Francuska poczta i należący do niej Bank Pocztowy padły ofiarą cyberataku

fot. pixabay.com
Francuska poczta i należący do niej Bank Pocztowy padły w poniedziałek ofiarą cyberataku, który na pewien czas zablokował lub opóźnił dostawy paczek i płatności online. Wczesnym popołudniem poczta poinformowała, że płatności są już możliwe przy identyfikacji poprzez SMS, a dostawa przesyłek „jest zapewniona”.
Zarząd Grupy Pocztowej zapewnił, że atak nie miał żądnego wpływu na bezpieczeństwo danych klientów, a operacje bankowe mogą być już również przeprowadzane w placówkach pocztowych.
Również w poniedziałek doszło do „dysfunkcji” w grupie bankowej BPCE (Banque Populaire, Caisse d’Epargne), ale – jak poinformował jej rzecznik – problem został szybko uregulowany. Nie jest jasne, czy był to również cyberatak.
Tydzień wcześniej ofiarą cyberataku padły serwery pocztowe MSW Francji. Szef resortu Laurent Nunez przekazał w środę, że hakerzy dotarli do ważnych danych, m.in. o osobach poszukiwanych. Sprawcy przez kilka dni mieli dostęp do systemów MSW dzięki użyciu poczty elektronicznej. Pytany o źródło ataku minister powiedział, że hipotez jest kilka, w tym zarówno ingerencja z zagranicy, jak i działania osób, które chcą władzom „pokazać, że są w stanie uzyskać dostęp do tych systemów”.
W listopadzie celem cyberataku był francuski urząd URSSAF, odpowiadający za składki ubezpieczeniowe; sprawcy tego przestępstwa uzyskali dostęp do danych osobowych i adresów, potencjalnie nawet ponad 1 mln zatrudnionych.
źródło: PAP
Dodaj komentarz