szukaj
Wyszukaj w serwisie


Szef BAŻ: Andrzej Poczobut jedną z najbardziej znaczących postaci wśród więźniów politycznych

AH / 28.04.2026
Andrzej Poczobut i Maria Przełomiec podczas prezentacji książki „System Białoruś” w Warszawie (2013), fot. Autorstwa Bladyniec - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=29158293
Andrzej Poczobut i Maria Przełomiec podczas prezentacji książki „System Białoruś” w Warszawie (2013), fot. Autorstwa Bladyniec - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=29158293

Szef Białoruskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy (BAŻ) Andrej Bastuniec powiedział w marcu PAP, że Andrzej Poczobut to jedna z najbardziej wyrazistych i znaczących postaci wśród więźniów politycznych na Białorusi. We wtorek premier Donald Tusk powiadomił, że Poczobut został uwolniony.


„Witaj w polskim domu, Przyjacielu” – napisał premier na X, dołączając do wpisu zdjęcie z powitania z Poczobutem, dziennikarzem i działaczem mniejszości polskiej na Białorusi.

Białoruskie media państwowe poinformowały we wtorek, że na granicy odbywa się wymiana więźniów między obu państwami. Przywódca Białorusi Alaksandr Łukaszenka polecił, by wśród zwolnionych znalazł się Poczobut – poinformowała agencja BiełTA.

Od marca 2021 r. Poczobut, który jest obywatelem Białorusi, przebywał za kratami. Najpierw był przetrzymywany w areszcie, a po procesie i skazaniu w politycznym procesie został wysłany do kolonii karnej w Nowopołocku w obwodzie witebskim na północy Białorusi. Poczobuta skazano na osiem lat więzienia za „wzniecanie nienawiści” oraz „wezwania do działań przeciwko bezpieczeństwu państwa”. Został uznany za więźnia politycznego przez organizacje białoruskie i międzynarodowe.

Andrzej Poczobut urodził się w 1973 roku w obwodzie grodzieńskim na Białorusi. Ukończył uniwersytet w Grodnie i później, na początku lat 2000., zaczął pracować dla mediów białoruskich. Przez wiele lat współpracował z polskimi mediami, w tym z „Gazetą Wyborczą” i TVP Polonia, relacjonując sytuację na Białorusi. Za krytyczne wypowiedzi na temat Łukaszenki trafiał do aresztu i stawał przed sądem (w 2011 r. otrzymał wyrok w zawieszeniu).

Jako działacz nieuznawanego przez białoruskie władze i zdelegalizowanego w 2005 r. Związku Polaków na Białorusi Poczobut, pasjonat historii, wiele czasu poświęcał m.in. na badanie losów Polaków na terenach dzisiejszej Białorusi.

Pomimo nadziei na jego uwolnienie Poczobuta nie znalazł się w kolejnych grupach więźniów politycznych, uwalnianych przez władze w Mińsku w wyniku rozmów białorusko-amerykańskich. Przewodniczący BAŻ Andrej Bastuniec tłumaczył to podejściem Mińska.

Zdaniem Bastuńca dla władz białoruskich Poczobut był cennym atutem w rozmowach prowadzonych nie tylko z USA, ale i z Polską. Z tego powodu Mińsk podnosił stawkę i trzymał go za kratami – powiedział szef BAŻ, organizacji uznawanej przez władze Białorusi za „ekstremistyczną” i działającej obecnie na emigracji.

Przypomniał, że w ubiegłym roku Poczobut został laureatem Nagrody Sacharowa, przyznawanej przez Parlament Europejski. – To pokazuje, że (…) nie tylko Polska wywiera wpływ na Białoruś, ale również Parlament Europejski. To znaczy, jest on faktycznie bardzo ważną postacią – dodał.

W przeprowadzonej w marcu rozmowie z PAP Bastuniec wyrażał przekonanie, że uwolnienie Poczobuta było odwlekane przez Mińsk z dwóch powodów. Z jednej strony było to „targowanie się po to, by w odpowiedzi otrzymać za tak ważną postać możliwie najwięcej jakichś ustępstw, nie tylko od Ameryki, ale i Europy”, a z drugiej – „być może, negatywny stosunek reżimu białoruskiego do Andrzeja (Poczobuta) z powodu jego odważnej postawy” – ocenił.

Szef BAŻ przyznał, że bardzo mało wiadomo na temat warunków, w jakich Poczobut był więziony w kolonii karnej w Nowopołocku na północy kraju. – Informacje otrzymujemy z reguły dopiero po tym, gdy ludzie, czy też osoby, które wraz z nimi znajdują się w więzieniu, wychodzą na wolność. Dopiero wtedy możemy zweryfikować jakieś informacje – podkreślał w marcowej rozmowie.

W marcu Bastuniec podkreślał, że nie może potwierdzić żadnych informacji na temat stanu zdrowia Poczobuta. Jak mówił, pisano o tym, że Poczobut ma problemy ze zdrowiem, „co jest zupełnie naturalne” po tak długim pobycie w zakładzie karnym, „a te na Białorusi w zasadzie pod wieloma względami często bywają bliskie warunkom przypominających tortury”.

Pytany, co wiadomo ogółem na temat warunków w kolonii karnej w Nowopołocku, zwrócił uwagę, że chodzi nie tylko o ten zakład. – Władze białoruskie od czasu do czasu pod zmyślonymi pretekstami przenoszą więźniów do karceru i tam sytuacja jest po prostu nie do zniesienia, ponieważ człowiek jest tam w małej celi, nie ma możliwości dostawania listów, nie może nawet leżeć w ciągu dnia. Są to bardzo trudne warunki, to jest więzienie w więzieniu – podkreślił szef BAŻ.

Andrej Bastuniec zna Poczobuta od wielu lat. Jeździł na jego procesy sądowe w latach 2011 i 2012, znali się również wcześniej. – Męstwo i niezłomność to jego główne cechy – powiedział, opisując jego charakter.

– (…) jest to jedna z najbardziej wyrazistych, najbardziej znaczących postaci spośród więźniów politycznych, które pozostają za kratami – mówił w marcu szef BAŻ.

źródło: PAP

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


2026-04-28 23:15:18
Skip to content