szukaj
Wyszukaj w serwisie

Senacka komisja łączności z Polakami za Granicą chce spotkania z pełnomocnikiem rządu ds. Polonii

/ 14.01.2020
Fot. senat.gov.pl
Fot. senat.gov.pl

Przewodniczący senackiej Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą Kazimierz Michał Ujazdowski (KO) zamierza zaprosić na przyszłe posiedzenie komisji pełnomocnika rządu ds. Polonii i Polaków za granicą Jana Dziedziczaka.


Ujazdowski powiedział PAP, że polityka wspierania Polonii i Polaków za granicą wymaga lepszej niż w innych dziedzinach współpracy między rządem a parlamentem.

“Skoro premier Mateusz Morawiecki zdecydował się na nową formułę – powołanie pana pełnomocnika ds. koordynacji polityki polonijnej – to uznajemy za oczywiste, że powinniśmy porozmawiać o współpracy” – zaznaczył Ujazdowski. Zapowiedział, że zwróci się do ministra Dziedziczaka z propozycją spotkania.

Ujazdowski dodał, że komisja nie ma jeszcze pewności, że Senat nadal będzie dysponentem środków polonijnych. “Według projekt budżetu na 2020 r. to Senat jest dysponentem tych środków. Jeżeli to rozstrzygnięcie zostanie podtrzymane, niezwłocznie przystąpimy do planowania pracy” – zapowiedział.

Do powołania pełnomocnika rządu ds. Polonii i Polaków za granicą odniosła się na wtorkowym posiedzeniu komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą senator Barbara Borys-Damięcka (KO). “Przede wszystkim pełnomocnik rządu niech poinformuje czym będzie się zajmował, jaka jest jego rola i cel” – podkreśliła. “Powinniśmy podjąć współpracę biorąc pod uwagę, że nasza komisja w dalszym ciągu będzie mogła sprawować swoje obowiązki – zajmować się Polonią i Polakami merytorycznie, finansowo i udzielać wszelkiej pomocy i wsparcia, abstrahując od tego, po co premierowi potrzebny jest pełnomocnik” – dodała Borys-Damięcka.

Senator Ryszard Majer (PiS) odnosząc się do wypowiedzi Borys-Damięckiej stwierdził, że każda intensyfikacja działalności w zakresie prac nad Polonią i Polakami za granicą powinna cieszyć. Podkreślił też, że Dziedziczak ma doświadczenie w dziedzinie polityki zagranicznej, ponieważ pełnił wcześniej funkcję wiceszefa MSZ.

19 grudnia ub. roku premier Mateusz Morawiecki powołał Jana Dziedziczaka na pełnomocnika rządu ds. Polonii i Polaków za granicą. Dziedziczak zapewniał wtedy, że będzie traktował Polonię i Polaków za granicą jak “partnerów”, a nie jako “kłopot”. Minister zapewniał również, że będzie współpracował w swojej działalności z poszczególnymi resortami, Kancelarią Prezydenta oraz Senatem i Sejmem.

Zgodnie z rozporządzeniem premiera z 16 grudnia do zadań pełnomocnika rządu ds. Polonii i Polaków za granicą będzie należeć m.in. opracowywanie propozycji działań i inicjatyw Rady Ministrów i premiera na rzecz Polonii i Polaków za granicą, koordynowanie działań KPRM na rzecz Polonii, dokonywanie ocen i analiz oraz formułowanie wniosków dotyczących działań na rzecz Polonii oraz promocja tematyki polonijnej.

Pełnomocnik może współpracować z organami samorządu terytorialnego, państwowymi osobami prawnymi, osobami prawnymi z udziałem Skarbu Państwa oraz krajowymi i zagranicznymi organizacjami pozarządowymi oraz powoływać zespoły o charakterze opiniodawczym lub do opracowywania badań i ekspertyz. Wszelkie wydatki – na mocy rozporządzenia – związane z działalnością pełnomocnika pokrywane są z budżetu państwa z części, której dysponentem jest szef KPRM.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Avatar użytkownika, wgrany podczas tworzenia komentarza.


2024-04-19 23:15:12