Szef MSW Francji: niewykluczone, że napastnik z Oléron uległ radykalizacji

fot. pixabay.com
Szef MSW Francji Laurent Nunez powiedział w czwartek, że istnieją podejrzenia, iż mężczyzna, który celowo wjechał w pieszych i rowerzystów na wyspie Oléron, ulegał radykalnym ideom i w jego sprawie stwierdzono „odniesienia do religii”. Nie jest jednak jasne, czy był to motyw jego ataku.
– Biorąc pod uwagę pewne czynniki związane z tą osobą i fakt, że rzeczywiście krzyczał „Allah Akbar”, istnieją w jego sprawie odniesienia do religii – powiedział Nunez. Zastrzegł zarazem, że nie jest jasne, czy atak rzeczywiście miał podłoże religijne.
Nunez dodał, że o tym, czy te właśnie elementy były motywem aktu przemocy, zdecyduje prokuratura antyterrorystyczna. Podkreślił, że przeprowadzono dotąd rewizję, badanie psychiatryczne i analizę zapisów w telefonie sprawcy.
Portal BFMTV podał w czwartek, że na obecnym etapie śledztwa przeważa wątek zaburzeń psychicznych. Z tego powodu sprawa nie podlega Krajowej Prokuraturze Antyterrorystycznej (PNAT). Jej przedstawiciel udał się na Oleron jako obserwator – podano wcześniej.
Źródło zbliżone do śledztwa powiedziało BFMTV, że w miejscu zamieszkania sprawcy znaleziono pewne akcenty religijne, ale są one „dość słabe”. Dziennik „Le Figaro” przekazał, powołując się na źródło na wyspie Oleron, że mężczyzna mógł w ostatnim czasie ulec radykalnym ideom przekazywanym za pośrednictwem internetu. W okolicy 35-letni sprawca znany był tylko z problemów z alkoholem i narkotykami.
W środę rano doszło do kilku wypadków drogowych między miejscowościami Dolus-d’Oléron i Saint-Pierre-d’Oléron. Żandarmeria ustaliła, że sprawcą jest kierowca poruszający się w pojedynkę samochodem. Napastnik, który celowo wjeżdżał w pieszych i rowerzystów, raniąc poważnie dwie osoby, został zatrzymany. Podczas zatrzymania krzyczał „Allah Akbar”, a w samochodzie miał butle z gazem, co – jak ocenia „Le Figaro” – wykazuje pewną zbieżność ze sposobem działania zalecanym przez dżihadystów, dążących do spowodowania jak najliczniejszych ofiar, np. wśród policjantów.
źródło: PAP
czytaj też: >>> Polska premiera „Procesu Pelicot” o sprawie, która wstrząsnęła Francją <<<
Dodaj komentarz