szukaj
Wyszukaj w serwisie


Vaison-la-Romaine: odcisk stopy dziecka sprzed 2 tys. lat

AH / 16.03.2026
Vaison-la-Romaine (2014), fot. Autorstwa Torsade de Pointes - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=36169388
Vaison-la-Romaine (2014), fot. Autorstwa Torsade de Pointes - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=36169388

Vaison-la-Romaine to miejscowość w regionie Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże, w departamencie Vaucluse. W tej miejscowości znaleziono przed laty odcisk małej stopy dziecka w glinianej dachówce (rzymskiej teguli). Artefakt ma ok. 2000 lat i pochodzi z czasów rzymskich, gdy miasto było znane jako Vasio Vocontiorum. Był to ważny ośrodek gallo-rzymski w południowej Galii.


czytaj też: >>> Wino francuskie, ale “winni” Grecy – tajemnica krateru z Vix <<<

Dachówki wykonywano z mokrej czerwonej gliny, którą formowano i suszono na słońcu przed wypaleniem. Najprawdopodobniej w trakcie schnięcia małe dziecko w wieku 2/3 lat weszło na jedną z nich i zostawiło ślad stopy. Dachówka została później wypalona w piecu, co utrwaliło odcisk na stałe. Nikt nie wygładził powierzchni przed wypaleniem, dlatego ślad zachował się przez dwa tysiące lat.

Gratka dla archeologów i nie tylko

Choć to odkrycie nie było tak spektakularne jak świątynie czy mozaiki, dla historyków ma dużą wartość, gdyż pokazuje codzienność – w tym wypadku to, że na rzymskich placach budowy byli nie tylko pracownicy, ale też dzieci.

Pasjonatom historii ten drobiazg daje wrażenie bezpośredniego kontaktu z konkretną osobą sprzed 2000 lat.

Poza tym to znalezisko dostarczyło informacji o produkcji dachówek – potwierdza, że suszono je na otwartej przestrzeni, gdzie ktoś mógł na nie wejść.

Gdzie można ją zobaczyć?

Znaleziska z wykopalisk w mieście są prezentowane w muzeum archeologicznym Musée archéologique Théo Desplans. Znajduje się przy stanowisku archeologicznym Puymin, gdzie przechowywane są liczne przedmioty z życia codziennego rzymskiego miasta.

Podobne znaleziska

Takie ślady nie są zupełnie wyjątkowe – na rzymskich dachówkach i cegłach znajdowano także: odciski psów i kotów, ślady sandałów robotników, czasem dziecięce odciski dłoni lub stóp. Powstawały z tego samego powodu: zwierzę lub człowiek wszedł na jeszcze miękką glinę przed wypaleniem.

Archeolodzy powtarzają, że takie drobne ślady są nierzadko bardziej poruszające niż monumentalne budowle — bo pokazują moment z życia konkretnego człowieka, który wydarzył się przypadkiem dwa tysiące lat temu.

Podstawowe źródła informacji: twistedsifter.com, en.vaison-ventoux-provence.com, Wikimedia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


2026-04-17 23:15:17
Skip to content