szukaj
Wyszukaj w serwisie


Szef sztabu krytykowany za słowa, że Francja powinna być gotowa na „utratę swych dzieci”

AH / 20.11.2025
fot. pixabay.com
fot. pixabay.com

Politycy we Francji skrytykowali słowa szefa sztabu generalnego gen. Fabiena Mandona, który odnosząc się do konieczności odstraszania Rosji, zasugerował, że Francji brakuje siły ducha, w tym gotowości do „utraty swych dzieci” i poniesienia strat gospodarczych na rzecz priorytetów obronnych.


Mandon mówił o tym w środę na spotkaniu z merami. – Mamy całą wiedzę, całą siłę gospodarczą i demograficzną, by odstraszać reżim w Moskwie. To, czego nam brakuje – i tutaj ważna jest wasza rola – to siła ducha, by zaakceptować cierpienie na rzecz ochrony tego, kim jesteśmy – powiedział generał.

– Jeśli nasz kraj się ugnie, ponieważ nie jest gotów zaakceptować utraty swoich dzieci (…), (nie jest gotów – PAP), by ucierpieć gospodarczo, ponieważ priorytety przesuną się na produkcję obronną, wtedy będziemy zagrożeni – dodał Mandon. Przekonywał merów, że powinni mówić o tym w podległych im miejscowościach.

Mandon powiedział także, że armia francuska powinna być przygotowana na „szok” w ciągu trzech-czterech lat, który byłby rodzajem „testu”. Być może ten test już istnieje w formach hybrydowych, ale w przyszłości może być to coś „gwałtowniejszego” – ocenił.

Słowa o gotowości kraju do „utraty swych dzieci” wywołały sprzeciw polityków, zwłaszcza po lewej stronie francuskiej sceny politycznej. Szef skrajnie lewicowej partii Francja Nieujarzmiona (LFI) Luc Mélenchon oświadczył, że nie zgadza się z wypowiedziami Mandona i uważa, że nie jest rolą szefa sztabu zachęcanie merów do „przygotowań wojennych, o których nikt nie decydował”.

Szef partii komunistycznej (PCF) Fabien Roussel w komentarzu na portalu społecznościowym zadał pytanie, czy „obecnych 51 tysięcy pomników dla zabitych nie wystarczy?”.

Segolene Royal, była kandydatka Partii Socjalistycznej (PS) na urząd prezydenta, oświadczyła, że słowa szefa sztabu „powiększą lęk wśród młodzieży” i „zdestabilizują gospodarkę francuską”. Zażądała, by prezydent Francji Emmanuel Macron wyjaśnił, czy zatwierdził te wypowiedzi, a jeśli nie, to – jej zdaniem – szef sztabu powinien ustąpić.

W obozie skrajnej prawicy wiceszef Zjednoczenia Narodowego (RN) Sébastien Chenu powiedział, że generał Mandon nie ma kompetencji do tego rodzaju wypowiedzi i były one „błędem” z jego strony.

źródło: PAP

 

czytaj też: >>> Rząd Francji opublikował poradnik antykryzysowy <<<

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


2025-12-07 00:15:20
Skip to content