Hubert Kowalski o muzyce: narzędzie do wyrażania prawdy

fot. Polska Parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Paryżu "Concorde" / Facebook
Mam w ręku nieprawdopodobne narzędzie, które pozwala mocno wyrazić prawdy, którymi żyję. Wielkim atutem muzyki jest fakt, że sama w sobie jest neutralna i że pozwala zaangażować każdego, bez względu na jego światopogląd – powiedział portalowi Polskifr.fr znany muzyk Hubert Kowalski, wskazując na muzykę z przesłaniem, a jednocześnie skierowaną do każdego odbiorcy. 22 listopada przypada liturgiczne wspomnienie św. Cecylii – patronki muzyki kościelnej.
„Staram się być maksymalnie wszechstronny, słuchać wielu rzeczy. To w dużej mierze pomogło mi w pracy aranżacyjnej i kompozytorskiej – opowiedział muzyk. – Generalnie słucham najwięcej muzyki poważnej, jazzu albo muzyki filmowej. To są trzy rodzaje muzyki, która mi najczęściej towarzyszy”, ale nie tylko. „Spotkanie ludzi w przestrzeni muzyki rodzi najpierw dobre relacje, a później staje się okazją do wymiany myśli i poglądów” – dodał.

Warsztaty w Paryżu na przełomie stycznia i lutego 2025, prowadzone przez Huberta Kowalskiego, fot. Polskifr.fr / ks. Tomasz Sokół
Muzyka w Kościele
Jak podkreślił kompozytor, „doświadczenie pięknej muzyki otwiera człowieka na sprawy duchowe. Jeśli człowiek słucha ‘brzydkiej’ czy źle przygotowanej muzyki to jakoś go to specjalnie nie inspiruje i nie otwiera”. Mówiąc o roli muzyki w Kościele, dodał, że ona „nie zawęża się tylko do kwestii liturgicznych, ale jest także obecna w wielu innych dziełach”, w których on również ma „szczęście uczestniczyć”. W tym kontekście muzyka jest dla Huberta Kowalskiego okazją do dzielenia się wiarą. „Muzyka jest tak czy inaczej obecna w Kościele i w życiu ludzi wierzących, dlatego, kiedy tylko mogę, podkreślam jej ważną rolę w przekazie treści i staram się inspirować innych, by przygotowywali ją jak najlepiej” – zaznaczył.
Głębsze odczucie prawdy
Artysta opowiedział, że odkrył głębsze spojrzenie na sprawy duchowe. „Był w moim życiu taki moment, w którym doświadczyłem bardzo mocno i realnie obecności i mocy działania Boga. To zmieniło moje serce i sposób widzenia świata i mojego życia. Ktoś jakby na nowo ‘dotlenił mój duchowy krwiobieg’” – zrelacjonował portalowi Polskifr.fr. Odkrył też, że jego pasją jest nie tylko gra na kontrabasie, ale praca z ludźmi.

Warsztaty w Paryżu na przełomie stycznia i lutego 2025, prowadzone przez Huberta Kowalskiego, fot. Polskifr.fr / ks. Tomasz Sokół
Głębia muzyki
Kompozytor swoją muzyczną pasję traktuje jako wyjątkowe powołanie. „Moja muzyczna praca jest ściśle związana z charakterem, osobowością, charyzmatem, który posiadam” – podkreślił. Dodał: „Zawsze interesuje mnie wykorzystanie muzyki do tego, aby ludzi sprowokować do głębszej refleksji. Ja po prostu sam doświadczyłem, w jaki sposób można prawdy wiary odkrywać przez muzykę i chciałbym, by inni też mieli podobne doświadczenie”.
Muzyka a rodzina
Praca zawodowa, a w niej pasja do muzyki i określony przekaz treści, także tych religijnych, związana jest z mniejszą intensywnością relacji rodzinnych. „W tygodniu pracuję w domu, a w weekendy bardzo często wyjeżdżam na różnego typu warsztaty, koncerty czy inne produkcje artystyczne” – podkreślił Hubert Kowalski. Jest wdzięczny żonie za wsparcie i zrozumienie tego, że poprzez muzykę może dzielić się wartościami, które oboje podzielają.
„Natomiast jeśli chodzi o dzieci, myślę, że one cenią sobie moją pracę i jej specyficzny charakter. Jednocześnie nie ukrywam, że jako ojciec musiałem w pewnym momencie podjąć trudną decyzję” – opowiadał dalej kompozytor, wskazując na konieczność przeznaczenia większej ilości czasu na wartościowe projekty muzyczne zamiast spędzania go z bliskimi. Ma świadomość tego, że chwil niespędzonych z rodziną nie da się odzyskać. „To jest pewien trud, nie chcę mówić górnolotnie jakaś ofiara, ale to jest pewien trud, na który się zdecydowałem” – dodał.

Warsztaty w Paryżu na przełomie stycznia i lutego 2025, prowadzone przez Huberta Kowalskiego, fot. Polskifr.fr / ks. Tomasz Sokół
Dzielenie się wiarą poprzez muzykę
Hubert Kowalski jest muzykiem, dyrygentem, kompozytorem, aranżerem, producentem koncertów, organizatorem i prowadzącym warsztaty muzyczne różnego typu. Prowadzi orkiestrę i chór pod szyldem „ICON Choir” i „ICON Orkiestra”. Wywodzi się z zespołu „Deus Meus”, który współtworzył i z którym nagrywał wiele płyt. Związany z wieloma ośrodkami animującymi muzyczne życie liturgiczne. Prowadzi zajęcia z zakresu estetyki muzycznej oraz dziedzictwa kulturowego, w szczególności dotykając wartości polskiej kultury muzycznej. Poprzez muzykę stara się dzielić swoją wiarą.
Swoim muzycznym talentem dzieli się m.in. z Polakami we Francji. Od 31 stycznia do 2 lutego 2025 r. poprowadził warsztaty muzyczno-liturgiczne w paryskich parafiach na „Concorde” oraz w św. Genowefy na Exelmans. „Bardzo się cieszę z mojej serdecznej więzi z polskim Kościołem we Francji” – zaznaczył Hubert Kowalski.
Ważną postacią dla niego jest rotmistrz Witold Pilecki. „Napisałem dwa lata temu duży utwór oratoryjny poświęcony rotmistrzowi Pileckiemu” – wskazał rozmówca Polskifr.fr.
Jubileusz
Podczas weekendu 22-23 listopada br. w Rzymie obchodzony jest Jubileusz Chórów i Zespołów Śpiewaczych. Jak donosi Vatican News, dziesiątki tysięcy chórzystów ze 117 krajów świata wezmą udział w jubileuszowym spotkaniu w Rzymie.
czytaj też: >>> Znany kompozytor po warsztatach w Paryżu: trzeba budować zaufanie <<<
Dodaj komentarz