Prezydent Nawrocki o propozycji ws. nowego francuskiego odstraszania nuklearnego: te zabiegi wyglądają niepoważnie

fot. pixabay.com
Te zabiegi wyglądają niepoważnie – ocenił prezydent Karol Nawrocki odnosząc się do francuskiej propozycji współpracy z innymi krajami europejskimi, w tym z Polską ws. odstraszania nuklearnego oraz reakcji na nią polskiego rządu. Podkreślił znaczenie polsko-francuskiego traktatu z Nancy oraz współpracy z USA i NATO.
czytaj też: >>> Sikorski o francuskim parasolu nuklearnym: to na razie zaproszenie do rozmów <<<
Prezydent był pytany na czwartkowej konferencji prasowej o kwestię ewentualnego rozwijania zdolności nuklearnych m.in. przez Polskę w kontekście wypowiedzi wiceministra obrony USA Elbridga Colby’ego. Colby zapytany o rozmowy krajów europejskich, dotyczące uzyskania przez te państwa broni jądrowej powiedział między innymi, że USA byłyby przeciwne rozwijaniu zdolności nuklearnych przez takie państwa jak Polska, Niemcy czy kraje skandynawskie.
Nawrocki podkreślił, że USA są „obiektywnie od wielu dekad najlepszym sojusznikiem Polski w zakresie bezpieczeństwa, technologii i gospodarki”.
Jeśli chodzi o polskie postępy – zaznaczył – powinny one być prowadzone zawsze w oparciu o prawo międzynarodowe, ale też w dialogu i dyskusji dyplomatycznej z najważniejszymi, ale też mniej ważnymi czy niestrategicznymi partnerami. – Natomiast nasza droga do tego, moje deklaracje są po prostu wyrazem troski o bezpieczeństwo Polek i Polaków – zaznaczył.
Podkreślił, że „warto byłoby, gdy ogłasza się współpracę w zakresie broni atomowej i broni jądrowej, z Paryżem, z Francją, to ważne byłoby – i to (jest skierowane) do polskiego rządu – aby w takiej sytuacji wtajemniczać w tego typu dyskusje zwierzchnika sił zbrojnych”.
Prezydent zaznaczył, że dostaje codziennie wiele raportów na temat sytuacji z jednej strony w rejonie Zatoki Perskiej, z drugiej strony podpisał decyzję o użyciu polskich samolotów do ewakuacji cywilów z Zatoki Perskiej. – To szło bardzo długo, ale wezwałem rząd do tego, żeby zareagował w tej kwestii i ostatecznie podpisałem taki dokument – dodał Nawrocki.
Odniósł się też do samej propozycji prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Zaznaczył, że współpraca z NATO i USA gwarantuje „pewien kompatybilny zakres bezpieczeństwa w Polsce i w Europie Środkowej i Wschodniej”.
– Muszę szczerze powiedzieć, że tego typu, często nerwowe ruchy ze strony prezydenta, którego serdecznie pozdrawiam, prezydenta Macrona, który za rok przestanie być prezydentem z przyczyn obiektywnych, we Francji, a z drugiej strony takie ad hoc odniesienia premiera Tuska w momencie, gdy mamy podpisany traktat z Nancy, nad którym pracowano 2 lata. I w nim nie było tego typu propozycji. Wyglądają w moim uznaniu, przy stabilnym sojuszu polsko-amerykańskim i przy działaniu NATO, te wszystkie zabiegi dla mnie, jako dla zwierzchnika sił zbrojnych, szczególnie że nie zostałem o tym poinformowany w jakimś konkretnej notatce, wyglądają zupełnie niepoważnie – powiedział Nawrocki.
Prezydent Francji Emmanuel Macron przedstawił w poniedziałek wizję nowego francuskiego odstraszania nuklearnego, proponując współpracę z innymi krajami europejskimi, w tym z Polską, i zapowiedział zwiększenie liczby francuskich głowic. Podkreślił, że zaawansowane odstraszanie nuklearne da europejskim sojusznikom Francji możliwość udziału w ćwiczeniach związanych z odstraszaniem.
Premier Donald Tusk jeszcze tego samego dnia przekazał, że Polska prowadzi rozmowy z Francją i grupą najbliższych europejskich sojuszników w sprawie zaawansowanego programu odstraszania nuklearnego.
źródło: PAP
Dodaj komentarz