szukaj
Wyszukaj w serwisie


Paryż: ewakuacja siedziby skrajnie lewicowej partii; alarm bombowy już odwołany

AH / 18.02.2026
fot. pixabay.com
fot. pixabay.com

Główna siedziba skrajnie lewicowej partii Francja Nieujarzmiona (LFI) w Paryżu została w środę rano ewakuowana w związku z informacją o podłożeniu bomby – powiadomił na platformie X koordynator partii Manuel Bompard. Alarm został już odwołany.


czytaj też: >>> Polska, Niemcy i Francja planują bezpośrednie połączenia kolejowe <<<

„Siedziba główna Francji Nieujarzmionej została właśnie ewakuowana w związku z alarmem bombowym. Na miejscu są służby policyjne. Wszyscy pracownicy i działacze są bezpieczni” – przekazał koordynator LFI.

Jak podkreśla AFP do ewakuacji doszło w atmosferze skrajnego napięcia po śmierci nacjonalistycznego aktywisty Quentina Deranque’a w Lyonie w sobotę, który zmarł w wyniku pobicia w czwartek przez grupę zamaskowanych mężczyzn.

Podejrzanymi o morderstwo są osoby powiązane ze skrajnie lewicową nielegalną grupą Młoda Gwardia. W ostatnich dniach 11 osób zostało zatrzymanych w związku ze śmiercią Deranque’a. Wśród nich znalazł się asystent parlamentarny posła LFI Raphaela Arnault, współzałożyciela Młodej Gwardii.

Z ramienia LFI obecnie we francuskim Zgromadzeniu Narodowym zasiada 70 deputowanych, a jej założyciel Jean-Luc Melenchon jest prawdopodobnym kandydatem w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. W niedzielę odniósł się on do sprawy śmierci Deranque’a i powiedział, że jego partia „nie ma nic wspólnego z tą historią. Ci, którzy nas oskarżają, dopuszczają się zniesławienia”. Przekazał również kondolencje bliskim Deranque’a oraz podkreślił, że „dziesiątki razy mówiliśmy, że sprzeciwiamy się wszelkim formom przemocy”.

Po ewakuacji siedziby LFI Bompard wezwał władze do „zagwarantowania godnej i zdrowej debaty demokratycznej” w obliczu narastających napięć.

– Domagam się teraz zaprzestania oskarżeń (wobec LFI), ponieważ, jak widzieliśmy dziś rano i jak widzieliśmy od kilku dni, oskarżenia te mają konsekwencje i skłaniają wielu niezwykle niebezpiecznych aktywistów do gróźb, zastraszania i ataków na biura i lokale partyjne – powiedział mediom koordynator partii już po odwołaniu alarmu bombowego.

źródło: PAP

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


2026-03-06 00:15:20
Skip to content