W Instytucie Polskim w Paryżu odbyła się projekcja filmu „Chopin, Chopin!”

fot. pixabay.com
Projekcja filmu „Chopin, Chopin!” odbyła się w piątek wieczorem w Instytucie Polskim w Paryżu z udziałem reżysera Michała Kwiecińskiego oraz odtwórców głównych ról. Seans filmowy był jednym z wydarzeń inaugurujących otwarcie odnowionej siedziby instytutu.
czytaj też: >>> Czartoryski, Chopin, Mickiewicz – śladami Wielkiej Emigracji <<<
Jak przypomnieli organizatorzy, film przenosi widza w najważniejsze lata w biografii i twórczości kompozytora, który część życia spędził we Francji i jest tam pochowany. Zdjęcia do filmu powstawały w Bordeaux. Michał Kwieciński, odpowiadając na pytania widzów, tłumaczył, że Bordeaux w wielu filmach „udaje Paryż” sprzed epoki Georgesa Haussmanna (autora wielkiej przebudowy miasta w 2 poł. XIX w.).
Eryk Kulm, który wcielił się w rolę polskiego kompozytora, opowiadał publiczności o swym marzeniu, że zagrać tę postać i o edukacji muzycznej, podczas której spośród wszystkich kompozytorów, jakich utwory przyszło mu grać, najbardziej „czuł” właśnie Chopina. W rozmowie z widzami brał udział także Victor Meutelet, czyli filmowy Franz Liszt.
– Nie miałem żadnych obaw, jeżeli chodzi o odbiór (filmu), jeżeli ktoś chce posłuchać prawdy – powiedział PAP reżyser Michała Kwieciński, odpowiadając na pytanie o uczucia, z jakimi przywiózł film o Chopinie do Paryża.
Jeśli chodzi o dystrybucję filmu we Francji, to – jak powiedział – na pewno pojawi się on „w małym obiegu, takim bardziej studyjnym i nie będzie premiery w wielu kinach”. Wielcy dystrybutorzy (francuscy) „uważają, że na nikt nie pójdzie do kina, ponieważ to jest jakby… nieznany jakiś Polak gra »ich« Chopina; mówię oczywiście »na skróty« o tej interpretacji” – powiedział Kwieciński.
Jednak, jak mówił po pokazie w Instytucie Polskim, miał wrażenie, że film został odebrany „tak, jak powinno się (go) odebrać”, tj. jego intencja została bardzo dobrze zrozumiana. – To jest po prostu sprawa pewnej decyzji osób, które znają się na kinie, znają się na widzu, i które uważają, że Francuzi tego nie przyjmą. Ja nie wiem – (to) trzeba by sprawdzić – zauważył Kwieciński.
Film „Chopin, Chopin!” będzie miał teraz dużą premierę w Niemczech – dodał reżyser, wymieniając także kolejne kraje m.in.: Hiszpanię i USA, a także Amerykę Południową. Powróci też do Paryża we wrześniu br., przy okazji festiwalu filmowego.
Prócz Eryka Kulma i Victora Meteleta w obsadzie filmu są również: Josephine de la Baume (jako George Sand), Karolina Gruszka (Delfina Potocka), Dominika Ostałowska (Madame Wodzińska), Maja Ostaszewska (Justyna Chopin) i Lambert Wilson (król Ludwik Filip I).
źródło: PAP
Dodaj komentarz