Ponad 51 mln mieszkańców Francji pozostaje w strefie czerwonego alertu pogodowego

fot. Peyesces, pixabay.com
We Francji fala upałów utrzymuje się w czwartek, choć zacznie stopniowo cofać się wieczorem tego dnia, poczynając od zachodniej części kraju. Wciąż ponad 51 mln mieszkańców pozostaje w strefie najwyższego, czerwonego alertu pogodowego. Obowiązuje on w 72 departamentach.
czytaj też: >>> Obchody 14 lipca zmienione z powodu upałów? Rząd Francji odpowiada <<<
Są to departamenty leżące w południowo-zachodniej i w północno-wschodniej części kraju, a także w centrum.
AFP podkreśla, że wśród 51,1 mln mieszkańców tych departamentów 5,6 mln to osoby w wieku co najmniej 75 lat.
Urząd meteorologiczny Meteo France poinformował, że od wieczora w czwartek w 11 departamentach na zachodzie Francji, wzdłuż wybrzeża Atlantyku, zostanie ogłoszony alert pogodowy o jeden poziom niższy – alert pomarańczowy. Stopniowy spadek temperatur zaczynając od tej części kraju będzie postępował w piątek.
Mer Paryża Emmanuel Gregoire poinformował w czwartek, że śmiertelność w stolicy wzrosła; nie podał przy tym żadnych danych, wyjaśniając, że to jest w kompetencji służb sanitarnych.
Gregoire podkreślił, że wzrosła liczba zgłoszeń do kilku służb ratowniczych. Zaapelował do mieszkańców Paryża, by uważali na siebie, chronili się przed słońcem i nie wychodzili w godzinach, gdy będzie najgoręcej.
Zaapelował też, by uprawiający sport zrobili sobie kilkudniową przerwę.
– Wczoraj o 19.30 widziałem około 100 osób uprawiających jogging. Szczerze mówiąc, to nie jest odpowiedzialne – powiedział mer, który w wywiadzie podkreślił, że temperatura w Paryżu przekroczyła w środę 40 stopni C.
źródło: PAP
Dodaj komentarz