Platforma Shein nie stawiła się przed komisją parlamentu, która zwróci się do prokuratury

fot. pixabay.com
Przedstawiciele chińskiej platformy Shein nie stawili się na przesłuchanie, które na wtorek wyznaczyła im komisja parlamentu Francji ds. zrównoważonego rozwoju. Komisja zwróci się do prokuratury. Shein chciał odroczyć spotkanie w oczekiwaniu na decyzję sądu w jego sprawie, która zapadnie 5 grudnia.
Deputowana Sandrine Le Feur, która stoi na czele komisji ds. zrównoważonego rozwoju w niższej izbie parlamentu Francji, Zgromadzeniu Narodowym, zapowiedziała, że zwróci się do prokuratury we wtorek wieczorem.
Zarzuciła platformie brak szacunku do parlamentu. – Deputowani respektują trwające postępowania i podział gałęzi władzy, dlatego (obecne) dochodzenie nie jest żadną wymówką, by nie stawić się przed komisją – powiedziała Le Feur.
Shein wnioskował o ponowne odroczenie spotkania z komisją, przekonując, że chce poczekać najpierw na decyzję sądu w Paryżu w sprawie wniosku o zawieszenie portalu platformy. Przedstawiciele platformy oświadczyli, że odnotowali zapowiedź zwrócenia się do prokuratury. Zapewnili, że nadal chcą wziąć udział w pracach komisji.
Przesłuchanie już raz przekładano, z 26 listopada na 2 grudnia. Stawienie się przed komisją parlamentarną jest przy tym obowiązkowe. Za nieobecność grozi grzywna w wysokości 7,5 tys. euro. Wcześniej przedstawiciele Shein nie stawili się na spotkanie z misją parlamentarną, co nie groziło takimi konsekwencjami.
5 grudnia sąd w Paryżu rozpatrzy wniosek władz Francji o zawieszenie portalu Shein na trzy miesiące. Ponowne otwarcie miałoby nastąpić pod pewnymi warunkami i pod kontrolą państwowego regulatora internetu – Arcom.
Rząd Francji zwrócił się o zawieszenie Shein na początku listopada br., po wykryciu, że na platformie oferowane są lalki erotyczne o wyglądzie dzieci, a także broń objęta we Francji restrykcjami. Po tym skandalu platforma zawiesiła we Francji sprzedaż za swym pośrednictwem towarów producentów zewnętrznych, czyli tzw. marketplace. Działa zaś portal Shein oferujący produkty własne.
Jednocześnie procedury sądowe wszczęte przez władze nadal trwają. Rząd w Paryżu uważa bowiem, że naruszenia ze strony wielkich platform handlowych stały się systemowe i resort gospodarki chce wyegzekwować od nich przestrzeganie wymogów.
źródło: PAP
czytaj też: >>> Trwa wielka kontrola 200 tys. przesyłek z platformy Shein na lotnisku Charles de Gaulle <<<
Dodaj komentarz