szukaj
Wyszukaj w serwisie

Wołowina z nielegalnego uboju z Polski trafiła do Francji

AT-A / 02.02.2019



Jak podaje telewizja BFM, do dziewięciu francuskich firm trafiło prawie 800 kg zepsutego mięsa z polskich rzeźni. Poinformował o tym w piątek, 1 lutego minister rolnictwa Didier Guillaume.

Polska jest głównym eksporterem wołowiny w Unii Europejskiej. Mięso od tzw. „leżaków”, czyli krów, które nie powinny trafić na ubój ze względu na stan zdrowia, zostało sprzedane do 14 państw członkowskich. To Czechy, Estonia, Finlandia, Francja, Węgry, Litwa, Łotwa, Portugalia, Rumunia, Hiszpania, Szwecja, Niemcy i Słowacja.

Francuski minister rolnictwa poinformował, że 150 z prawie 800 kg tego mięsa zostało wycofane z rynku. Kolejne 150 kg trafiło już do konsumentów za pośrednictwem sklepów. Służby szukają aktualnie pozostałych 500 kg.

Zjedzenie zepsutego mięsa może bowiem wpłynąć na stan zdrowia człowieka. Lekarz i specjalista ds. zdrowia dr Alaina Ducardonneta powiedziała dla BFMTV, że takie mięso jest pożywką dla wielu bakterii, które mogą powodować choroby układu pokarmowego, a nawet sepsę. W zepsutym mięsie mogą pojawić się też toksyny, które nie znikną nawet po ugotowaniu, a po spożyciu mogą wywołać np. reakcje alergiczne, problemy żołądkowe, a nawet zaburzenia neurologiczne.

Lekarka dodała, że zjedzenie takiego mięsa w 95% przypadków kończy się zwykłymi problemami żołądkowymi, które po kilku dniach mijają. Poważniejsze stany chorobowe mogą dotknąć osoby starsze, małe dzieci, osoby przewlekle chore i o osłabionej odporności.

W poniedziałek do Polski przylecą inspektorzy Komisji Europejskiej, aby zbadać sprawę nielegalnego uboju krów. Ich misja potrwa do 8 lutego.


2024-03-03 00:15:11