szukaj
Wyszukaj w serwisie


Premier Lecornu: nowy rząd zostanie powołany przed rozpoczęciem prac parlamentu

AH / 26.09.2025
Pałac Burbonów w Paryżu, siedziba Zgromadzenia Narodowego, fot. Autorstwa Jebulon - Praca własna, CC0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=15488160
Pałac Burbonów w Paryżu, siedziba Zgromadzenia Narodowego, fot. Autorstwa Jebulon - Praca własna, CC0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=15488160

Nowy premier Francji Sébastien Lecornu powiedział w wywiadzie dla dziennika „Le Parisien”, opublikowanym w piątek, że rząd zostanie powołany przed rozpoczęciem jesiennej sesji parlamentu. Oznajmił, że jego celem jest obniżenie deficytu publicznego w 2026 r. do 4,7 proc. PKB.


Zgromadzenie Narodowe ma oficjalnie rozpocząć prace w środę (1 października), jednak w praktyce skład gabinetu Lecornu będzie znany później, przed poniedziałkiem 6 października, ponieważ pierwsze dni sesji parlamentu poświęcone będą odnowieniu składów komisji – wyjaśnia „Le Parisien”.

We Francji, zgodnie z konstytucją, prezydent powołuje premiera i na jego wniosek – innych członków rządu, toteż, de facto, powołanie nowego gabinetu będzie musiało zaczekać na powroty Macrona z podróży zagranicznych. Dlatego może to nastąpić albo w czwartek (2 października) wieczorem, albo w pierwszy weekend października – pisze paryski dziennik.

Lecornu oznajmił, że liczy na obniżenie deficytu publicznego w 2026 r. do 4,7 proc. PKB., i do 3 proc. PKB do roku 2029. Nie podając szczegółów, zapowiedział zmiany w obciążeniach podatkowych, z których „część wzrośnie, a część zostanie obniżona”; oświadczył jednak, że jego rząd nie wprowadzi ponownie podatku majątkowego.

Nowy premier ostrzegł, że jeśli budżet nie zostanie przyjęty do końca roku, deficyt może sięgnąć 6 proc. Podkreślił, że ministrowie, którzy będą chcieli wejść do nowego rządu, „będą musieli poprzeć budżet”.

Starał się jednak minimalizować obawy rynków finansowych o skalę francuskiego długu i zapewnił, że Międzynarodowy Fundusz Walutowy nie stoi jeszcze „u bram Francji”.

Pytany o to, czy politycy wywodzący się z Partii Socjalistycznej (PS) mogą wejść do jego gabinetu, Lecornu powiedział, że nie chce mieć w rządzie polityków z „formacji, które nie będą popierać rządu”. Wyjaśnił, że takie klarowne stanowisko jest konieczne, by móc znaleźć właściwy kompromis z opozycją.

Partia Socjalistyczna oświadczyła po mianowaniu Lecornu na nowego premiera przez Emmanuela Macrona, że prezydent wybrał drogę, w której partia ta nie będzie mu towarzyszyć.

Premiera czeka pracowity i trudny tydzień – ocenia „Le Parisien” – ponieważ jego spotkanie ze związkowcami, dotyczące założeń budżetu, było „bezowocne” i centrale związkowe zapowiedziały na najbliższy czwartek (2 października) dzień mobilizacji strajkowej.

Lecornu, który od 2022 r. sprawował urząd ministra obrony, zastąpił 9 września na stanowisku szefa rządu Francois Bayrou – przypomina „Le Parisien”.

Pałac Elizejski oświadczył wówczas, że zadaniem nowego premiera będzie podjęcie konsultacji „ze wszystkimi siłami politycznymi reprezentowanymi w parlamencie” w celu przyjęcia budżetu i „zbudowania porozumień niezbędnych do decyzji podczas nadchodzących miesięcy”.

źródło: PAP

 

czytaj też: >>> Związki zawodowe we Francji po spotkaniu z premierem wezwały do kolejnych protestów <<<

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


2026-01-18 00:15:19
Skip to content