Rękopis „Dziadów” Adama Mickiewicza przyciąga do Kórnika gości całej Polski

Portret Adama Mickiewicza autorstwa Józefa Oleszkiewicza (fragment, 1828), fot. wikimedia (domena publiczna)
Zobaczyć bezcenne rękopisy „Beniowskiego” Juliusza Słowackiego czy trzeciej części „Dziadów” Adama Mickiewicza – taki jest cel podróży do Kórnika (Wielkopolskie) gości z całej Polski. Jeszcze tylko do końca tygodnia w Zamku można podziwiać oryginały dzieł wieszczów – część najcenniejszych zbiorów PAN Biblioteki Kórnickiej.
czytaj też: >>> Czartoryski, Chopin, Mickiewicz – śladami Wielkiej Emigracji <<<
Wystawa „Otoczone troską. Kórnickie dziedzictwo w dziewięciu odsłonach” została przygotowana z okazji jubileuszy 200 lat Biblioteki i 600 lat Zamku w Kórniku. Kolekcja Biblioteki Kórnickiej, której część wpisana została na listy UNESCO, sytuuje ją wśród najważniejszych polskich książnic, a z jej zasobów regularnie korzystają polscy i zagraniczni badacze.
W zbiorach PAN Biblioteki Kórnickiej znajdują się m.in. autografy dzieł Mickiewicza, Słowackiego, Norwida, prac i listów Tadeusza Kościuszki, Juliana Ursyna Niemcewicza, Józefa Wybickiego, ale także Napoleona i wielu innych postaci ze świata kultury i nauki. Prócz tego w Bibliotece znajduje się spuścizna Kazimiery Iłłakowiczówny, znaczna część dorobku Romana Brandstaettera oraz innych polskich literatów.
Do niedzieli na wystawie zobaczyć można m.in. średniowieczne Biblie i modlitewniki, drugie wydanie „Trenów” Jan Kochanowskiego z 1583 r. oraz bogato ilustrowany rękopiśmienny kodeks Justyniana – jeden z najcenniejszych obiektów przechowywanych w zbiorach Biblioteki Kórnickiej.
Tak krótki czas ekspozycji najcenniejszych skarbów wynika z troski o ich kondycję – aby nie narażać najstarszych rękopisów i papieru na zbyt długie działanie światła, wybrane obiekty wrócą do magazynu. Na ekspozycji zastąpią je kolejne unikaty.
Dyrektorka biblioteki, jedna z kuratorek wystawy prof. UAM Magdalena Biniaś-Szkopek powiedziała PAP, że szczególnym zainteresowaniem odwiedzających ekspozycję cieszą się rękopisy romantycznych wieszczów.
– W maju Kórnik jest zawsze oblegany ze względu na kwitnące magnolie i lilaki w naszym arboretum, w tym roku magnesem są jednak nasi romantycy. Mamy gości z całej Polski, każdy chce zobaczyć „Dziady”, które pokazujemy tylko w tym tygodniu. Mam nadzieję, że Zamek w szwach nie pęknie, bo rzeczywiście zainteresowanie jest ogromne – powiedziała.
Najcenniejsze skarby biblioteki prezentowane są w gablotach; „Dziady” można podziwiać tylko przez szybę. Jednak rękopis można przestudiować dzięki udostępnionym tabletom, na których znajduje się jego cyfrowa wersja.
– Można sobie usiąść przy tablecie i analizować każdy wers, każde słowo, które zapisał bądź skreślił Adam Mickiewicz. To, co mamy w naszych zbiorach, to czystopis dramatu. Adam Mickiewicz podarował go Klaudynie Potockiej, siostrze twórcy Biblioteki Kórnickiej Tytusa Działyńskiego. I choć to czystopis, widać tam ciągle jeszcze pracę autora nad tekstem: skreślenia i dopiski na marginesach – powiedziała prof. Biniaś-Szkopek.
Zwiedzający wystawę mają możliwość studiowania na miejscu także cyfrowe wersje innych, najcenniejszych dzieł.
Pytana o to, jak wyraźnie pisał Adam Mickiewicz, dyrektorka biblioteki przyznała, że wieszcz miał pismo „ładniejsze od pisma Napoleona”.
– Mimo wszystko tekst czasem trudno czytać. To są drobne literki. Mimo że karta jest duża, tekst jest bardzo mocno zbity w jednym miejscu; dużo marginesu zostało zostawione, a tekst zajmuje na przykład tylko trzecią część strony. Warto jednak pamiętać, że podstawą tego, co uczniowie czytają w szkole, co nauczyciele z nimi przerabiają, jest nasz rękopis, bo żaden inny czystopis trzeciej części „Dziadów” po prostu nie istnieje – powiedziała.
Autograf “Dziadów” drezdeńskich został podarowany Klaudynie z Działyńskich Potockiej przez samego autora w Dreźnie w 1832 r. Mickiewicz przekazał go tuż przed swoim wyjazdem do Paryża, już po sporządzeniu kopii, która trafiła do paryskiego wydawcy. Po śmierci Klaudyny w 1836 r. przechowywany w zbiorach kórnickich rękopis wypożyczono do Paryża; wówczas dokument zaginął. Został odnaleziony dopiero po kilkudziesięciu latach, tuż przed I wojną światową, wśród papierów krewnego Klaudyny Jana Kantego Działyńskiego.
Jubileuszowa wystawa „Otoczone troską. Kórnickie dziedzictwo w dziewięciu odsłonach” zaplanowana została od maja do końca 2026 r.
„Tytułowa »troska« jest słowem-kluczem do zrozumienia idei nowej ekspozycji. Pokazuje ona realny dylemat, z którym na co dzień mierzą się pracownicy Biblioteki Kórnickiej: pragnienie zaprezentowania społeczeństwu unikatowych zbiorów ściera się z obowiązkiem ich fizycznej ochrony, aby mogły przetrwać kolejne setki lat. Z tego powodu zawartość sześciu gablot zawierających oryginalne zbiory będzie w trakcie trwania sezonu regularnie wymieniana” – poinformowała szefowa biblioteki.
Wystawa jest centralnym, ale nie jedynym punktem obchodów jubileuszu 200-lecia Biblioteki Kórnickiej i 600-lecia Zamku w Kórniku. Powstaje album prezentujący dwieście obiektów z kórnickiej kolekcji oraz film o Zamku. Jesienią planowana jest konferencja naukowa o miejscu biblioteki w przestrzeni nowych technologii. Oprócz tego przygotowywane są spotkania, wykłady, warsztaty i pikniki.
Biblioteka Kórnicka ma swą główną siedzibę w Zamku w Kórniku, działa od 1826 r. Jej założycielem był Tytus Działyński. Dzieło ojca kontynuował syn Jan. Ostatni właściciel, Władysław Zamoyski, wnuk Tytusa, w 1925 r. utworzył fundację „Zakłady Kórnickie”, przekazując cały majątek narodowi polskiemu. W 1953 r. biblioteka weszła w skład Polskiej Akademii Nauk.
Najstarszy zachowany dokument dotyczący Zamku pochodzi z 1426 r. Obiekt był kilka razy przebudowywany przez kolejnych właścicieli, ale zachował swój oryginalny kształt.
Zbiory Biblioteki Kórnickiej liczą ok. 450 tys. obiektów, w tym 40 tys. starych druków i 15 tys. rękopisów. Tematycznie dotyczą one głównie historii i literatury polskiej. Zawierają wiele unikatów i pozycji niezwykle cennych dla kultury polskiej.
Biblioteka posiada wiele unikatów, to znaczy druków, które istnieją tylko w jednym egzemplarzu. Najstarszy z nich to „Ars moriendi” z XV wieku. Do wyjątkowo cennych unikatów zaliczają się jedyne egzemplarze dzieł: Jana Kochanowskiego, Mikołaja Reja, Mikołaja z Wilkowiecka czy Mikołaja Sępa Szarzyńskiego, odpisy kronik Wincentego Kadłubka z XV wieku, kronik Długosza z XVI wieku oraz jedyny w Polsce zbiór dokumentów dotyczących konfliktów polsko krzyżackich z XIV i XV wieku.
Biblioteka Kórnicka posiada wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO leszczyński księgozbiór braci czeskich – ok. 1,5 tys. woluminów, z których większość stanowią dzieła spisane w językach niemieckim i łacińskim. Jest tam także wyjątkowa kolekcja akt, map i dokumentów dotyczących procesu o Morskie Oko, toczonego w latach 1883–1909, która w 2016 r. została wpisana na Polską Listę Krajową Programu UNESCO „Pamięć Świata”.
źródło: PAP
Dodaj komentarz