Kryzys w Ceucie wzbudził polemikę wśród czołowych polityków we Francji, pretendentów do prezydentury

fot. pixabay.com
We Francji napływ imigrantów z Maroka do hiszpańskiej Ceuty wywołał komentarze czołowych polityków, w tym tych, którzy chcą startować w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Prawica i skrajna prawica skrytykowały władze hiszpańskie za decyzje w sprawie imigracji. Lewica uznała tę krytykę za kłamliwą.
czytaj też: >>> Media: prezydent Macron zalecił wzmocnienie kontroli na granicy z Hiszpanią <<<
Przywódca prawicowej partii Republikanie (LR) Bruno Retailleau oświadczył na serwisie X, że kadry napływające z Ceuty powinny być „wstrząsem” dla rządzących we Francji i Europie. Retailleau zarzucił rządowi w Madrycie, że decydując się na zalegalizowanie imigrantów o nieuregulowanym statusie wywołał efekt przyciągania, który „grozi destabilizacją całej Europy”. Przywódca LR, były szef MSW, opowiedział się za przywróceniem kontroli na granicach z Hiszpanią.
Marine Le Pen, która w wyborach będzie reprezentować skrajnie prawicowe Zjednoczenie Narodowe (RN), wezwała do wzmocnienia kontroli na granicach Francji. „W 2027 roku powstrzymamy to szaleństwo, rezerwując swobodny przepływ (w ramach) Schengen dla obywateli UE” – oznajmiła Le Pen na serwisie X. W reakcji przywódca skrajnie lewicowej Francji Nieujarzmionej (LFI) Jean-Luc Melenchon, kandydat swej partii na wybory, zarzucił Le Pen, że chce rządzić Francją nie wiedząc, że Ceuta nie jest objęta porozumieniem Schengen. Melenchon zaapelował o koordynację krajów europejskich na rzecz pomocy humanitarnej.
Szef Partii Socjalistycznej (PS) Olivier Faure zapewnił o swym wsparciu dla Hiszpanii, krytykując prawicę i skrajną prawicę za opinie o polityce migracyjnej Madrytu. „To po prostu kłamstwa” – napisał Faure na X, dodając, że „nie będzie »inwazji« na kontynent europejski”.
Polityk centrum, były premier Edouard Philippe, zaapelował do UE, by wykazała się stanowczością w rozmowach z państwami Afryki, w celu ochrony granic unijnych. Przy tym, Philippe krytycznie wypowiedział się o Hiszpanii oceniając, że „jest nie do zaakceptowania, by jeden kraj UE mógł sam decydować o regulacjach na masową skalę, wywołujących efekt przyciągający (dla imigrantów-PAP)” dotyczący całego kontynentu.
Inny były premier, Gabriel Attal, obecnie również deklarujący start w wyborach, ocenił, że Unia Europejska powinna bardziej stanowczo stawić czoła siatkom przestępczym zajmującym się przemytem ludzi.
W ostatnich dniach do Ceuty, hiszpańskiej eksklawy w Afryce Północnej, przedostało się w niekontrolowany sposób blisko 60 tys. migrantów z Maroka. Hiszpańskie MSW poinformowało w piątek, że ok. 48 tys. wróciło już do Maroka.
źródło: PAP
Dodaj komentarz