Ofiary śmiertelne upałów we Francji

fot. pixabay.com
Rzeczniczka rządu Francji Maud Bregeon poinformowała we wtorek, że w związku z falą upałów w kraju zmarło siedem osób. Przynajmniej pięć z tych zgonów to utonięcia; do wypadków doszło w kilku departamentach kraju.
czytaj też: >>> Nad Francję nadciągnęły nietypowe upały, spodziewana temperatura powyżej 30 stopni <<<
Tragiczne wydarzenia nastąpiły w czasie, gdy przez Francję przechodzą wyjątkowe o tej porze roku upały. Dwie osoby utonęły w departamencie Żyrondy (na południowym zachodzie), trzy inne – w trzech różnych departamentach w zachodniej i północnej części kraju.
Jedna osoba zmarła w Paryżu podczas ćwiczeń sportowych, druga – w podobnych okolicznościach – w Lyonie.
W ośmiu departamentach na zachodzie Francji ogłoszono pomarańczowy alert pogodowy, który poprzedza najwyższy, czerwony alert. Po raz pierwszy taki alert z powodu wysokich temperatur ogłoszono już w maju.
W wielu miejscowościach padły lokalne rekordy temperatur dla maja: na przykład w Nantes na zachodzie kraju odnotowano 34,3 stopnia C, a w Bergerac na południowym zachodzie – 34,7 stopnia.
Premier Sébastien Lecornu spotka się we wtorek po południu z ministrami, by rozmawiać o przygotowaniu służb publicznych na nietypową i przedłużającą się falę upałów. Wbrew wcześniejszym prognozom, nie zakończy się ona około środy, a będzie trwała do końca tygodnia.
źródło: PAP
Dodaj komentarz