królową”, powierzając losy Ojczyzny opiece Matki Najświętszej.
Kulminacyjnym momentem dnia był uroczysty pochód z flagami Polski do Sanktuarium Notre-Dame de Fourvière. Wznosząc się ku temu szczególnemu miejscu, uczestnicy nieśli nie tylko flagi, lecz także modlitwę i wdzięczność. To właśnie tam, przy Pomniku św. Jana Pawła II oraz przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej — Królowej Polski — serca zwracały się ku Temu, który uczył, czym jest wolność zakorzeniona w prawdzie i wierze.
W tych chwilach łatwo było przywołać słowa Adama Mickiewicza:
„Litwo! Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie; Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, Kto cię stracił”.
Dzień później, 3 maja, w parafii Trójcy Świętej w Lyonie odbyły się uroczystości ku czci Matki Bożej Królowej Polski. Świątynia wypełniła się licznie zgromadzoną Polonią, a szczególną oprawę nadały poczty sztandarowe przygotowane przez dzieci i młodzież parafii — młode pokolenie, które z dumą przejmuje dziedzictwo przodków.
Podczas Eucharystii rozbrzmiewały pieśni, które przez wieki jednoczyły naród w chwilach próby i nadziei — wykonane z wielkim przejęciem przez chór „Polonium”: „Boże, coś Polskę” oraz „Rota”. Ich donośne, męskie głosy nadawały liturgii szczególną powagę i wzruszającą głębię.
Jak przypominał Juliusz Słowacki: „Lecz zaklinam — niech żywi nie tracą nadziei. I przed narodem niosą oświaty kaganiec…”.
Uroczystej Mszy Świętej o godzinie 14:30 przewodniczył ks. Adam Nowak, natomiast słowo Boże wygłosił ks. Józef Żmuda. Homilia ks. Józefa była pełna troski o wiarę i tożsamość narodową, prowadziła wiernych ku refleksji nad rolą Maryi jako Matki i Królowej narodu.
W Eucharystii oraz późniejszym spotkaniu z rodakami uczestniczył Konsul Generalny Rzeczypospolitej Polskiej, Pan Robert Drzazga, a także Dyrektor Szkoły, Pani Elżbieta Blachas. Okolicznościowe, pełne wzruszenia przemówienie wygłosiła Wicedyrektor szkoły, Pani Anna Samborski, podkreślając znaczenie wspólnoty, pamięci i wychowania w duchu wartości chrześcijańskich.
Całość uroczystości — zarówno podczas Eucharystii, jak i wspólnego spotkania — ubogacił śpiew męskiego chóru parafialnego „Polonium”. Ich głosy, głębokie i pełne harmonii, unosiły modlitwę ku niebu, tworząc atmosferę skupienia i jedności.
Za wymiar duchowy tych dni oraz za wspólne spotkanie z rodakami wdzięczność wyrażają duszpasterze: ks. Wiesław Tomkiewicz oraz ks. Michał Glin, których posługa jednoczy i umacnia polską wspólnotę na ziemi francuskiej.
Na zakończenie niech wybrzmi jeszcze myśl Jana Lechonia:
„A wiosną — niechaj wiosnę, nie Polskę zobaczę…” — słowa tęsknoty, które dla Polonii nabierają szczególnego znaczenia.
Te majowe dni w Lyonie stały się nie tylko świętem narodowym, ale także głębokim świadectwem jedności Polaków żyjących poza granicami kraju. Pokazały, że choć rozproszeni po świecie, pozostają jedną rodziną — zakorzenioną w wierze, tradycji i miłości do Ojczyzny.
Wideo / zdjęcia: archiwum ks. Michała Glina
Polonia z Lyonu i okolic włączyła się w świętowanie ważnych uroczystości majowych.
Jutro więcej na https://t.co/jI9wMAw5YL.@PLinLyon pic.twitter.com/ZXagr0GtrC
— Portal PolskiFR (@polskifrfr) May 4, 2026







Dodaj komentarz