Prezydent Francji zapewnił, że w kraju nie ma obecnie ryzyka niedoboru paliw

fot. pixabay.com
Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział w sobotę, że sytuacja związana z wojną na Bliskim Wschodzie nie stwarza obecnie ryzyka niedoboru paliw we Francji. Podczas wizyty w Grecji francuski przywódca ponownie zaapelował o otwarcie cieśniny Ormuz.
czytaj też: >>> 80 lat temu urodził się Andrzej Seweryn, aktor związany z Polską i Francją <<<
Macron skomentował na konferencji prasowej w Atenach wypowiedź szefa koncernu TotalEnergies Patricka Pouyanne. Ostrzegł on w piątek, że Francja może wkroczyć w okres „niedoboru energetycznego”, jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie przedłuży się o kolejne dwa-trzy miesiące.
– Myślę, że mogę powiedzieć na tym etapie, że sytuacja jest pod kontrolą (…). Dziś sytuacja nie daje nam podstaw, by przewidywać jakikolwiek niedobór – powiedział Macron. Dodał, że „najgorszą rzeczą w obecnym momencie napięć i niepewności geopolitycznej” byłoby, gdyby te napięcia zostały zaostrzone przez zachowania wywołane paniką.
Francuski prezydent zaapelował o „całkowite otwarcie, w zgodzie z prawem międzynarodowym (..) i bez punktów kontrolnych” cieśniny Ormuz.
USA i Izrael 28 lutego zaatakowały Iran, a Teheran w odpowiedzi praktycznie zamknął cieśninę Ormuz, przez którą transportowano dotąd około jednej piątej światowego wolumenu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego. Obecnie w konflikcie trwa zawieszenie broni.
źródło: PAP
Dodaj komentarz