szukaj
Wyszukaj w serwisie

Przerażenie w Dijon po śmierci mężczyzny, którego we własnym domu przypadkowo trafiła kula

AH / 28.11.2023
fot. pixabay.com
fot. pixabay.com

Po śmierci mężczyzny, który w Dijon zginął we własnym łóżku od zabłąkanej kuli, mieszkańcy miasta obawiają się o swoje życie w związku ze strzelaninami gangów – pisze we wtorek dziennik „Le Figaro”.


„W Dijon zabłąkane kule sparaliżowały całą dzielnicę” – donosi „Le Figaro”. W sobotni wieczór 55-letni mężczyzna został podczas snu trafiony kulą z serii karabinu maszynowego, gdy ktoś na ulicy otworzył ogień i pociski przedziurawiły fasadę budynku. Prowadząca śledztwo policja sądowa znalazła aż 60 łusek po nabojach.

Policja wskazuje, że w tej dzielnicy przestępcy handlują konopiami indyjskimi, kokainą i heroiną.

Mieszkańcy boją się wychodzić z domów, dzielnica jest sterroryzowana – wskazuje „Le Figaro”.

„Chciałbym, aby Francja lepiej chroniła swoich mieszkańców. Chcę opuścić Dijon” – mówi mieszkanka ostrzelanej kamienicy tygodnikowi „Le Point”.

W połowie września 24-letnia kobieta zmarła po tym, jak we własnym domu w Marsylii została trafiona serią z kałasznikowa wystrzeloną podczas wyrównywania rachunków pomiędzy gangami.

źródło: PAP


2024-03-01 00:15:11