Macron: dołączamy do ćwiczeń wojskowych na Grenlandii, pierwsza grupa już tam jest

fot. pixabay.com
Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział w czwartek, że pierwsza grupa żołnierzy francuskich jest już na Grenlandii w związku z ćwiczeniami organizowanymi przez Danię. Dodał, że zespół ten zostanie wzmocniony w najbliższych dniach środkami lądowymi, powietrznymi i morskimi.
Macron podkreślił, że kraje europejskie ponoszą szczególną odpowiedzialność za Grenlandię, terytorium autonomiczne Danii. Jak zaznaczył, chodzi również o terytorium należące do jednego z sojuszników w NATO.
Szef państwa wypowiadał się w bazie lotniczej w Istres na południu kraju, w trakcie dorocznego spotkania z siłami zbrojnymi na początku nowego roku. Wystąpił przed tysiącem żołnierzy, by zarysować priorytety w polityce obronnej. Wcześniej w czwartek Macron wziął udział w posiedzeniu rady ds. obrony, które poświęcone było m.in. napięciom wokół Grenlandii i sytuacji w Iranie.
Zwracając się do sił zbrojnych, Macron zapowiedział, że rok 2026 będzie pełen wyzwań. Powtórzył swoje słowa z wcześniejszych wystąpień o tym, że aby pozostać wolnym, trzeba budzić lęk, a w tym celu „trzeba być silnym”. Zapewnił, że armia francuska jest najskuteczniejsza w Europie.
– Francja ma wielką tradycję niezależności (…), wzmocniliśmy naszą niezależność wojskową (…), technologiczną, przemysłową – podkreślił. Zaapelował także: – Musimy tę pracę ukończyć (…) i musimy, w świetle (aktualnych) wydarzeń, zakończyć przekonywanie wszystkich Europejczyków, by zaangażowali się w tę pracę u naszego boku.
Macron powiedział także, że użycie przez Rosję pocisku Oriesznik jest „bardzo jasnym sygnałem” i powinni go doskonale zrozumieć ci, którzy uważają, że Rosja to „sprawa, która nas nie dotyczy”. Francja jest w zasięgu tych ostrzałów – zaznaczył.
Powiedział także, że przed rokiem Ukraina była zależna w przeważającym stopniu od amerykańskich zdolności wywiadowczych, ale obecnie dwie trzecie tych zdolności dostarczanych jest przez Francję.
Wspominając o koalicji chętnych i przyjętej niedawno w Paryżu wspólnej deklaracji sojuszników Ukrainy, Macron określił ją jako „sygnał wysłany partnerom ukraińskim, innym krajom europejskim i światu, że jesteśmy gotowi do utrzymania tego wysiłku na rzecz oporu”. – Jesteśmy gotowi do odstraszania w obliczu nowych agresji – zapewnił.
Macron zaapelował także o „zaprzestanie strasznych ataków” w Iranie, gdzie, jak ocenił, „trwa rewolucja”.
W wystąpieniu pojawiły się wątki dotyczące finansowania sił zbrojnych Francji. Obecny wieloletni budżet obronny na lata 2024-30 przewiduje wydatki na poziomie 413 mld euro. Macron powiedział, że przyspieszenie przezbrojenia wymaga dodatkowego finansowania w wysokości 36 mld euro w latach 2026-30. Oznacza to w bieżącym roku dodatkowe finansowanie w wysokości 3,5 mld euro.
źródło: PAP
czytaj też: >>> Dyplomata: na Grenlandię przybyło 15 żołnierzy francuskich <<<
Dodaj komentarz