W Saint-Raphaël odsłonięto, wśród polemik politycznych, pomnik ofiar komunizmu

Merostwo w Saint-Raphaël, fot. Autorstwa Cyrilb1881 - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=4570687
W mieście Saint-Raphaël na francuskim Lazurowym Wybrzeżu odsłonięto w sobotę wieczorem pomnik upamiętniający ofiary reżimów komunistycznych. To pierwsze takie upamiętnienie we Francji. Działacze partii komunistycznej uznali, że inicjatywa ma tło polityczne.
Rzeźba, przedstawiająca ażurową postać ludzką z wysiłkiem rozsuwającą dwie części wysokiego muru, stanęła na esplanadzie w Saint-Raphaël, z której widać już morze. Nie jest pierwszym pomnikiem w tym miejscu – obok stoi stela poświęcona bohaterom Ruchu Oporu. Mer Frédéric Masquelier mówił w mediach przed sobotnią uroczystością, że Saint-Raphaël jest „miastem pamięci”, które uhonorowało już innych, a teraz chce oddać hołd ofiarom komunizmu. – Każda ofiara, bez względu na to, jaka ideologia wydała na nią wyrok, ma prawo do pamięci i szacunku – mówił mer na uroczystości odsłonięcia pomnika transmitowanej na żywo na portalach społecznościowych.
Formidable initiative de @FMasquelier83 qui a inauguré ce soir dans sa ville de Saint-Raphaël le premier monument en France en hommage aux 100 millions de morts victimes du communisme.
Extraits à écouter de son excellent discours ce soir lors de l’inauguration de ce monument
1/5 pic.twitter.com/VrJ9YHmgof— Jean Louis (@JL7508) August 23, 2025
Jednocześnie władze 35-tysięcznego Saint-Raphaël wyraźnie podkreślają, że jest to pierwszy taki pomnik we Francji. „Saint-Raphaël przełamie tabu odnoszące się pamięci, stawiając pomnik poświęcony wyłącznie ofiarom totalitarnych reżimów komunistycznych” – podkreśliło merostwo w komunikacie przesłanym PAP. – Dzisiaj kładziemy kres tabu – mówił również Masquellier na sobotniej uroczystości.
Porównując dwa totalitaryzmy – nazizm i komunizm – mer podkreślał, że przez dekady milczano na temat zbrodni komunistycznych, próbowano je usprawiedliwiać bądź relatywizować. Wyraził przekonanie, że to milczenie trwa również dzisiaj i ubolewał nad tym, że „symbole (komunistyczne) nadal, bez wstydu, są demonstrowane na naszych murach i podczas pochodów”.
Wyraził przekonanie, że fakt, iż nie doszło do moralnego potępienia ideologii komunistycznej tak, jak to było w przypadku ideologii nazistowskiej, pozwala dziś „zwolennikom tej ideologii, którzy dziś istnieją i są liczni”, nadal „relatywizować historię”.
W trakcie długiego wystąpienia Masquellier wspomniał o tym, że inicjatywa „przeszkadza” tym, którzy zwołali demonstrację przed merostwem w sobotę. Komunistyczna Partia Francji (PCF), przy wsparciu innych sił lewicowych, wezwała do takiej manifestacji o tej samej porze, kiedy odsłaniano pomnik.
Pierre Daspre, regionalny reprezentant komunistów w departamencie Var, powiedział w sobotę rano portalowi FranceInter, że mer Masquellier w sposób „niegodziwy” miesza pojęcia. – Próbuje on połączyć wypaczenia, do których doszło w przeszłości z tym, co proponujemy w społeczeństwie komunistycznym – zniesieniem wszelkiej relacji dominacji i wyzysku człowieka przez człowieka – powiedział Daspre.
Działacz zarzucił też merowi, który należy do prawicowej partii Republikanie, że kieruje się motywami politycznymi i próbuje „przypodobać się części elektoratu Zjednoczenia Narodowego (RN), skrajnej prawicy, by odzyskać jego głosy (…), zapewnić sobie ponowny wybór w przyszłorocznych wyborach”. Wybory lokalne odbędą się we Francji w 2026 roku. W departamencie Var, w którym leży Saint-Raphaël, sympatie prawicowe są bardzo silne, a RN zwyciężył w siedmiu na osiem okręgów w ostatnich wyborach parlamentarnych.
Bezpośrednio po odsłonięciu pomnika w tym samym miejscu odbyła się dyskusja z udziałem historyków: Virginie Girod, Pierre’a Rigoulota i François Kersaudy’ego. Rigoulot, jeden ze współautorów znanej w Polsce „Czarnej księgi komunizmu”, mówił podczas dyskusji m.in. o Wielkim Głodzie na Ukrainie. Girod zauważyła, że we Francji wciąż są ulice noszące imię Włodzimierza Lenina. Przypomniała, że datę odsłonięcia pomnika wybrano nieprzypadkowo – ze względu na datę podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow. W związku z tą rocznicą 23 sierpnia obchodzony jest Europejski Dzień Pamięci Ofiar Reżimów Totalitarnych.
Saint-Raphaël rend hommage aux victimes du communisme : 100 millions de vies brisées par une idéologie meurtrière.
Merci @fmasquelier83 de briser ce tabou mémoriel et de rétablir la vérité historique.https://t.co/JzuoYlIDzW
— les Républicains (@lesRepublicains) August 21, 2025
źródło: PAP
Dodaj komentarz