szukaj
Wyszukaj w serwisie


Rak płuca jest wykrywany zbyt późno; postęp w leczeniu nie zastąpi profilaktyki

Dr Aleksandra Czarnecka / 04.08.2026
fot. oracast, pixabay.com
fot. oracast, pixabay.com

Przewlekły kaszel, chrypka i duszność wymagają szybkiej diagnostyki – przypomina dr Aleksandra Czarnecka ze Świętokrzyskiego Centrum Onkologii. Nawet najnowocześniejsze techniki operacyjne stosowane w leczeniu raka płuca nie zadziałają, jeśli pacjent zbagatelizuje pierwsze objawy choroby.


czytaj też: >>> Częste oglądanie telewizji związane ze zmniejszeniem niektórych struktur mózgu <<<

Rak płuca pozostaje najczęstszą chorobą nowotworową w Polsce i najczęstszą przyczyną zgonów onkologicznych. Każdego roku diagnozę słyszy ponad 20 tys. osób. Podobna liczba pacjentów umiera. Około 80 proc. chorych nie przeżywa pięciu lat od rozpoznania.

– To tak, jakby w ciągu roku wymierało ponad dwudziestotysięczne miasteczko – powiedziała dr Aleksandra Czarnecka, specjalistka chirurgii klatki piersiowej ze Świętokrzyskiego Centrum Onkologii, pierwsza w Polsce kobieta torakochirurg z certyfikatem operatora systemu da Vinci.

Największym problemem pozostaje późne rozpoznanie choroby. Niespełna jedna czwarta pacjentów trafia do lekarzy w stadium pozwalającym na radykalne leczenie, bez przerzutów do węzłów chłonnych lub innych narządów. Operację można przeprowadzić u około 20 proc. wszystkich chorych. Nawet jeśli nowotwór jest technicznie możliwy do usunięcia, przeszkodą bywają choroby układu oddechowego i krążenia oraz inne obciążenia typowe dla pacjentów w wieku 50, 60 czy 70 lat.

Światowy Dzień Raka Płuca, obchodzony 1 sierpnia, ma przypominać przede wszystkim o profilaktyce i wczesnej diagnostyce. Dr Czarnecka zwróciła uwagę, że pacjenci często odkładają wizytę u lekarza, szczególnie podczas wakacji, tłumacząc dolegliwości infekcją, alergią lub paleniem papierosów.

– Kaszel, szczególnie trwający kilka tygodni lub zmieniający swój charakter, zawsze wymaga sprawdzenia. Nie istnieje zjawisko takie jak niegroźny kaszel palacza. Nigdy nie jest to objaw zdrowia, lecz zawsze sygnał stanu chorobowego – zaznaczyła.

Niepokój powinny wzbudzić również krwioplucie, duszność, ból w klatce piersiowej, przewlekająca się chrypka i nawracające infekcje oskrzelowo-płucne. Sygnałem mogą być także mniej oczywiste dolegliwości, m.in. zakrzepica żylna o niewyjaśnionej przyczynie czy półpasiec pojawiający się nagle u osoby w wieku 50-60 lat.

Duże nadzieje lekarze wiążą z programem niskodawkowej tomografii komputerowej. Badanie pozwala wykryć bardzo małe zmiany nowotworowe. Z bezpłatnego programu, który ruszy 1 października, mają korzystać palacze i byli palacze w wieku 50-74 lat. Drugą grupę stanowią osoby w wieku 55–74 lat z historią palenia oraz przypadkami chorób nowotworowych w rodzinie. Pilotaż programu prowadzono w latach 2021-2025.

– Raka płuca wykryto u około 1 proc. przebadanych osób obciążonych czynnikami ryzyka. Najważniejsze było jednak stadium choroby: trzy czwarte wykrytych nowotworów znajdowało się w pierwszym stopniu zaawansowania. W tym stadium chorobę można skutecznie wyleczyć. Polska jest czwartym państwem w Europie i ósmym na świecie rozwijającym ten program na taką skalę – powiedziała dr Czarnecka.

Wczesne rozpoznanie nowotworu otwiera drogę do zastosowania nowoczesnych, oszczędzających metod leczenia, które drastycznie zwiększają szanse na wyzdrowienie i skracają czas powrotu do zdrowia. Z takiego precyzyjnego wsparcia mogą korzystać pacjenci w Kielcach – Świętokrzyskie Centrum Onkologii dysponuje dwoma systemami robotycznymi, w tym najnowszym da Vinci 5. Pacjenci przyjeżdżają na zabiegi nie tylko z województwa świętokrzyskiego, lecz także z innych części kraju.

– W leczeniu operacyjnym nowoczesna robotyka przynosi niebotyczną ilość korzyści – zaznaczyła specjalistka.

W chirurgii raka płuca robot pozwala wykonywać m.in. precyzyjne resekcje segmentowe. Zamiast usuwać cały płat płuca, lekarze mogą wyciąć mniejszy fragment obejmujący guz wraz z jego układem naczyniowym, wentylacyjnym i limfatycznym. Ma to szczególne znaczenie u pacjentów o ograniczonej wydolności oddechowej, którzy mogliby nie znieść bardziej rozległego zabiegu.

Granice operowanego segmentu można dokładnie wyznaczyć przy użyciu zieleni indocyjaninowej i obrazu fluorescencyjnego. System ułatwia również bardzo precyzyjne usunięcie węzłów chłonnych, których szczegółowe zbadanie wpływa później na decyzje dotyczące radioterapii lub leczenia uzupełniającego.

Dla chorego zabieg oznacza mniejsze urazy operacyjne. Zamiast otwarcia klatki piersiowej wykonuje się cztery niewielkie otwory oraz krótkie cięcie służące do wyjęcia preparatu z guzem. Zwykle zmniejsza to ból i skraca pobyt w szpitalu.

Dr Czarnecka zaznaczyła jednak, że system jest wyłącznie narzędziem. Jego ramiona odwzorowują ruchy chirurga, który siedzi przy konsoli kilka metrów od pacjenta. Robot nie podejmuje decyzji i nie wykonuje operacji samodzielnie.

Nowa generacja systemu ma umożliwić wykorzystanie haptyki, czyli odczuwanie oporu i nacisku narzędzia na tkanki. Obecnie operatorzy podczas zabiegów robotycznych uczą się „czuć tkanki wzrokiem”, bazując na obrazie i doświadczeniu zdobytym podczas operacji klasycznych oraz małoinwazyjnych.

Około 90 proc. pacjentów z rakiem płuca pali lub paliło papierosy, ale pozostałe 10 proc. nigdy nie używało tytoniu. Dlatego – zdaniem lekarki – choroby nie wolno sprowadzać wyłącznie do konsekwencji indywidualnych decyzji.

Stygmatyzacja wpływa na zachowanie pacjentów. Z przywołanych przez dr Czarnecką badań ankietowych wynika, że u około połowy chorych poczucie winy lub obawa przed oceną miały znaczenie dla podejmowanych decyzji terapeutycznych.

– Każdy dzień bez palenia jest inwestycją w zdrowie – podkreśliła lekarka.

Znaczenie ma również zanieczyszczenie powietrza. Lekarze obserwują zachorowania w coraz młodszych grupach, także u osób niepełnoletnich. W okresie jesienno-zimowym, kiedy wskaźniki pyłów PM10 i PM2,5 są wysokie, dr Czarnecka zaleca śledzenie komunikatów o jakości powietrza i ograniczanie aktywności na zewnątrz.

Najważniejsze pozostaje jednak nieodkładanie diagnostyki. Wakacje, praca czy przekonanie, że kaszel „sam przejdzie”, nie zatrzymają rozwoju choroby. W przypadku raka płuca kilka miesięcy może zdecydować, czy pacjent będzie mógł przejść radykalną operację, czy pozostanie mu wyłącznie leczenie choroby zaawansowanej.

źródło: PAP

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Avatar użytkownika, wgrany podczas tworzenia komentarza.


2026-08-15 23:15:09
Skip to content