„Le Monde” o wyborach lokalnych: mieszane wyniki sojuszy na lewicy; postępy skrajnej prawicy

fot. pixabay.com
Dziennik „Le Monde” ocenia, komentując niedzielną drugą turę wyborów samorządowych we Francji, że sojusze zawarte przez umiarkowaną lewicę ze skrajnie lewicową Francją Nieujarzmioną (LFI) przyniosły mieszany bilans. Skrajna prawica czyni natomiast postępy, ale są one nierówne.
czytaj też: >>> Druga tura wyborów lokalnych: zacięty pojedynek w Paryżu, skrajna prawica walczy o Marsylię <<<
Jak podkreśla „Le Monde”, Partia Socjalistyczna (PS) zdołała utrzymać w wyniku wyborów m.in. Paryż, Marsylię, Lille i Montpellier. Jednak prawicowa partia Republikanie (LR) odebrała lewicy jej tradycyjne miasta m.in. Brest, Clermont-Ferrand i Tulle; z tego ostatniego miasta karierę polityczną rozpoczynał były socjalistyczny prezydent Francois Hollande.
LFI, „która prowadziła pierwszą dużą kampanię w wyborach lokalnych”, ma na swym koncie wygrane w kilkunastu miastach, m.in. Roubaix. Napotkała jednak „szklany sufit” w innych, np. w Tuluzie, mimo zawartych tam sojuszy, teoretycznie mających dać zyski jej kandydatom.
Bilans sojuszy między umiarkowaną lewicą, w tym PS i skrajnie lewicową LFI, zawartych między pierwszą i drugą turą, okazał się „bardzo mieszany” – ocenia „Le Monde”. Jak dodaje, pociąga to za sobą debatę na temat strategii na lewicy przed wyborami prezydenckimi w 2027 roku.
Skrajnie prawicowe Zjednoczenie Narodowe (RN) spotkało rozczarowanie w Marsylii, Tulonie i Nimes, „które wydawały się w zasięgu ręki”. Jednak, jak dodaje dziennik, RN potwierdziło w wyborach swoje strefy wpływu na południowym wschodzie i na północnym wschodzie.
Druga tura „potwierdziła granice geograficzne” skrajnej prawicy, ale też pokazała „ograniczenia socjologiczne jej wzrostu”; ambicje RN „okazały się zbyt optymistyczne w wielkich miastach” – podkreśla „Le Monde”. Dziennik ocenia, że „nawet, jeśli RN nie nabiera w tych wyborach nowej dynamiki, to znajdzie w nich oparcie terytorialne”, ale pozostaje pytanie, czy to wystarczy przed wyborami prezydenckimi w 2027 roku.
źródło: PAP
Dodaj komentarz