szukaj
Wyszukaj w serwisie


Premier Francji spotkał się z liderami partii politycznych w sprawie wojny na Bliskim Wschodzie

AH / 12.03.2026
fot. pixabay.com
fot. pixabay.com

Premier Francji Sébastien Lecornu spotkał się w środę z liderami głównych partii politycznych, by omówić z nimi sytuację na Bliskim Wschodzie. Premier mówił m.in. o scenariuszach, których władze chcą uniknąć, jak blokada cieśniny Ormuz czy wojna domowa w Libanie.


czytaj też: >>> Kraje Międzynarodowej Agencji Energetycznej uzgodniły skierowanie na rynek 400 mln baryłek ropy <<<

Spotkanie miało charakter poufny i według zapowiedzi dotyczyło potencjalnych skutków konfliktu, m.in. w sferach energetyki i bezpieczeństwa.

Jak przekazał dziennik „Liberation”, premier powtórzył, że Francja nie uczestniczy w konflikcie. Wspomniał o „czarnych scenariuszach”, których rząd chce uniknąć takich jak proliferacja broni jądrowej i pocisków balistycznych, blokada cieśniny Ormuz i wojna domowa w Libanie. Według dziennika wyjaśnienia dotyczące spraw międzynarodowych zostały dobrze przyjęte przez liderów partii.

Bardziej sporna okazała się kwestia cen paliw. Premier Francji mówił o obniżkach cen oczekiwanych po środowej decyzji Międzynarodowej Agencji Energetycznej o uwolnieniu rezerw ropy.

Lecornu odrzucił propozycje skrajnie lewicowej Francji Nieujarzmionej (LFI), by zamrozić ceny paliw, jak i skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego (RN), by obniżyć VAT na energię. Rzeczniczka rządu Maud Bregeon mówiła wcześniej, że obniżka VAT oznaczałaby dla budżetu państwa koszty rzędu 20 mld euro.

Ogółem opozycja w większości zgadza się ze stanowiskiem rządu w sprawie konfliktu na Bliskim Wschodzie. Liderka skrajnej prawicy Marine Le Pen mówiła w zeszłym tygodniu, że ocenia raczej dobrze „ramy wyznaczone przez prezydenta (Emmanuela Macrona), polegające na zajęciu (przez Francję) stanowiska obronnego”.

Skrajna lewica określa wojnę jako „nielegalną” i uważa, że decyzję o niej podjęli wyłącznie liderzy USA i Izraela. Macron wskazywał zaś, że odpowiedzialność za konflikt spoczywa na Iranie.

LFI żąda, by po wyborach lokalnych, które odbędą się we Francji w dwóch turach: 15 i 22 marca, odbyła się również debata w parlamencie na temat konfliktu na Bliskim Wschodzie.

źródło: PAP

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


2026-04-28 23:15:18
Skip to content