szukaj
Wyszukaj w serwisie


Lidzbark Warmiński: kupiony na aukcji w Paryżu nieznany portret Krasickiego

AH / 10.04.2026
Zamek Biskupów Warmińskich od strony południowej (2024), fot. Autorstwa Marek Mróz - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=152475866
Zamek Biskupów Warmińskich od strony południowej (2024), fot. Autorstwa Marek Mróz - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=152475866

Kupiony na aukcji w Paryżu nieznany portret Ignacego Krasickiego z 1761 r. można od wtorku oglądać w zamku biskupów warmińskich w Lidzbarku Warmińskim. Krasicki był ostatnim biskupem mieszkającym na zamku, tu powstawały jego słynne do dziś fraszki, bajki i pierwsza polska powieść nowożytna „Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki”.


czytaj też: >>> O całej Biblii w dwa lata – Polonijna Szkoła Biblijna <<<

Kierownik lidzbarskiego zamku Małgorzata Jackiewicz-Garniec powiedziała PAP, że młodzieńczy portret Krasickiego wypełnia istniejącą dotąd wizerunkową lukę dotyczącą przedstawiania tej postaci. – Znamy wizerunek młodszego Krasickiego utrwalony na zbiorowym portrecie rodzinnym i kilka wizerunków Krasickiego, gdy był już biskupem Warmii. Ten młodzieńczy portret, Krasicki ma na nim 26 lat, nie był dotąd znany, ponieważ był w prywatnej, nigdzie nie eksponowanej kolekcji – powiedziała Jackiewicz-Garniec.

Nie wiadomo, kto namalował portret młodego Krasickiego, znana jest data jego powstania – 1761. – Pod względem artystycznym, technicznym jest to portret wysokiej klasy – podkreśliła kierownik lidzbarskiego zamku. Dodała, że jest to portret prywatny.

– Świadczy o tym przede wszystkim strój, w którym został ukazany. Ignacy Krasicki został tu pokazany w białej, ozdobnej koszuli, a ręce opiera nie na religijnej księdze, tylko tomie opisującym historię Rzymu – dodała Jackiewicz-Garniec.

Młodzieńczy portret Krasickiego Muzeum Warmii i Mazur kupiło za 9 tys. 750 euro od paryskiego domu aukcyjnego.

W 1757 roku Krasicki został kanonikiem katedry przemyskiej, a kilka miesięcy później objął probostwo katedralne, do której to funkcji odwołuje się inskrypcja na odwrocie obrazu. Krasicki udał się do Rzymu w 1759 roku w celu podjęcia dwuletnich studiów teologicznych w jezuickim Collegium Romanum. Zamieszkał w Hospicjum polskim przy kościele św. Stanisława, gdzie pełnił funkcję prowizora opiekującego się tamtejszym archiwum.

– Co Ignacy Krasicki robił w Rzymie w 1761 roku? Z kim się spotykał, jak spędzał czas wolny? Na te pytania biografowie biskupa nie znaleźli jeszcze odpowiedzi. Ostatnia wzmianka o Krasickim w protokołach posiedzeń Hospicjum pochodzi z maja tego roku. Teraz wiemy także, że pod koniec lipca nadal przebywał w Rzymie, a w styczniu 1761 roku wznowił pisanie listów już z Polski, z Pleszowic – powiedziała PAP Jackiewicz-Garniec.

Wcześniej dyrektor Muzeum Warmii i Mazur Piotr Żuchowski poinformował, że historia nabycia obrazu rozpoczęła się 20 lutego 2025 r. Wówczas do sekretariatu muzeum trafił mail od prof. Andrzeja Rottermunda, w którym poinformował o planowanej miesiąc później w Paryżu aukcji portretu Ignacego Krasickiego.

– Podana była informacja, że jest to portret olejny na płótnie z opisem na odwrocie. Gdy dowiedziałem się, za ile można nabyć portret, zrozumiałem, że trzeba sprawę zachować w dyskrecji, ponieważ niejedno muzeum w Polsce chciałoby mieć w kolekcji ten obraz. Pracownicy muzeum pojechali na aukcję, w której oprócz nas uczestniczyła jeszcze jedna osoba. Gdy jednak dowiedziała się, że portret Krasickiego chce nabyć polskie muzeum – zrezygnowała. I tak staliśmy się właścicielem portretu – opowiadał przed tygodniem dyr. Żuchowski.

Przez ostatni rok portret był poddawany niezbędnym pracom konserwatorskim w Pracowni Konserwacji MWiM.

Ignacy Krasicki był związany z lidzbarskim zamkiem przez 29 lat 1766–1795 – to za jego czasów doszło do I rozbioru Polski. Wówczas Warmia została zaanektowana przez Prusy, a sam Krasicki stracił znaczną część swojej władzy i pieniędzy. Wyrzucał to władcy Prus mówiąc: „uczyniłeś mnie żebrakiem”.

Krasicki jako biskup Warmii pisał w Lidzbarku, zwanym wówczas Heilsbergiem, bajki i satyry, które do dziś są aktualne i czytane. Stwierdzenia, że „prawdziwa cnota krytyk się nie boi”, czy „nie wszystko złoto co się świeci” wyszło właśnie z murów tego zamku.

Ponieważ biskupi warmińscy od XVI w. mogli używać tytułu księcia, Krasicki podpisywał swe utwory trzema literami: XBW. To znaczyło: książę biskup warmiński.

źródło: PAP

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


2026-05-14 23:15:18
Skip to content