Znaczna część pracowników Luwru poparła strajk

Pixabay
Związki zawodowe pracowników Luwru poinformowały, że na zebraniu w poniedziałek rano znaczna część pracowników poparła wezwanie do strajku tego dnia. Luwr nie został otwarty. Dyrekcja muzeum sprawdza liczbę osób nieuczestniczących w proteście, by rozważyć otwarcie placówki jeszcze w poniedziałek.
Decyzja o strajku zapadła na zebraniu, w którym uczestniczyło około 400 pracowników. Związki zawodowe przekazały, że uczestnicy zebrania opowiedzieli się jednogłośnie za strajkiem w poniedziałek z możliwością przedłużenia.
Powodem protestu są pogarszające się warunki pracy. Związki zawodowe skarżą się m.in. na nadmierne obciążenie personelu, w szczególności w działach recepcji i nadzoru.
Na stronie internetowej Luwru ogłoszono, że muzeum jest obecnie zamknięte z powodu strajku. Placówka nie została otwarta w poniedziałek o zwykłej porze, czyli o godz. 9 rano.
Władze muzeum poinformowały, że sprawdzają liczbę pracowników nieuczestniczących w proteście, tak aby móc zaplanować otwarcie placówki w poniedziałek. Personel muzeum, liczy – według różnych źródeł – 2200-2500 osób.
Sytuacja w Luwrze, a zwłaszcza bezpieczeństwo zbiorów, znalazła się w centrum uwagi po zuchwałym włamaniu w październiku, gdy sprawcy zrabowali klejnoty koronne o ogromnej wartości historycznej.
Poprzednia akcja strajkowa odbyła się w Luwrze 16 czerwca i trwała kilka godzin rankiem tego dnia. Muzeum było w tym czasie niedostępne dla zwiedzających.
źródło: PAP
czytaj też: >>> Świąteczny Konkurs Biblijny z nagrodami dla Czytelników Polskifr.fr! <<<
Dodaj komentarz