Nabatejczycy, czyli skarby Pustyni Jordanii i Arabii od Petry do Al-Ula…

Ruiny Petry, fot. pixabay.com
Tajemniczy lud Nabatejczyków pojawia się w źródłach w IV wieku p.n.Ch. na północy Półwyspu Arabskiego. Trzy wieki później Nabatejczycy stworzyli już potężne królestwo na terenie dzisiejszej Jordanii, kontrolujące na obszarze Syrii, Palestyny i północnej Arabii ówczesny handel przypraw, kości słoniowej, mirry i kadzidła, ciągnący się od Indii aż po Rzym, poprzez rozwinięte porty w Aleksandrii i Gazie. Stolica Nabatejczyków, Petra, zachwycała wówczas swoją wspaniałą i unikalną architekturą świątyń i grobowców, pałaców królewskich z widocznymi cechami hellenistycznymi oraz lokalnym stylem nabatejskim. Ich niezależność polityczna uległa dopiero w I wieku w epoce cesarza Trajana, który uczynił z ich podbitego królestwa, rzymską prowincję Arabii. Jeśli dotychczas znaliśmy najważniejsze miejsca cywilizacji nabatejskiej, ich stolicę Petrę w Jordanii, i Hegra (Hedżra) w oazie Al-Ula w północnej Arabii Saudyjskiej, to historia i kultura Nabatejczyków pozostawała wciąż owiana tajemnicą, mimo iż dwa tysiące lat temu władali ważnym królestwem, sercem ówczesnych kontaktów i wymiany handlowo-kulturowej między rzymskim Orientem i Zachodem.
Nowości francuskiej biblistyki 2026
Dlatego Francuska oficyna Tallandier proponuje nam w serii Humanités najnowsze dzieło pt. „Les Nabateens IVe avant J.-C.-IIe siecle” („Nabatejczycy IV w. p.n.Ch. – II wiek n.e.”), której autorem jest Christian-Georges SCHWENTZEL. Jego praca stanowi pierwszą francuską syntezę dziejów i kultury Nabatejczyków, twórców oryginalnej cywilizacji, identyfikowanej przez swój oryginalny styl architektury i sztuki nagrobnej, charakter religii i pisma. Unikalna kultura nabatejska jest efektem nieustannej otwartości na świat antycznego rzymskiego Orientu i Zachodu oraz intensywnej wymiany kulturowej i handlowej z narodami Indii, Bliskiego Wschodu, Egiptu i Afryki oraz Grecji i Rzymu .
Autor, Christian-Georges Schwentzel, urodzony w 1967 r., jest znanym francuskim historykiem specjalizującym się w hellenistycznym Bliskim Wschodzie. Początkowo wykładał historię starożytną na Uniwersytecie w Valenciennes i Hainaut-Cambrésis (1997-2013), a od 2013 roku jest profesorem na Uniwersytecie Lotaryngii (Metz). Swoją rozprawę doktorską i wczesne badania poświęcił ikonografii Ptolemeuszów i bogów w Egipcie epoki hellenistycznej. Od 2005 roku zajmuje się również badaniem niegreckich królestw hellenistycznego Bliskiego Wschodu. Opublikował kilka artykułów na temat nabatejskich królów Petry, żydowskich władców z dynastii Hasmoneuszy oraz Heroda Wielkiego i jego dynastii w czasopismach naukowych (m.in. Syria, La Revue Biblique) oraz liczne monografie, m.in. „L’Orient méditerranéen à l’époque hellénistique” (2003), „Herode le Grand. Juifs et Romains, Salomé et Jean-Baptiste, Titus et Bérénice” (2011), „Juifs et Nabatéens, les monarchies ethniques du Proche-Orient hellénistique et romain” (2013), „Rois et reines de Judée. IIe s. av.-Ier s. apr. J.-C.” (2013), „Les Quatre Saisons du Christ : un parcours politique dans la Judée romaine” (2018) et „Le Mystère Cléopâtre” (2025).
Jak już wspomniano, dwa najważniejsze miejsca kultury nabatejskiej na obszarach pustynno-górskich południa Jordanii i północy Arabii, Petra i Hegra, przyciągają już od wielu lat uwagę licznych badaczy i turystów. Skalista stolica Petra zachwyca swoim długim kanionem, na końcu którego wynurza się najbardziej znany jej monument zwany Khazneh Firaoun, czyli Skarb faraona oraz z dala od centrum ruin, innym zabytkowym „monasterem” (po arabsku Deir) usytuowanym na wzgórzu, gdzie dociera już zdecydowanie mniej osób. Z kolei na pustyni Hedjaz, w północnej Arabii, inny zabytek zwany Qasr Al-Farid (po arabsku „Samotny zamek”) wyznacza południowy limit zasięgu królestwa oraz kultury i religii Nabatejczyków… od Petry do Al-Ula, którym poświęcona jest najnowsza książka prof. Schwentzela.
Przypomnijmy, że ponownego odkrycia Petry dokonał w 1812 r. szwajcarski podróżnik Jean Louis Burckhardt, a kilka lat później William John Bankes zrealizował pierwsze akwarele jej unikalnego pejzażu i zabytków (1818), zaś pierwsza ilustrowana publikacja francuska ukazała się w 1830 r. pt. „Voyage de l’Arabie Pétrée” (Leona de Laborde’a i Louis-Maurica Linant de Bellefonds). Z kolei, pierwsza wyprawa na pustynię Hedjaz odbyła się w 1876 r., gdy angielski podróżnik Charles Doughty dokonał odkrycia ruin Hegry w oazie Al-Ula na północy Półwyspu Arabskiego. Jednak wyprawy naukowe miały miejsce dopiero na przełomie XIX i XX wieku, m.in. brytyjska Georgesa Horsfielda i Agnes Conway (1926). W Paryżu (Pałac Luksemburski) odbyła się w 1986/87 ważna wystawa odkryć cywilizacji nabatejskiej pt. „La voie royale. Neuf mille ans d’art au royaume de Jordanie”, ukazująca wyniki badań wybitnych specjalistów: ks. Jean Starcky’ego (CNRS Paryż) i Fawzi Zayadine’a z Ammanu. Aktualny rozwój badań kultury nabatejskiej w XXI wieku na pustyni Hedjazu stał się możliwy dzięki współpracy francusko-saudyjskiej, pod kierunkiem Laila Nehmé i Francois Villeneuve’a oraz A. Alsuhaibani, czego efektem była retrospektywna ekspozycja jej wyników w paryskim Instytucie Świata Arabskiego pt. „Alula, merveille d’Arabie” (2019), dedykowana odkryciom ważnego stanowiska archeologii w Hegrze.

archiwum Dariusza Długosza
Dla naukowych badań dziejów i kultury Nabatejczyków istotny jest zespół antycznych źródeł pisanych, a zatem dzieła trzech autorów piszących po grecku: Diodora z Sycylii, Strabona i Józefa Flawiusza z przełomu I wieku p.n.Ch. i I wieku n.e. Ogromną rolę odrywają odkrycia epigrafiki nabatejskiej z kolekcją ponad 6 tys. graffiti, gdyż Nabatejczycy mówili lokalnym dialektem arabskim, zaadopowawszy język i alfabet aramejski z pismem od prawa do lewa jak w przypadku arabskiego i hebrajskiego. Również grafika ich alfabetu została dostosowana do potrzeb lokalnych, stanowiąc według francuskiej badaczki Leila Nehmé, rodzaj „brakującego ogniwa” między pismem aramejskim i arabskim, powstałym w VI wieku. Niestety brak tu tekstów historycznych, mitologicznych, poetyckich i filozoficznych, a zdecydowanie dominują standardowe inskrypcje dedykatywne nagrobne. Wobec braku tekstów literackich, numizmatyka wypełnia lukę badawczą odnośnie do dziejów królestwa i kultury nabatejskiej, bogate i piękne serie mennicze władców nabatejskich w bronzie i srebrze, są obrazem oficjalnej polityki i propagandy królewskiej od czasów Aretasa II z końca II wieku p.n.Ch. aż po schyłek monarchii w epoce Rabbela II w 106 r., kiedy podbita Petra stała się rzymską prowincją zwaną Arabią.
Wszechstronna prezentacja dziejów, kultury, architektury i sztuki, oraz pisma i religii Nabatejczyków ma w omawianej pracy Ch.-G. Schwentzela charakter archeologiczno-historyczny, która to metoda jest uwarunkowana dostępnością źródeł pisanych i materialnych tej unikalnej cywilizacji z obszarów dzisiejszej Jordanii i Arabii Saudyjskiej. W części pierwszej pt. „Unikalna cywilizacja” (str. 23-112) poznajemy dzięki odkryciom archeologii oryginalny charakter architektury i sztuki nabatejskiej, będący symbiozą elementu grecko-rzymskiego powszechnego wówczas na Bliskim Wschodzie i lokalnej kultury aramejsko-arabskiej. Wykopaliska w Petrze i oazie Al-Ula pozwoliły odtworzyć uczonym warunki życia codziennego Nabatejczyków, z bogatym rytuałem kultury i wierzeń religijnych oraz zwyczajów pogrzebowych (zespół charakterystycznych grobów kutych w skale).
Obszerna część druga (str.115-195) pt. „Powstanie potęgi państwa arabskiego” poświęcona jest sześciu wiekom historii Nabatejczyków, którą odkrywa się głównie za pomocą bogatej epigrafiki i numizmatyki. Autor świadomie dokonał tutaj cezury chronologicznej, jej pierwszego okresu od początku IV wieku do 62 r. p.n.Ch., czyli czasów apogeum królestwa Nabatejczyków za rządów Aretasa III (84-61 p.n.Ch.). Po czym narastający konflikt z Rzymem doprowadził do stopniowego upadku monarchii i powstania nowej prowincji Cesarstwa, Arabii w 106 r. Mimo ważnego jeszcze miejsca Petry na początku II wieku, które odwiedził cesarz rzymski Hadrian w 130 r., co upamiętnia wybita wówczas pamiątkowa moneta, od połowy II wieku nastąpił ustawiczny upadek państwa i kultury nabatejskiej, a ostatecznie w końcu III wieku, także w wyniku radykalnych zmian ówczesnych szlaków handlu na obszarze szczególnie wschodniej części rzymskiego Morza Śródziemnego, kiedy pominięto już stolicę Petrę na rzecz innego południowego miasta w Syrii, Adraa (Deraa) oraz portu Bosra nad Zatoką Arabską, ostatnich historycznych enklaw handlu, kultury i religii nabatejskiej.
Ostatnia część publikacji pt. „Apogeum kultury monarszej” (str. 197-291) ukazuje okres rozwoju bogactwa Nabatejczyków i ich transformacji państwowej od półkoczowniczych plemion do monarchii w wyniku dynamicznego rozwoju handlu i wymiany karawanowej na szlakach od Indii, Bliskiego Wschodu i Arabii do basenu rzymskiego Morza Śródziemnego. Powstanie Królestwa Nabatejczyków jest związane z oryginalnym fenomenem symbiozy i lokalnej adaptacji kultury grecko-rzymskiej, egipskiej i syryjsko-arabskiej. Co istotne w procesie badawczym Autor stale weryfikuje aktualne wyniki odkryć w świetle dwóch pytań naukowych: pierwszego, jak udało się Nabatejczykom na przestrzeni sześciu wieków ich historii oprzeć się potędze i presji polityczno-militarnej, najpierw orientalnych państw hellenistycznych, grecko-macedońskich, a następnie Rzymu oraz drugiej kwestii, jak w oparciu o lokalne elementy kultury i sztuki arabskiej oraz obcych zapożyczeń, stało się możliwe stworzenie tej unikalnej cywilizacji na olbrzymim obszarze pustynno-górskim na pograniczu dzisiejszej Jordanii i Arabii?
Zarówno specjalistów, ale i amatorów badań dziejów i kultury nabatejskiej zapewne zadowolą, oprócz bieżących przypisów naukowych (str. 303-322), dostępne na końcu solidne i obszerne Aneksy aparatu krytycznego (str. 323-375), dające możliwość pogłębienia poznawczego i orientacji w formie: leksykonu terminów nabatejskich i leksykonu terminów greckich (str. 325-329), chronologicznych i kompletnych list królewskich hellenistycznych (Ptolemeuszy i Seleukidow), nabatejskich, hasmonejsko-herodiańskich w Judei oraz cesarzy rzymskich (str. 331-334), dalej wyboru dostępnych antycznych źródeł pisanych greckich (str. 335-348) oraz tablicy chronologicznej (str. 349-352) i tablicy genealogii dynastii Rabbelidów (str. 353). W uzupełnieniu dostępna jest także obszerna aktualna bibliografia (str. 355-368) i indeksy (str. 369-375), m.in. nazw własnych i nazw bóstw oraz topografii. Bogaty materiał ikonograficzny 40 ilustracji, map i rysunków jest uzupełniony o cenną znakomitą kolekcję kilkudziesięciu kolorowych fotografii o wysokiej rozdzielczości, ukazujących aktualny stan badań w Petrze (Jordania) i Hegrze (Arabia Saudyjska) oraz zabytki architektury, sztuki, epigrafiki i numizmatyki nabatejskiej.
Wspomniane walory publikacji prof. Ch.-G. Schwentzela stanowią zatem także, że jest ona jednocześnie świetnym francuskojęzycznym podręcznikiem studiów nabatejskich, których początki przypomnijmy sięgają we Francji połowy XX wieku za sprawą badań, m.in. dwóch pionierów odkryć rękopisów biblijnych znad Morza Martwego (Qumran): ks. Jeana Starckiego (1909-1988) i polskiego uczonego Józefa Tadeusza Milika (1922-2006). Dodajmy, że w XXI wieku najważniejsze badania i odkrycia dziejów oraz kultury nabatejskiej w Jordanii i Arabii zawdzięczamy pracom mieszanych naukowych ekip francusko-jordańskich i saudyjskich ze szczególnym wyróżnieniem prac i publikacji dwojga następujących specjalistów francuskich: Leila Nehmé (CNRS w Paryżu) i Francois Villeneuve’a (Archeologia Bliskiego Wschodu – UMR 7041).
W konkluzji warto dodać, że ruiny Petry odkryte w XIX wieku, są dziś także symbolem współczesnej popkultury, a obraz jej słynnego grobowca Khazneh Firaoun jest obecny od literatury, np. w powieści Agathy Christie pt. „Rendez-vous avec la mort” (1938), gdzie detektyw Herkules Poirot rozwikłał przypadek śmierci w jej ruinach, poprzez postać komiksu Tintina („Cock en stock”, ed. Casterman 1958), aż po przygody Indiany Jonesa w filmie „La derniere Croisade” w reż. Stevena Spielberga (1989). Nowe perspektywy naukowych badań nabatejskich w Jordanii i zwłaszcza na północy Arabii, i otwarcie dla turystów, tworzą podłoże do rosnącego zainteresowania tą unikalną cywilizacją. Wygląda na to… że starożytni Nabatejczycy z dzisiejszej Jordanii i Arabii nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa, o czym przekonuje nowa publikacja prof. Ch.-G. Schwentzela.
czytaj też: >>> Trzy wojny żydowskie przeciw Rzymowi, czyli obrona judaizmu przed pogaństwem <<<
Dodaj komentarz