Paryż: nazwał dziesiątki asteroid imionami jezuitów – teraz to jemu samemu złożono hołd

fot. Karim-Ulric, pixabay.com
Litewski astronom, który nadał nazwy dziesiątkom ciał niebieskich na cześć jezuitów i innych duchownych, sam został uhonorowany nazwą asteroidy. Ciało niebieskie w pasie asteroid między Marsem a Jowiszem nazwano teraz imieniem Kazimierasa Černisa. Poinformował o tym najnowszy biuletyn (nr 6/2026) grupy roboczej ds. nazewnictwa małych ciał niebieskich Międzynarodowej Unii Astronomicznej (IAU). Ponadto nazwę asteroidy przyznano jezuicie, oratorianinowi oraz filozofowi, który zasłużył się dla dialogu między nauką a teologią.
czytaj też: >>> Ostatnie wolne miejsca na 149. europejską pielgrzymkę polonijną do Lourdes <<<
Urodzony w 1958 roku astronom Černis pracuje w Instytucie Fizyki Teoretycznej i Astronomii Uniwersytetu Wileńskiego i prowadzi badania nad fotometrią gwiazd, międzygwiezdnymi chmurami pyłu, a w szczególności nad pomiarami małych ciał niebieskich w Układzie Słonecznym. Według danych IAU przyczynił się on do odkrycia wielu komet i setek asteroid. Inicjatorem nadania jego imienia asteroidzie jest wenezuelski astronom Orlando A. Naranjo, który wykłada astrofizykę na Uniwersytecie Los Andes w Méridzie, założonym w 1785 roku jako seminarium duchowne.
Pozostałe ciała niebieskie, którym nadano nowe nazwy na cześć naukowców związanych z religią, noszą teraz imiona belgijskiego jezuity Florenta Constanta Bertiau (1919–1995), włoskiego księdza oratorianina Giuseppe Laisa (1845–1921) oraz litewskiego filozofa Sauliusa Kanišauskasa (ur. 1945). Wszystkie trzy asteroidy zostały skatalogowane przez Černisa, który dzięki temu ma prawo proponować nazwy odpowiedniej grupie roboczej IAU. Nowo nazwane asteroidy noszą teraz oficjalnie nazwy „(688696) Bertiau”, „(836955) Lais”, „(262284) Kanišauskas” oraz „(29692) Černis”.
Jezuita, oratorianin i filozof
Jezuita ks. Bertiau pracował w Obserwatorium Watykańskim, gdzie w 1965 roku założył centrum danych. Był tym samym pionierem komputerowej analizy danych. Do głównych obszarów jego badań należało zanieczyszczenie nieba oraz rozkład gwiazd w Drodze Mlecznej.
Oratorianin ks. Lais był kluczową postacią przy tworzeniu Obserwatorium Watykańskiego i przez 30 lat pełnił funkcję jego zastępcy dyrektora. Odegrał wiodącą rolę w międzynarodowym projekcie kartografowania nocnego nieba w ramach projektu „Carte du Ciel”.
Filozof Kanišauskas był dyrektorem planetarium w Wilnie i zasłużył się dla popularyzacji nauki. Wśród jego licznych publikacji znajdują się również prace poświęcone relacjom między nauką a religią.
Nie tylko duchowni posiadający wiedzę naukową
Ze względu na zaangażowanie jezuitów w badania kosmiczne członkowie tego zakonu, około 50., zajmują czołowe miejsce na liście duchownych uhonorowanych nazwaniem asteroid. Jednak uhonorowano również osobistości kościelne bez zasług astronomicznych, na przykład w styczniu św. Faustynę Kowalską oraz polską zakonnicę siostrę Urszulę Ledóchowską.
Nazywanie asteroid to proces wieloetapowy. Nowe ciało niebieskie zostaje zarejestrowane, gdy zostanie zaobserwowane przez badacza podczas dwóch kolejnych nocy. Obserwacje muszą następnie zostać zgłoszone do „Minor Planet Centre” IAU, które nadaje tymczasowy numer identyfikacyjny. Następnie wcześniejsze obserwacje dotychczas niezidentyfikowanych ciał niebieskich są porównywane z nową obserwacją, a ewentualne duplikaty są łączone. Gdy na podstawie danych można ustalić dokładną orbitę, asteroida otrzymuje stały numer. Prawo do wyboru nazwy przysługuje badaczowi, który dostarczył wystarczającą ilość danych do obliczenia orbity, a więc niekoniecznie pierwszemu odkrywcy. Propozycja nazwy jest następnie sprawdzana przez grupę roboczą ds. nazewnictwa małych ciał niebieskich i ostatecznie oficjalnie opublikowana.
źródło: KAI
Dodaj komentarz