Chrześcijanin ma nadzieję na Kogoś, nie na coś

fot. Towarzystwo Teologów Dogmatyków / Facebook
Prymas Polski mówił, że chrześcijanin ma nadzieję nie na coś, tylko na Kogoś, to znaczy fundamentem nadziei chrześcijańskiej jest Osoba Chrystusa – wskazał w rozmowie z Polskifr.fr ks. prof. dr hab. Janusz Bujak, przewodniczący Towarzystwa Teologów Dogmatyków, które w dniach 15–17 września w Gnieźnie przeżywało doroczny zjazd.
Tegoroczny zjazd zbiegł się zarówno z obchodami 1000-lecia koronacji Bolesława Chrobrego i Mieszka II Lamberta, jak i z jubileuszem 1025-lecia istnienia archidiecezji gnieźnieńskiej. Okolicznościowej Mszy św. przewodniczył Prymas Polski abp Wojciech Polak.
Nadzieja w centrum refleksji teologicznej
Tematem przewodnim tegorocznego spotkania była cnota nadziei – zagadnienie głęboko osadzone w kontekście Roku Jubileuszowego, obchodzonego pod hasłem „Pielgrzymi nadziei”. Jak podkreślił ks. Janusz Bujak, dogmatycy z całej Polski przybyli do Gniezna, aby „podjąć teologiczną refleksję nad znaczeniem cnoty nadziei w jej różnych wymiarach”.

fot. Towarzystwo Teologów Dogmatyków / Facebook
Przesłanie abp. Wojciecha Polaka
W swoim wystąpieniu Prymas Polski odwołał się do nauczania Papieża Leona XIV, który – przywołując św. Augustyna – przypominał, że teologia nigdy nie była jedynie poszukiwaniem czysto abstrakcyjnym, ale zawsze jest owocem doświadczenia Boga i żywej relacji z Nim.
Duchowy wymiar teologii
Ks. prof. Bujak zaznaczył, że „teologia, gdy mówi o cnocie nadziei, ukazuje to w taki sposób, że jest ona potrzebna, jest ona odpowiedzią na potrzeby duchowe, doktrynalne, duszpasterskie i społeczne naszych czasów”. Dodał, że ważne dla uczestników zjazdu było „podjęcie tematu nadziei nie w sposób oderwany od życia, ale wręcz przeciwnie – jedyną nadzieją dla człowieka, każdego człowieka jest Jezus Chrystus”.
Fałszywe nadzieje a prawdziwa nadzieja
Ks. prof. Janusz Bujak wskazał, że konferencja była okazją do spojrzenia na fałszywe nadzieje, które generuje współczesny człowiek w opozycji do prawdziwej nadziei, jaką daje tylko Chrystus. Jednocześnie zwrócono uwagę na to, że współczesny Kościół zbyt rzadko podejmuje temat nadziei jako fundamentalnej wartości duchowej.
Aktualne wyzwania
Dyskusje objęły również aktualne wyzwania, z jakimi mierzy się Kościół w Europie. „Były pytania dotyczące sytuacji Kościoła w Niemczech czy w Polsce, czy w ogóle w Europie, na Zachodzie; i padało pytanie, dlaczego przeżywamy pewnego rodzaju kryzys wiary, kryzys, który ujawnia się w odchodzeniu ludzi od Kościoła” – zrelacjonował ks. Bujak. Według niego główną przyczyną trudności jest odejście od Osoby Jezusa Chrystusa, „naszej głównej nadziei, a zajmowanie się różnymi innymi kwestiami ziemskimi”.
W tym kontekście odniesiono się również krytycznie do niektórych nurtów teologicznych, które – jak zaznaczył ks. prof. Bujak – tracą z oczu wymiar chrystocentryczny. „Teologia wyzwolenia jest rodzajem marksizmu, wskazuje na walkę klas, wskazuje na bogaczy, z którymi trzeba walczyć” – podkreślił rozmówca Polskifr.fr. „Jeżeli nie ma w centrum Jezusa Chrystusa, wtedy nawet teologia, nawet Kościół, może popaść w taki horyzontalizm, a więc akcja, działania, struktury, ale brakuje wtedy tej perspektywy, którą dają nam święci” – mówił.
Różnorodna tematyka
Wśród tematów omawianych podczas konferencji znalazły się m.in.: nadzieja biblijna, pozorne nadzieje współczesnego świata, cnota nadziei w procesach kanonizacyjnych, a także brak nadziei ukazany na przykładzie twórczości Dostojewskiego.
Tegoroczny zjazd Towarzystwa Teologów Dogmatyków był nie tylko przestrzenią akademickiej refleksji, ale także głębokim duchowym doświadczeniem – spotkaniem ludzi wiary, którzy z nadzieją patrzą na przyszłość Kościoła, nie tracąc z oczu jego prawdziwego fundamentu – Jezusa Chrystusa.

fot. Towarzystwo Teologów Dogmatyków / Facebook
czytaj też:
>>> Młodzi we Francji chcą studiować teologię, kolejny znak duchowego odrodzenia <<<
>>> Międzynarodowa konferencja poświęcona dziedzictwu i teologii Benedykta XVI <<<
Dodaj komentarz