szukaj
Wyszukaj w serwisie


Wobec afery, która wybuchła po śmierci 11-letniej Lyhanny, premier Francji chce zmiany prawa

AH / 10.06.2026
fot. Ezequiel_Octaviano, pixabay.com
fot. Ezequiel_Octaviano, pixabay.com

Wobec afery, która wybuchła we Francji po śmierci 11-letniej Lyhanny, premier Sebastien Lecornu zapowiedział, że chce, aby w nowym prawie zapisano, że w przypadku przestępstw przeciwko dzieciom czynności śledcze powinny zostać przeprowadzone w ciągu trzech miesięcy.


czytaj też: >>> Zmiany we Francji ws. o napaści seksualne na dzieci? <<<

Premier Francji po kilkugodzinnym spotkaniu z ministrami zaproponował również, aby zaostrzyć maksymalną karę więzienia dla seryjnych gwałcicieli nieletnich z obecnych 20 lat do dożywocia. Następnie w parlamencie w przemówieniu do posłów, zasugerował, aby rozszerzyć ten zapis prawny także na akty gwałtu, których ofiarami są osoby pełnoletnie.

Przez Francję przetacza się od kilku dni afera, która wybuchła po śmierci 11-letniej dziewczynki Lyhanny. Aresztowany w tej sprawie mężczyzna – ojciec przyjaciółki Lyhanny ze szkoły – był wcześniej podejrzewany o napaści seksualne na nieletnich, ale mimo to śledczy nigdy go nie przesłuchali.

W odpowiedzi na ataki ze strony opozycji i gniew społeczeństwa rząd sformułował prawo ochrony dzieci, w ramach którego wprowadzone zostaną nowe mechanizmy, mające na celu lepiej chronić nieletnich. Projekt ustawy został już przedstawiony radzie ministrów, a parlament zapozna się z nim 15 lipca.

Lecornu zapowiedział także, że przyspieszy pracę nad inną legislacją, która ma na celu „w sposób integralny” zająć się przemocą na tle seksualnym i seksistowskim. Pod koniec tygodnia szef rządu ma przyjąć parlamentarzystów popierających ten projekt i nie wykluczył, że jeszcze przed poddaniem go pod głosowanie podejmie działania „regulacyjne”.

Jak zwróciła uwagę agencja AFP, rząd, a zwłaszcza minister sprawiedliwości Gerald Darmanin, znalazł się w bardzo trudnej sytuacji. Agencja zauważyła, że reakcja władz musi być równoznaczna z powagą tej sprawy i gniewem, jaki wywołała, ale jednocześnie nie może też doprowadzić do konfliktu z sędziami i prokuratorami.

Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że po pierwszej reakcji ze strony Darmanina, największy związek zawodowy zrzeszający pracowników francuskiego wymiaru sprawiedliwości (Union Syndicale des Magistrats – USM) ocenił, że reakcja ministra na śmierć 11-latki jest nie do zaakceptowania, ponieważ – zdaniem USM – Darmanin starał się zepchnąć odpowiedzialność na sędziów i prokuratorów. We wtorek podobnej oceny do USM dokonał także organ podległy prezydentowi, czyli Wyższa Rada Sądownictwa, która ma gwarantować niezależność władzy sądowniczej od wykonawczej.

Do słów prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który 5 czerwca zaznaczył, że w sprawie śmierci 11-latki, nie można zrzucać winy na brak środków w wymiarze sprawiedliwości, odniósł się prawnik rodziców Lyhanny. – W imieniu tej pogrążonej w żałobie rodzinie chcę zwrócić uwagę na prawdziwą odpowiedzialność w tej sprawie, czyli środki, jakie przekazywane są na wymiar sprawiedliwości, panie prezydencie, to jest sedno problemu – powiedział we wtorek dziennikarzom Francois Roujou de Boubee.

We wtorek odbyło się także przesłuchanie Darmanina i ministra spraw wewnętrznych Laurenta Nuneza w Senacie. Ponadto media ujawniły polecenie wysłane do komendantów policji i żandarmerii, w którym minister apeluje, aby upewnili się, że nie ma podobnych spraw, a jeśli takie są, to należy nadać im odpowiedni priorytet.

Wybuch afery Lyhanny zbiegł się w czasie z początkiem kampanii wyborczej, której zwycięzca zastąpi w 2027 roku Macrona. Lewica zarzuca rządowi Lecornu i jego poprzednikom, że wymiar sprawiedliwości uzyskał w ostatnich latach zbyt małe finansowanie, czemu Darmanin zaprzeczył. Prawica domaga się m.in. większej kontroli nad sądami i prokuraturą, czemu sprzeciwia się środowisko prawnicze, argumentując, że godzi to w niezawisłość władzy sądowniczej. Z kolei skrajna prawica oceniła, że wymiar sprawiedliwości jest zbyt łagodny wobec tego typu spraw i za mało zdecydowany. Podobnie jak skrajna lewica domaga się dymisji obecnego ministra.

źródło: PAP

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


2026-07-21 23:15:09
Skip to content