Zmiany we Francji ws. o napaści seksualne na dzieci?

fot. G4889166, pixabay.com
Po śmierci 11-letniej Lyhanny minister sprawiedliwości Francji Gérald Darmanin obiecał w niedzielę zmodyfikowanie postępowania śledczych i prokuratorów wobec oskarżonych o przemoc seksualną wobec dzieci. Aresztowanym w tej sprawie jest mężczyzna oskarżany wcześniej o napaści seksualne na nieletnich.
czytaj też: >>> Kościół we Francji ustanawia stały system wsparcia dla ofiar wykorzystywania seksualnego <<<
Zaginięcie Lyhanny z miejscowości Fleurance na południu Francji zostało zgłoszone 29 maja, gdy dziewczynka nie wróciła po południu ze szkoły. Po sześciu dniach poszukiwań odnaleziono jej ciało.
Zatrzymano ojca jednego z jej kolegów z klasy, który wcześniej był przedmiotem kilku skarg dotyczących napaści seksualnej na dzieci, a w chwili gdy zaginęła Lyhanna toczyło się od kilku miesięcy śledztwo w sprawie oskarżenia o gwałt na dziewczynce. Inne, w 2024 roku, oddalono z powodu braku dowodów.
Sprawa Lyhanny wywołała falę oburzenia z powodu błędów wymiaru sprawiedliwości i straconych szans na zapobieżenie tragedii.
Darmanin zapowiedział, że do 14 lipca prokuratorzy, oskarżyciele publiczni i urzędnicy przeanalizują wszystkie skargi – około 70 tys. – dotyczące napaści seksualnych na dzieci, a w ciągu dwóch tygodni ustalone zostanie, kto jest winny zaniedbaniom, które sprawiły, że zabójca Lyahnny był na wolności mimo stawianych mu zarzutów. Zapewnił, że jeśli będzie to uzasadnione, osoby odpowiedzialne za zwłokę w postępowaniu spotka kara.
Minister obiecał, że żandarmeria, policja, sądy i prokuratorzy będą musieli zrozumieć, że tam, gdzie zachodzi podejrzenie o napaści seksualne na dzieci, sprawa jest „absolutnie pilna”, a jej prowadzenie należy rozpocząć od przesłuchania osoby oskarżanej.
W ostatnich dniach politycy zarówno z prawicy, jak i lewicy wskazywali na sprawę Lyhanny jako przykład dysfunkcji wymiaru sprawiedliwości i jego niezdolność do zapewnienia kobietom i dzieciom ochrony przed przemocą seksualną.
We Fleurance w poszukiwaniach Lyhanny po jej zaginięciu uczestniczyły setki ludzi. W niedzielę około 6 tys. mieszkańców gminy wzięło udział w „białym marszu” pamięci o dziewczynce, będącym zarazem oskarżeniem wobec wymiaru sprawiedliwości, który ją zawiódł – podaje AFP.
Agencja podkreśla, że na podejrzanego w tej sprawie 41-letniego Jerome’a B. złożono cztery skargi o gwałt na nieletnich i dwa doniesienia o „niestosownych zachowaniach”, a mimo to nie został on przesłuchany przez śledczych.
źródło: PAP
Dodaj komentarz